Po mocnym początku czerwca WIG20 znów porusza się przede wszystkim w bok. Na giełdzie trwa jednak rajd spółek energetycznych, które w środę znów notowały dwucyfrowe wzrosty.


Wzrostem o 0,3 proc. zakończył środową sesję WIG20. Była to pierwsza wzrostowa sesja w tym tygodniu, warto jednak zauważyć, że indeks największych polskich spółek wyraźnie spuścił z tonu. Pierwszy tydzień czerwca zamknął on wzrostem o 7 proc., w tym tygodniu obserwowaliśmy już trzy sesje z niewielkimi ruchami (max. 0,3 proc.).
Dużych ruchów nie zanotowały dziś także inne główne indeksy GPW. WIG poszedł w górę o 0,4 proc., mWIG40 zyskał 0,5 proc., a sWIG80 0,3 proc. Ponownie dobrze prezentowała się statystyka obrotów. Te na szerokim rynku wyniosły 1,3 mld zł.
Niewielkie ruchy głównych indeksów nie oznaczają jednak, że na samych spółkach dzieje się niewiele. Boczny ruch WIG20 to przede wszystkim efekt znoszenia się dwóch największych sił w indeksie - CD Projektu i banków. Scenariusz ten obserwowaliśmy już kilkukrotnie w ciągu ostatnich dwóch tygodni i nie inaczej było dziś. Tym razem CD Projekt poszedł w górę o 1,9 proc., WIG-Banki stracił zaś 2,3 proc. W najsłabszej trójce dzisiejszej sesji znaleźli sie PKO BP (-3,4 proc.), Santander (-2,7 proc.) oraz Pekao (-2,3 proc.), a więc same banki. O 1,3 proc. potaniał mBank, którego część klientów nie będzie musiała spłacać rat.
To jednak inny sektor rozgrzewa w ostatnich dniach inwestorów. To energetyka. Tak jak i wczoraj, tak i dziś Tauron i PGE zanotowały dwucyfrowe wzrosty (dziś odpowiednio +15,9 proc. i +13,7 proc.). W sumie od majowych minimów PGE podrożało o 113 proc., a Tauron 79 proc.

Tak mocne wzrosty w branży ułatwił nieco niski poziom odniesienia, energetyka ma za sobą bowiem kilka lat bardzo mocnych spadków. Bezpośrednią przyczyną odbicia są jednak dekarbonizacyjne nadzieje. O wydzieleniu górniczych aktywów do specjalnej spółki mówi się już od kilku tygodni, wczoraj w mediach pojawiła się nawet sugestia, że to Węglokoks ma zgromadzić w sobie węglowy balast. Spółki energetyczne liczą, że po pozbyciu się węgla ze swoich bilansów, łatwiej będzie im o finansowanie zielonych inwestycji, na które miliardy przeznaczyć chce UE. To właśnie Tauron i PGE spośród energetycznej czwórki są najmocniej obciążone węglem, stąd ich akcje wyraźnie drożeją, podczas gdy np. na Enerdze (już w zasadzie zdekarbonizowanej) dzieje się zdecydowanie mniej.
Po wzrostowej stronie w WIG20 warto wspomnieć i o KGHM-ie, który urósł dziś o 1,4 proc. i notowany jest obecnie w pobliżu poziomów z początku koronawirusowej bessy. Spółce pomaga rajd na miedzi, która tylko w czerwcu podrożała już o 7 proc. i obecnie notowana jest najwyżej od stycznia.
W składzie mWIG-u uwagę zwracał Budimex, którego notowania tąpnęły nad ranem. Później spółka odrobiła jednak większość strat i zakończyła dzień na poziomie 216,5 zł, czyli 4,6 proc. pod kreską. We wtorek podano, że Ferrovial Agroman International chce sprzedać do 1.276.505 akcji Budimeksu, co stanowi około 5 proc. kapitału zakładowego spółki. Cenę ustalono na 200 zł. Na drugim biegunie w indeksie znalazło się 11bit, które podrożało o 8 proc. WZA spółki wczoraj zdecydowało o braku dywidendy z zysku za 2019 rok. Listę firm, które planują wypłatę można sprawdzić w naszym aktualnym zestawieniu.
Przypomnijmy, że jutro z powodu święta Bożego Ciała sesja na GPW się nie odbędzie. Będzie to jeden z dziesięciu dni bez sesji zaplanowanych w tegorocznym kalendarzu GPW (poza sobotami i niedzielami oczywiście). Handel na GPW wróci w piątek.
Adam Torchała



























































