REKLAMA

Data wyroku TSUE ws. kredytów we frankach dot. przedawniania roszczeń i terminu liczenia odsetek

2023-11-27 15:34
publikacja
2023-11-27 15:34

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej 7 grudnia wyda wyrok w sprawie C-140/22, który będzie miał istotne znacznie dla spraw frankowych i wypracowania stanowiska przez sądy powszechne w przedmiocie przedawniania roszczeń i terminu liczenia odsetek – poinformował PAP radca prawny Wojciech Bochenek z kancelarii Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych.

Data wyroku TSUE ws. kredytów we frankach dot. przedawniania roszczeń i terminu liczenia odsetek
Data wyroku TSUE ws. kredytów we frankach dot. przedawniania roszczeń i terminu liczenia odsetek
fot. photostock360 / / Shutterstock

W 2022 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia skierował do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pytania prejudycjalne w trakcie rozpoznawania sprawy frankowiczów przeciwko mBankowi. Sprawa w TSUE będzie dotyczyła czterech zagadnień.

„Zagadnienia skierowane do TSUE przez sąd krajowy mają istotne znacznie dla spraw frankowych i wypracowania stanowiska przez sądy powszechne w przedmiocie terminu liczenia odsetek i przedawniania” – powiedział Bochenek.

Podał, że w pytaniu pierwszym TSUE udzieli odpowiedzi, czy konsument jest zobowiązany do złożenia w sądzie oświadczenia o skutkach i konsekwencjach nieważności umowy kredytowej.

„Jest to istotna kwestia, gdyż Sąd Najwyższy w uchwale z 2021 r. w sprawie III CZP 6/21 wskazał, że takie oświadczenie jest wymagane i powiązał z nim kwestię wymagalności roszczenia tj. daty od której można liczyć okres odsetek lub przedawnienie roszczeń” – powiedział Bochenek.

Ocenił, że brak konieczności złożenia takiego oświadczenia otworzyłoby w orzecznictwie krajowym drogę do naliczania ustawowych odsetek za opóźnienie od daty wezwania do zapłaty.

"W przypadku przedawnienia roszczeń liczę, że TSUE wskaże możliwy kierunek liczenia tego terminu w przedmiocie roszczeń banków, od momentu, w którym bank dowiedział się o abuzywności zapisów umownych w swoich umowach np. moment wpisu w rejestrze klauzul UOKiK lub złożone przez konsumenta reklamacji" - powiedział Bochenek.

Poinformował, że drugie pytanie dotyka kwestii przedawniania roszczeń banków i będzie newralgiczne w szczególności w kontekście pozwów banków o zwrot kapitału i roszczeń o bezumowne korzystanie.

„W tym obszarze ustalenia wymaga okres, od którego należy ten termin liczyć (termin przedawnienia banków wynosi 3 lata), a można przyjąć jedne z poniższych momentów tj. uruchomienie kredytu, wpis nieuczciwego zapisu do rejestru klauzul UOKiK, złożenie przez konsumenta reklamacji, czy złożenie przez konsumenta oświadczenia o skutkach i konsekwencjach nieważności. W skierowanym pytaniu Trybunał odpowie, czy termin ten może być liczony od oświadczenia, o którym mowa w pytaniu pierwszym” – powiedział Bochenek.

Radca prawny podał, że w trzecim pytaniu TSUE odpowie, od jakiej daty należy liczyć odsetki konsumenta w sporze z bankiem. Ocenił, że w tym przypadku w orzecznictwie są pewne rozbieżności, czy termin ten liczyć od wezwania do zapłaty wysłanego przez konsumenta, czy od dnia złożenia przez niego oświadczenia w sądzie o skutkach nieważności.

Z kolei czwarte pytanie dotyka problematyki rozliczenia się konsumenta z bankiem w przypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytowej. (PAP Biznes)

seb/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Sprawdź kredyt hipoteczny w Citi Handlowy!

Sprawdź kredyt hipoteczny w Citi Handlowy!

Komentarze (2)

dodaj komentarz
mba_tomy
Każdy kolejny wyrok TSUE, to potężny kopniak dla banków, a te dalej idą w zaparte licząc na cud. A więc teraz prócz darmowych kredytów Frankowicze otrzymają zwrot odsetek, a bankom być może przedawnią się roszczenia... ile tych kopniaków otrzymają jeszcze banki, zanim zorientują się, że już nic nie ugrają? Pewnie jeszcze czekają,Każdy kolejny wyrok TSUE, to potężny kopniak dla banków, a te dalej idą w zaparte licząc na cud. A więc teraz prócz darmowych kredytów Frankowicze otrzymają zwrot odsetek, a bankom być może przedawnią się roszczenia... ile tych kopniaków otrzymają jeszcze banki, zanim zorientują się, że już nic nie ugrają? Pewnie jeszcze czekają, kto wpadnie na pomysł, aby zażądać odszkodowania...

Propozycja ugody skierowana do banku z przed wakacji: oddajcie wszystkie pieniądze, które zostały wpłacone, a ja oddam to co otrzymałem plus dam dodatkowo 27%, aby bank nie był bez zarobku. Odpowiedź banku: NIE!!! Ten bank musi zarobić na oszukanych umowach minimum 70%. Oczywiście ugoda pokazana w taki sposób, jakby ktoś otrzymał prezent od banku. Od tego momentu banki się nie odzywa, tylko cierpliwie czeka na sprawę w sądzie... A więc naprawdę nie wierzę w uczciwe ugody.
pagodzik
Dałeś bardzo dobrą propozycję bankowi. Dziwię się, że jej nie przyjęli.

Ja powiedziałem bankowi, że na ten moment sytuacja wygląda tak, że z pewnością będą musieli zwrócić wpłacone pieniądze i albo odzyskają wypłaconą kwotę kredytu, albo nie. Więc żeby zaoszczędzić obu stronom czasu i bankowi dodatkowych kosztów proponuję,
Dałeś bardzo dobrą propozycję bankowi. Dziwię się, że jej nie przyjęli.

Ja powiedziałem bankowi, że na ten moment sytuacja wygląda tak, że z pewnością będą musieli zwrócić wpłacone pieniądze i albo odzyskają wypłaconą kwotę kredytu, albo nie. Więc żeby zaoszczędzić obu stronom czasu i bankowi dodatkowych kosztów proponuję, żeby zwrócili to co otrzymali, a ja zwrócę połowę tego co ja otrzymałem.

Bank woli zaczekać i nie dostać ani grosza, a dodatkowo ponieść wysokie koszty. No cóż, ich problem.

Acha - oczywiście bank wystosował swoją ugodę. Po 13 latach spłaty mam zgodzić się na przyjęcie mniej korzystnych warunków jeśli chodzi o oprocentowanie oraz uznanie, że mam do spłaty wyższą kwotę niż wypłacony kredyt.

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki