REKLAMA

DAX w odwrocie. Mocne spadki na niemieckiej giełdzie

Adam Torchała2019-08-05 11:26redaktor Bankier.pl
publikacja
2019-08-05 11:26
DAX w odwrocie. Mocne spadki na niemieckiej giełdzie
DAX w odwrocie. Mocne spadki na niemieckiej giełdzie
/ YAY Foto

Na niemieckiej giełdzie wreszcie dostrzeżono, że makroekonomia nie sprzyja wzrostom. Przez ostatnie osiem sesji DAX przyjął kilka mocnych ciosów.

DAX nowy tydzień wita w barwach czerwieni, najważniejszy indeks frankfurckiej giełdy traci w poniedziałek rano aż 1,75 proc. To nie pierwsze mocne spadki niemieckiego indeksu w ostatnich dniach. W piątek DAX stracił ponad 3 proc., we wtorek w ubiegłym tygodniu spadki sięgnęły 2,2 proc., a za symboliczny początek problemów DAX-a można uznać sesję 25 lipca, gdy indeks stracił 1,2 proc. W sumie od tego dnia, w ciągu ledwie niecałych 8 sesji, DAX stracił 9,3 proc. Niemiecki indeks spada zatem zdecydowanie mocniej niż większość światowych indeksów. 

Czarne chmury wokół frankfurckiej giełdy zbierały się jednak już od dłuższego czasu. Mimo słabych danych makroekonomicznych DAX szedł w górę i jeszcze w lipcu śrubował tegoroczne maksima. Zresztą nawet mimo ostatnich spadków, niemiecki indeks wciąż jest 10,5 proc. powyżej poziomów z początku roku. Słabe dane więc nadal w niewielkim stopniu odbiły się na nim. 

fot. / / Bankier.pl

A lista makroekonomicznych Niemiec problemów jest długa. Ifo, czyli indeks pokazujący nastroje w niemieckim biznesie, w lipcu znalazł się na poziomach najniższych od 6 lat. Jeszcze słabiej prezentuje się przemysłowe PMI, które jest najniższe od lat 7. Nieco lepsze nastroje panują w usługach i tak jednak wyraźnie rozjeżdżają się one w dół z oczekiwaniami analityków. Spowalnia także dynamika niemieckiego PKB, zaś Commerzbank prognozuje, że o ile zysk na akcję spółek z indeksu MSCI World względem 2017 roku spadnie o 2 proc., o tyle dla DAX-a spadek wyniesie aż 19 proc.

Problem CO2 i Chin

Warto zwrócić także uwagę na najnowszy z odczytów, czyli opublikowany dziś Sentix. To wskaźniki tworzone przez grupę badawczą Sentix, które odzwierciedlają oczekiwania oraz poziom zaufania wśród europejskich inwestorów. Indeks ten dla Niemiec znalazł się w sierpniu na poziomie -13,7, czyli najniższym od 10 lat - czasów kryzysu gospodarczego.

Autorzy raportu piszą wprost, że niemiecka gospodarka przeżywa trudności i że recesja jest nieunikniona. Źródeł problemów dopatrują się przede wszystkim w dwóch czynnikach, jednym wewnętrznym drugim zewnętrzym. Pierwszy to kwestie klimatyczne. - Podczas, gdy całe spektrum polityczne debatuje nad klimatem (który z pewnością jest ważny), całkowicie pomijają fakt, że popsuł się klimat gospodarczy. Niemieccy politycy celowo lub nieumyślnie likwidują jeden sektor za drugim i podcinają gałęzie, na których opierał się ogólny dobrobyt - punktują autorzy. Warto przypomnieć, że to właśnie Niemcy stoją na czele europejskiej wojny z CO2, podczas gdy sama energetyka niemiecka wciąż w sporym stopniu stoi na węglu brunatnym. Jednocześnie po Fukushimie Angela Merkel powiedziała "nie" energetyce jądrowej, co pcha kraj w zasadzie jedynie w stronę OZE, które z kolei wymaga ogromnych subsydiów.

Drugi to kwestia Chin. - Były światowy lider eksportu mocno odczuwa spadającą rolę globalizacji. Uzależnienie od Chin stało się ciężarem w momencie, gdy okazało się, że spór jak zwykle trwa dłużej niż oczekiwano - zauważają autorzy. Strategia "Go China" była świetnym pomysłem, gdy Chiny wspinały się po gospodarczej drabinie i były postrzegane jako partner, a nie rywal. Wojna celna, którą zapoczątkował Donald Trump oraz pogorszenie się koniunktury w samych Chinach sprawiły jednak, że główni partnerzy państwa zza muru (z Niemcami na czele) muszą stawić czołą dodatkowym trudnościom.

Banki centralne nie popadły w "gołębie szaleństwo"

Na to wszystko nakładają się decyzje banków centralnych. Choć światowa wajcha monetarna znów przesunęła się z zacieśniania do luzowania, to jednak inwestorzy i tak okazują swoje niezadowolenie. Wspominanego 25 lipca Mario Draghi dość ostrożnie wypowiadał się na temat europejskiego luzowania. Prezes EBC powiedział m.in., że na ostatnim posiedzeniu nie dyskutowano o obniżce stóp już od teraz. Z kolei Fed wrpawdzie stopy obniżył, jednak nie o 0,5, a o 0,25 pb. Dodatkowo z ust przewodniczącego Powella padła sugestia, że kolejnych obniżek może wcale nie być.

Może być więc zatem i tak, że inwestorzy na franfurckim parkiecie liczyli, że złe dane makroekonomiczne przykryte zostaną mocnym luzowanie polityki monetarnej w Europie i USA. Gdy tak się nie stało, na DAX-ie pojawiły się mocniejsze spadki, które dodatkowo podlane zostały zapowiedzią nałożenia na Chiny przez Donalda Trumpa kolejnych ceł.

fot. / / Bankier.pl

Warto dodać, że sytuacja w Niemczech jest bardzo ważna dla Polski, ponieważ nasz zachodni sąsiad jest jednym z naszych najważniejszych partnerów handlowych. Spowolnienie tam, oznacza i spowolnienie u nas. Widać to zresztą i po notowaniach WIG20, który w ostatnich dniach także radzi sobie słabo. Przez ostatnie dwa tygodnie stracił on przeszło 6 proc., dziś znajduje się zaś 0,8 proc. W indeks uderzają nie tylko taniejące surowce i słabsza forma banków, ale i obawy związane właśnie z Niemcami.

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy
Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Advertisement

Komentarze (1)

dodaj komentarz
samsza
Tekst prosto o zapaści w RFN i "odporności" Polski. Szaleństwo klimatyczne -> likwidacje -> produkcja za granicę. Polska najbliżej i z niskimi płacami, a to i tak kropla wśród potrzeb.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki