Dania nie wyśle na zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pekinie członków rządu, rodziny królewskiej ani przedstawicieli innych instytucji - poinformował w piątek minister spraw zagranicznych Jeppe Kofod.


"W ten sposób chcemy zasygnalizować rzeczy, z których nie jesteśmy zadowoleni" - oznajmił szef duńskiej dyplomacji.
Za dyplomatycznym bojkotem rozpoczynających się 4 lutego w Pekinie Igrzysk "z powodu łamania przez Chiny praw człowieka" opowiedziała się większość partii w duńskim parlamencie, Folketingu.
Przedstawiciele kilku ugrupowań domagają się od rządu podobnego stanowiska w przypadku mistrzostw świata w piłce nożnej w Katarze. W tej sprawie decyzja jeszcze nie zapadła.
Wcześniej rząd Szwecji ogłosił, że nie wyśle do Pekinu oficjalnej delegacji, ale krok ten wyjaśnił pandemią Covid-19. Podobną decyzję podjęła w piątek Holandia, tłumacząc, że obowiązujące w Chinach obostrzenia w związku z Covid-19 ograniczyłyby "kontakty dwustronne z krajem przyjmującym, podczas których można byłoby w znaczący sposób omówić wielkie zaniepokojenie Holandii sytuacją w zakresie praw człowieka".

Jako pierwsze bojkot dyplomatyczny Igrzysk Olimpijskich w Pekinie ogłosiły Stany Zjednoczone. Później przyłączyły się do niego m.in. Australia, Wielka Brytania, Kanada i Japonia. Pekin potępił bojkot jako zdradę zasad olimpijskich i upolitycznianie sportu.(PAP)
zys/ akl/



























































