Po ogłoszeniu przez ministra Rostowskiego i premiera Tuska zmian w Otwartych Funduszach Emerytalnych, zapytaliśmy Was o zdanie na ten temat. W większości jesteście wzburzeni, zdenerwowani io rozczarowani. Najczęściej powtarzanymi słowami są "oszustwo" i kradzież. Otrzymaliśmy od was mnóstwo komentarzy, a wybrane publikujemy poniżej.
| »Zmiany w OFE w 5 punktach |
"W końcu zlikwidowano fikcyjną część OFE....i pieniądze będą wędrować do budżetu o jedną rękę szybciej(i tak musieli ustawowo kupować obligacje państwa-może to ukróci OFE-owe absurdy z tym związane takie jak np. to że OFE kupując obligacje oprocentowane na 4% pobierał o tego prowizję 5%......czyli ze 100 zł Jana Kowalskiego robiło się 99 zł) :)" - artur

"Tragedia grana w tym teatrze zwanym "polska polityka" przestała mnie śmieszyć, a zaczęła budzić we mnie strach bodaj największy w moim życiu. Oto polski premier, pełen optymizmu i wiary w pomyślność i dobrobyt, jaki według niego panuje w państwie przez niego rządzonym, dopuszcza do tego - by w całej tej teatralnej otoczce "zielonej wyspy" i za zasłoną dymną w postaci obwieszczeń o końcu kryzysu - jego prawdopodobnie najważniejszy minister (a minister z łaciny to sługa) dokonywał sztuczek księgowych, które to mają umożliwić mu dalsze (kontrolowane czy tez niekontrolowane?) zadłużanie państwa (pod pretekstem dążenia do rozwoju i skoku cywilizacyjnego), a być może nawet sztuczki te godne niejednego iluzjonisty mają za główne zadanie ratowanie państwa przez bankructwem, które być może już niechybnie czyha na naszą kochaną ojczyznę?... (...) chciałbym zapytać, gdzie jest granica bezczelności polskich władz? (...) chciałbym zapytać: gdzie tu jest prawda? co jest prawda? co jest półprawda? co jest tylko iluzja? i jaki jest naprawdę stan polskich finansów? czy ktoś to w ogóle wie? czy ktoś nad tym panuje?" - xyz
ReklamaZobacz także
"Znowu politykierzy dobierają się do MOICH pieniędzy. W OFE są moje pieniądze i żądam, żeby moje zdanie na temat tego co z nimi zrobić było brane pod uwagę. Jeśli ktoś bez pytania mnie o zdanie zabierze z mojego domu, moje pieniądze to jak to się nazywa? Tym bardziej że przez komunistyczne (jeden wór w postaci ZUS) pomysły wyparowały również pieniądze drobnych akcjonariuszy z giełdy! Może Pan Premier jeszcze coś mądrego wymyśli, może znacjonalizuje akcje z giełdy! Czemu nie?" - yen

"Bardzo dobra decyzja, szkoda, że spóźniona o 13 lat! OFE to całkowite nieporozumienie, a przynajmniej część obligacyjna. Z góry było wiadomo, że to znakomity biznes dla rekinów finansjery. Jak bardzo "dbali" o emerytury przyszłych emerytów najlepiej świadczy fakt, że ich grabili w majestacie prawa, pobierając 7% prowizji za zakup obligacji. To był rozbój w biały dzień, bo usługa ta kosztuje w Europie 0,5%! Ponadto zaciąganie długu, aby przekazać kasę do OFE po to, żeby za te same pieniądze kupiły obligacje SP, to czysta paranoja! Żaden kraj zachodniej Europy nie wszedł w ten szemrany biznes, bo wiedział doskonale czym pachnie. Natomiast nasi pseudoekonomiści na usługach rekinów finansjery gorąco go poparli. Teraz spijamy owoce ich decyzji, bo to oni de facto namówili rządzących do tego "biznesu" () - lopez

"To jest absurd. Wmawia się nam że 3% naszych składek obciążyło budżet. To tylko pokazuje w jak złej sytuacji jest państwo a całe rozwiązanie na chwilę tylko da trochę oddechu. Dlaczego nie zlikwidują WSZYSTKICH przywilejów? Przecież co roku na mundurówki, prokuratorów, górników, polityków etc. idzie ponad 20 mld zł!!!! Dlaczego oni są lepiej traktowani, co mają większe żołądki? Dobrze że za dwa lata kolejne wybory, bo mam dosyć rządów Platformy Oszustów. Jestem wściekły i tylko czekam, aby wypełnić deklarację i pozostać w OFE!!!" - Art
"W zamieszaniu towarzyszącym zmianom w OFE najbardziej martwi mnie jedno. Większość komentujących te decyzje ekonomistów zdaje się zapominać o podstawach. Prześcigają się w licytowaniu, czy z ZUS dostanie się więcej niż z OFE i co jest bezpieczniejsze. Ale sedno problemu leży w innym miejscu: ani rząd ani OFE niczego nie mogą zagwarantować. Emerytury będą pochodziły TYLKO I WYŁĄCZNIE z ludzkiej pracy! Rząd może co najwyżej wydrukować pieniądze bez pokrycia, czyżby już zapomniano o niedawnych czasach? Przecież nie tak dawno milion złotych emerytury to nie było dużo. Emeryt tak naprawdę dostanie tyle, ile będzie mógł za te pieniądze kupić. W ZUS te pieniądze będą pod pełną kontrolą rządu, co de facto oznacza brak jakiejkolwiek kontroli. W OFE obligacje podlegały kontroli rynku, co zmuszało rząd do wysiłku, by ich wycena była jak najlepsza. Chociaż z punktu widzenia matematyki nie ma większego znaczenia, czy dług wobec przyszłego emeryta pochodzi z subkonta ZUS, czy z obligacji w OFE w praktyce różnica jest kolosalna. Ale największa różnica jest w tym, czy emerytura zależy od podatku nałożonego bezpośrednio na pracę, czy od biznesu ogółem (ZUS kontra część akcyjna OFE).
Mam też prośbę, a zaprzestanie pisania o "dobrowolności" pozostania w OFE. Tym czego zabrakło w 1999 r. była prawdziwa dobrowolność udziału w OFE. Gdyby pozwolono każdemu na dokonanie wyboru, czy chce płacić na II filar czy pozostawić te pieniądze dla siebie większość patologii jakie są w OFE nigdy by nie zaistniała. Nie byłoby zbyt wysokich prowizji, nie byłoby głupich kampanii marketingowych, przechwytywania klientów itp. Gdy coś jest obowiązkowe to po co się wysilać, klient i tak nie ma wyboru." - MacGawer

"Nawet najlepsza decyzja podjęta w złym momencie może się odbić wielkimi torsjami.
Kwestia jest tego typu że społeczeństwo zostało oszukane: i to podwójnie przy montażu OFE i demontażu. Swoją drogą zdajecie sobie sprawę że PiS zdemontowałby OFE w trybie natychmiastowym? Dlatego każdy musi sobie zdać sprawę, że od pewnych rzeczy uciec się nie da i próby unikania tego to jakbyś chciał oszukać przeznaczenie." - gość.x
"Jestem zdumiony, że rząd który wydawał mi się rozsądny i na który glosowałem, tak bez sensu trwoni poparcie okradając własnych wyborców i przez to naraża się na spadek słupków. Przegrana w następnych wyborach jest i tak pewna, można by przejść do historii jako rząd, który wprowadził potrzebne choć niepopularne reformy, uzdrawiające finanse państwa [spadek poparcia w takiej sytuacji taki sam ale w przyszłości trzeźwo myślący doceniliby te działania pozytywnie] zamiast okradać społeczeństwo i rujnując zaufanie społeczeństwa do państwa, ale może rzeczywiście to intelektualnie przerasta tę ekipę rządzącą. Czy ktoś wie jak my obywatele możemy się bronic przed tak oczywista próbą okradania nas przez państwo?" - oszukany
"Uważam, że jest to rozbój w biały dzień. Skoro Rząd nie potrafi zadbać o godziwe emerytury dla swoich obywateli, to niech przynajmniej nie przeszkadza w indywidualnym oszczędzaniu. Tyle się mówi, żeby Polacy nie liczyli na emeryturę z ZUS-u czy OFE tylko samodzielnie oszczędzali na swoją emeryturę. Ja się pytam jak? Z czego? Nawet jeśli już ktoś ma na to pieniądze to w jaki sposób ma oszczędzać? Najskuteczniej byłoby na rynku kapitałowym, ale jak to robić skoro każda decyzja rządu powoduje głębokie spadki na całej GPW. W innych krajach (USA, Japonia, Niemcy) przedstawiciele rządu działają w taki sposób aby pomóc giełdzie lub gospodarce swojego kraju (przykład USA, dodruk dolara spowodował kilkuletnią hossę na giełdzie w USA, słynna "Abenomika" wpłynęła na ogromne wzrosty na giełdzie w Japonii) a u nas? Demontaż OFE powoduje, że GPW notuje poważne spadki i jest na najniższym poziomie od dwóch miesięcy." -
Sławomir

"Uważam, że zmiany wprowadzone w OFE są zwykłą kradzieżą mienia, której dopuścił się rząd... i to jedynie w celu załatania tegorocznego deficytu budżetowego. Premier i jego rada ministrów dali ciała i ratują się jak tylko mogą żeby dług publiczny nie przekroczył 60% wartości PKB, samemu strzelając sobie w kolano. Nie martwią się dalszymi konsekwencjami takiego działania ponieważ to kolejne rządy będą musiały się z nimi zmagać. Nasz kochany premier łże, na ile to jest tylko możliwe, żeby przekonać Polaków do oddania swoich środków pod jurysdykcję ZUS-u, który dzięki nim zmniejszy jawny dług Państwa konwertując go na dług ukryty. Cała ta farsa jest jednoznacznym atakiem na wolny rynek... Najgorsze jest to, że potencjalnie, jeśli nie wybierzemy PO w następnych wyborach to po władzę sięgnie PiS, co jak pokazało przemówienie prezesa tej partii w Krynicy (jak i wiele innych), nie przyniesie potrzebnych nam reform, a rzuci więcej kłód pod nogi przedsiębiorstw i społeczeństwa, a to w imię "komunistycznej równości"... jak w okresie PRL... który jaśnie oświecony i wielce wykształcony pan prezes określił złym i niedopuszczalnym w dzisiejszych czasach. Najlepszym rozwiązaniem byłoby gdyby Polacy zostali doskonale poinformowani o tym w jaki sposób działa ZUS oraz w jaki sposób działają OFE. Następnie powinniśmy otrzymać możliwość dobrowolnej decyzji, którym instytucjom powierzyć naszą emerytalną przyszłość. Oczywiście to tylko złudna wizja ponieważ jak już wspomniałem celem całej tej reformy nie jest sama reforma systemu ubezpieczeń, a dofinansowanie podupadających finansów Państwa." - Łukasz
"Decyzje rządu w sprawie OFE jest jedną z gorszych, jakie zostały podjęte w ostatnim czasie. Zbijanie kapitału politycznego, jest teraz ważniejsze niż zdrowy rozsądek i zarządzanie. Kolejny raz politycy przekonują nas do tego, że nie potrafią zarządzać biznesem pod nazwą POLSKA. Niestety na naszej scenie politycznej, nie ma następców których poparłbym zgodnie ze swoimi przekonaniami i zdrowym rozsądkiem." - Mariusz

"Jestem młodym inwestorem giełdowym, studentem prawa. Moim zdaniem sytuacja jest b. prosta - to zabieg czysto księgowy. Istotnie groźną opcją jest automatyczne przejście ubezpieczonego do ZUS-u w razie braku jego deklaracji o pozostaniu w systemie OFE - tutaj nasuwa się pytanie co ze składkami zgromadzonymi dotychczas w OFE? W jakim czasie musiałby nastąpić transfer środków z OFE do ZUS? W jakiej formie - gotówki czy papierów wartościowych? Jeśli miała by to być gotówka to ewidentnie czeka nas dalsza korekta na GPW i wyprzedaż akcji przez fundusze w celu transferu ich do ZUS. Również w drugim przypadku nie możemy czuć się bezpiecznie - co ZUS-owi po akcjach? ZUS potrzebuje naszej kasy, więc na pewno upłynnił by te aktywa. To ewidentny demontaż systemu OFE - kto rozsądny pozostanie w systemie, gdzie 100% składek będzie inwestowane w akcje? Co jeśli inwestycje się nie powiodą i składki przepadną? Jaki będzie system zabezpieczeń? Nie mnie jednak myślę, że warto podjąć ryzyko - zostańmy w OFE, to na pewno lepsza lokata kapitału niż zbankrutowany ZUS, mający 50 mld złotych deficytu, nasze składki będą tam bezpośrednio wypłacane obecnym emerytom i rencistom, nie ma żadnych szans, że ujrzymy chodź jedną złotówkę z tych pieniędzy gdy przejdziemy już na emeryturę. Te pytania należy skierować do najlepszego kreatywnego księgowego w Europie - ministra Jacka Rostowskiego. Pytanie co wobec spadków zrobią wielcy gracze i spekulanci na GPW? Czy potraktują informacje ws. OFE jako promocje i będą chcieli uzupełnić swoje portfele o taniejące akcje? Czy drobni inwestorzy powinni przeczekać te spadki czy może już czynić jakieś zakupy?" - Adam
"Jestem zbulwersowana- ten stan trwa niezmiennie od czerwca, kiedy to przedstawiono trzy możliwe warianty. Każdy, kto choć trochę interesuje się finansami, zdaje sobie sprawę z dwóch podstawowych rzeczy: po pierwsze- SKĄD to zamieszanie w sprawie OFE, a po drugie jaki będzie tego skutek. Rząd zawłaszcza nasze pieniądze i twierdzi, że robi to dla naszego dobra. Mam 30 lat i zastanawiam się jakie to dobro spotka mnie za ponad połowę mojego życia? Politycy obiecują mi cudownie rewaloryzowaną emeryturę, zgodną z tym jakie składki odłożę przez cale życie. Na jakiej podstawie mam im wierzyć- skoro zawierzając w reformę OFE, po parunastu latach ktoś mnie okrada?! ZUS to dziura bez dna, tam nie ma pieniędzy. Nie mam zamiaru swoimi składkami opłacać rent, wcześniejszych emerytur i innych przywilejów, którymi nikt się na porządnie nie zajmuje, bo by sobie rączki ubrudził, naraził się na strajki itd. Śmiech mnie ogarnia, wiem że jeśli dostanę jakąkolwiek emeryturę- to pewnie w systemie kanadyjskim- wszyscy po równo, ale właściwie nawet na to nie liczę. (...) Kolejna kwestia to dobrowolność, która zmusza mnie do udania się do ZUS-u i złożenia oświadczenia, że chcę być w OFE, mimo że w tym OFE jestem?! () Wiem jedno- partia na którą głosowałam dwa razy- dumnie idąc do wyborów i namawiając wiele osób by spełniło swój obywatelski obowiązek i też głosowało, zrobiła mnie w przysłowiowego CIULA. () Poparcie premiera dla obecnego ruchu, według mnie przekreśliło PO jako partię popieraną przez osoby świadome gospodarczo, dobrze wykształcone. Bo ten kto wie o finansach choć odrobinę, rozumie że ta partią okazała się być jak każda inna- ratująca własne pupy, bez względu na konsekwencje." - Agnieszka
"Jedyne co mi przychodzi do głowy to zorganizowanie kampanii na rzecz utrzymania środków w OFE przez dotychczasowych uczestników. Jeśli zdecydowana większość aktualnych klientów zdecyduje się na pozostanie w OFE, to powinno to dać do myślenia nie tylko pseudoreformatorom z premierem Tuskiem i ministrem Rostowskim na czele, ale także innym krytykom OFE z PIS PSL SLD itd. Może taka udana kampania spowoduje, że rządzący zaczną myśleć o rzeczywistej reformie finansów państwa (przede wszystkim systemu emerytalnego z równymi i równiejszymi) a nie doraźnymi działaniami w imię utrzymania się na stołkach. (...)" - Sławomir

"Po pierwsze jakiekolwiek OFE by nie było, gwarantuje dziedziczenie i pewność, że coś tam konkretnego się uzbierało, podczas gdy ZUS po śmierci nie da nic. Powinno być pewne i całkowite dziedziczenie, a nie tylko częściowe, jak to ma teraz miejsce. 100% moich środków mam mieć ja albo moi krewni i to bez względu, czy dożyję do emerytury czy też nie. Mim zdaniem TK odpowie negatywnie na tę ustawę i sytuacja wróci do normy... czyli OFE i dziura budżetowa coraz większa. Dalej - OFE są za bierne i ludzie nie czują , że OFE działają w jakikolwiek sposób dla społeczeństwa. Gdyby było inaczej, ludzie o OFE by walczyli, a tam mają opinie krwiopijców którzy za 3,5% nie robią wiele. OFE nie stabilizuje rynku a tylko w sposób bardziej lub mniej przemyślany kupują obligacje i akcje. Kto inwestuje w akcje ten wie , że czasem trzeba kupować akcje gdy one nadmiernie spadają aby uzyskać jak najlepszy kurs zamknięcia...OFE nigdy tego nie robi. () Jeśli to, co PO zapowiada ,miałoby wejść, to tylko na zasadzie, że z założenia zostajemy w OFE, a chcąc przejść do ZUS trzeba by wypisać specjalną deklarację. Inaczej to wygląda tak, jakby co roku mieszkańcy spółdzielni mieszkaniowych musieli się opowiadać, że chcą nadal mieszkać w swoich mieszkaniach, a jeśli nie wypiszą do 3 miesięcy wniosku, zostaną wysiedleni do takich sobie starych kamienic z MZBM bez bieżącej wody :)" - Grzegorz
Na kolejne wasze komentarze czekamy pod adresem redakcja@bankier.pl





























































