REKLAMA

Czytam, oglądam, polecam. Adam Miziołek, country manager Twisto Polska

Malwina Wrotniak2020-10-16 06:00redaktor naczelna Bankier.pl
publikacja
2020-10-16 06:00

"Czytam, oglądam, polecam" to publikowane u progu weekendów artykuły, w których goście redakcji Bankier.pl dzielą się swoimi kulturalno-ekonomicznymi rekomendacjami. Sprawdźcie, po jakie tytuły sięgają w wolnym czasie ci, których nazwiska znamy ze świata finansów, biznesu i nauki.

Gościem redakcji Bankier.pl jest w tym odcinku Adam Miziołek, country manager Twisto na Polskę. W przeszłości pracownik korporacji, dziś specjalista w świecie fintechów. Rekomendacje, które wybrał, odnosi między innymi do wydarzeń ze swojej przeszłości.

#1 "Open. Autobiografia tenisisty", Andre Agassi

Książka dla mnie o tyle ważna, że za młodu sam grałem w tenisa, dzięki czemu byłem w stanie zrozumieć tę mechanikę, o której pisze Agassi. Co jest piękne w tej książce, to opis zmagań wielkiego tenisisty z przeciwnościami, głównie z samym sobą i ze swoim ego. Agassi trafnie opisuje, jak czasami ego przewyższa możliwości naszego ciała, które jednak starzeje się i słabnie. U niego samego potrzeba zdobywania kolejnych tytułów była silniejsza niż organizm, który niejednokrotnie odmawiał posłuszeństwa. Książka pokazuje moc głowy sportowca, który potrafi przezwyciężyć ból fizyczny, wyjść na kort niezależnie od stanu, w jakim się znajduje i po prostu walczyć. Okazuje się, że największe sukcesy Agassi odnosił, właściwie będąc na skraju wyczerpania fizycznego.

Doceniam też sposób, w jaki opisana jest metamorfoza głównego bohatera z tenisowego buntownika w człowieka ustatkowanego. Jako mieszkaniec Las Vegas w przeszłości dużo się bawił, romansował w większości z modelkami, a później dojrzewa, mądrzeje, stabilizuje się, bierze ślub ze Steffi Graff, którą zawsze podziwiał, budują bardzo fajny związek, trwający po dziś dzień.

Ciekawy jest też wątek relacji ojciec-syn. Agassi został właściwie zmuszony do grania w tenisa przez swojego ojca, właściwie do ostatnich dni kariery nie znosił tej dyscypliny. Ten sport dawał mu pieniądze, ale tak naprawdę – opowiada – zawsze chciał grać w piłkę nożną, chciał być w drużynie, po meczu wymieniać się opiniami z innymi zawodnikami. Tenis to sport indywidualny, więc zawsze był w tym świecie bardzo samotny. Na meczach widział ojca, który obserwuje go z trybun i wiedząc, jak dużo od niego wymaga, żył pod ogromną presją. Między ojcami i synami często dochodzi do niezdrowej rywalizacji, próby udowadniania sobie czegoś - w tej książce topór wojenny też jest bardzo długo dzierżony w rękach.

Z tej historii można czerpać w temacie walki z własnymi demonami, ale też dojrzewania, żeby lepiej poznać siebie i odpowiedzieć sobie na pytanie kim chce się być. Agassi potrafił tę drogę odnaleźć.

#2 Książka „Made to stick: Why some ideas survive and others die”

To książka, którą czytam obecnie, ale już wydaje mi się genialną pozycją obowiązkową dla każdego marketera. To biblia w tej branży. W skrócie: zestaw porad jak stworzyć komunikat, żeby „lepił” się do odbiorcy. Żeby ten odbiorca twój komunikat powtarzał, przekazywał dalej, nawet jeśli trochę go przekształca. Książka jest podpowiedzią, jak „przyklejać” brand do klienta. Jest wartościowa o tyle, że opisuje proces tworzenia przekazu przez faktycznie istniejące brandy i drobiazgowo analizuje osiągane później efekty.

#3 Książka „Cesarz” Ryszarda Kapuścińskiego

Chłonąłem tę książkę w czasach pracy w korporacji. Wprawdzie czytałem ją kiedyś za młodu, ale wtedy jeszcze nie rozumiałem tych wszystkich prawidłowości, które autor opisuje. Dopiero kiedy zetknąłem się z korporacją, zobaczyłem, jaki jest sposób myślenia ludzi pracujących tam, gdzie obowiązuje ścisła hierarchia, i na czym polega budowanie pozycji w tej hierarchii. Książka idealnie wpisywała mi się w to, co obserwowałem na co dzień w firmie - i co w gruncie rzeczy było niesmaczne. Widziałem, że przetrwanie w tym świecie to pełne podporządkowanie się tym regułom – nie ma przestrzeni na indywidualizm. Ja sam wyszedłem z tego świata… nie byłem w stanie się tam dopasować.

Kapuściński dowodzi, że niezależnie od szerokości geograficznej, wszędzie zachodzą te same mechanizmy.

#4 Film „Dabka” AKA „Piraci z Somalii”

Jakieś dwa lata temu poleciałem z żoną do w Kenii, do jej przyjaciółki, która pracuje w Nairobi przy ONZ. Na ścianie jej mieszkania zobaczyłem plakat nieznanego mi wówczas filmu „Dabka”. Występowali w nim Al Pacino, Melanie Griffith, zapytałem więc o szczegóły. Okazało się, że film powstał w oparciu o historię życia jej przyszłego męża, którego mieliśmy właśnie poznać, Jaya Bahadura. Jay był kanadyjskim dziennikarzem, który pieczołowicie spisał historie swoich doświadczeń z Czarnego Lądu. Najpierw powstała książka, a później film.

Jay jako początkujący dziennikarz z ambicjami nie mógł przebić się do mediów. Pracował jako merchandiser, czego nie znosił i pewnego dnia, przypadkiem, w poczekalni u lekarza, spotkał jednego najwybitniejszych redaktorów mieszkających w Toronto. Poczekalnia lekarska sprzyjała rozmowie, więc chwilę pogadali o jego planach. Na pytanie „co robisz, żeby zostać dobrym dziennikarzem”, odpowiedział, że zamierza pójść na Harvard. W odpowiedzi usłyszał, że nie tędy droga i że powinien raczej wyjechać tam, gdzie nikt nie chce jechać i zacząć pisać historię tego miejsca, bo takie jest prawdziwe dziennikarstwo.

Jay znajduje więc temat, który kiedyś go poruszał – porwania statków transportowych przez somalijskich piratów – i na dwa lata przenosi się do Mogadiszu. Nawiązuje tam kontakty z lokalsami, dzięki czemu przenika do świata powiązanego z piratami i zaczyna pisać. Cały czas wysyła swoje reportaże i wywiady do największych amerykańskich mediów, ale nikt tego nie chce publikować, bo temat Somalii nikogo w Stanach, Kanadzie, generalnie w zachodnim świecie nie interesuje; między tymi krajami nie ma nawet żadnych relacji dyplomatycznych. Jay tymczasem posuwa się dalej i zaczyna kupować od miejscowych narkotyki, którymi handlują, żeby zdobyć ich większe zaufanie. Z czasem uzależnia się od tego towaru, później wpada w depresję. Bez kontraktu i pieniędzy, z ciekawymi historiami, które nikogo nie obchodzą, decyduje się na powrót do domu.

W przededniu wyjazdu CNN prosi go (za symboliczne 500 dolarów) o relację wideo na temat porwanego amerykańskiego statku, który stoi w zatoce u wybrzeży Somalii. Jedzie tam, ale nie wpuszczają go, a statek odpływa. Wylatuje do Kanady, gdzie na lotnisku jest proszony do osobnego pokoju, gdzie poznaje ludzi z CIA i kanadyjskiego wywiadu. Okazuje się, że statek, który miał filmować, był statkiem kapitana Philipsa – pewnie pamiętasz film poświęcony jego historii z Tomem Hanksem w roli głównej. Wywiad potrzebował pomocy Jaya, który był jedynym, tak zaangażowanym w te sprawy obcokrajowcem znającym tak dobrze lokalne środowisko przestępcze.

W efekcie prace Jaya zostały wydane jako książka, która szybko stała się bestsellerem według "The New York Times", a później powstała jej ekranizacja - ”Dabka”. Na podstawie relacji, które zbudował, po latach na nowo otwarto stosunki dyplomatyczne z Somalią. Osobiście podziękował mu za to nawet Barack Obama. Można powiedzieć, że Jay znowu otworzył Somalię na zachodni świat. Ostatecznie wrócił do Afryki już jako pracownik ONZ, gdzie po latach poznał swoją przyszłą żonę, a naszą przyjaciółkę Natalię.

O ile film sam w sobie ma dość słabe recenzje, to gorąco zachęcam czytelników Bankier.pl do poznania historii człowieka, który swoimi ambicjami i działaniami wpłynął na bieg historii.

#5 Film „Mustang”

Ostatnia, chyba najpiękniejsza pozycja na mojej liście. Nie powiązana z biznesem, za to ze światem Bliskiego Wschodu, którym mocno się interesuję.

Ten film to po prostu piękny obraz, którego estetyka totalnie mi odpowiada. Historia dzieje się w małej miejscowości na wybrzeżu Turcji, gdzie kilka sióstr mieszka pod jednym dachem. Film pokazuje piękno młodości, dojrzewanie tych kobiet i ich potrzebę wolności - z jednej strony w pięknej scenerii, ale z drugiej – w świecie ograniczeń, jakie narzuca islam. Są więzione w domu przez rodziców, przymusowo wydawane za mąż. Główna bohaterka ucieka z tej miejscowości do Stambułu, uznawanego za jedno z najbardziej liberalnych miejsc w Turcji.

To nie tylko lekcja z wiedzy o tej części świata, ale też historia o sile przyjaźni, siostrzanej miłości, ideałach w zderzeniu z ograniczeniami naszej rzeczywistości. Dystrybutorem filmu w Polsce jest Gutek Film, a ja je wszystkie jem z wielkim smakiem jeszcze większymi łyżkami.

Zaproponuj gościa do następnego odcinka! Czekamy na Wasze sugestie w komentarzach

Źródło:
Malwina Wrotniak
Malwina Wrotniak
redaktor naczelna Bankier.pl

Redaktor naczelna Bankier.pl. Autorka wielu publikacji z zakresu finansów, ukazujących się na łamach serwisu od 2008 roku. W przeszłości dziennikarz specjalizujący się w tematyce ubezpieczeń, doceniona Nagrodą Polskiej Izby Ubezpieczeń dla Środowiska Dziennikarskiego. Autorka emigracyjnych projektów "Tam mieszkam" i "Zawróceni", uhonorowana Nagrodą im. Macieja Płażyńskiego dla dziennikarzy i mediów służących Polonii. W 2016 r. wydała książkę "Tam mieszkam. Życie Polaków za granicą". Absolwentka studiów doktoranckich na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (4)

dodaj komentarz
atx
a film Mustan polecam ...jak mamy siedzieć w domu to przynajmniej coś zobaczyć z sensem
fileone.tv/v/5o6366909nq5n -kilka razy kliknąć w strzałkę to ruszy
bankierkomentuje
proponuje:
.
.
.

Ryszard K. oraz Roman G.
.
.
.
a wspomagajacym bedzie Leszek Cz.
.
.
.

to takie dobitne podumowanie biznesow prowadzonych w epoce PR....u.
wszyscy koncza taka samo ze swoimi pseudo-biznesami, skonczyli sie kolesie
to skonczyly sie biznesy tej epoki.
.
.
Rychu
proponuje:
.
.
.

Ryszard K. oraz Roman G.
.
.
.
a wspomagajacym bedzie Leszek Cz.
.
.
.

to takie dobitne podumowanie biznesow prowadzonych w epoce PR....u.
wszyscy koncza taka samo ze swoimi pseudo-biznesami, skonczyli sie kolesie
to skonczyly sie biznesy tej epoki.
.
.
Rychu zgasi swiatlo a Jana K odkopia ?

..
..
Roman G wylapie 10che - po 5 za kazda srebrna wieze ?
tomm33
Świetna seria, rekomendacje rozstrzelone ale dlatego mi pasują.

Powiązane: Czytam, oglądam, polecam

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki