SLD zapowiedziało nowy projekt ustawy przywracającej możliwość odliczenia wydatków na remonty domu lub mieszkania w zeznaniu rocznym PIT. Jaką kwotę w ramach tej ulgi będzie można odliczyć od podatku?



Na poniedziałkowej konferencji prasowej w Sejmie poseł Wincenty Elsner z SLD zapowiedział, że do końca tygodnia do Sejmu trafi projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym, w którym przewidziano przywrócenie „ulgi budowlanej” polegającej na odliczeniu od podatku kosztów prac remontowych w budynku mieszkalnym.
Ile będzie można odliczyć od podatku?
Ulga będzie odliczana od podatku, czyli będzie można odliczyć 19 proc. kosztów remontu, udokumentowanych fakturami VAT. Wiesław Szczepański, ekspert SLD i b. wiceszef ministerstwa infrastruktury, który przygotował ten projekt nowelizacji ustawy o PIT, wylicza, że ulga pozwoli odliczyć od podatku w ciągu trzech lat maksymalnie:
- 8 tys. zł w przypadku remontu domu i
- 6,7 tys. zł za remontowane mieszkanie.
To tzw. górne limity odliczenia dla okresu trzyletniego obliczone jako procent od bazowej wartości: 3 proc. w przypadku domów i 2,5 proc. w przypadku mieszkań. Podstawą odliczenia ma być „powierzchnia 70 m2 pomnożona przez wskaźnik przeliczeniowego 1 m2 powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego, ustalonego do celów obliczenia premii gwarancyjnej od wkładów na oszczędnościowych książeczkach mieszkaniowych za III kwartał roku poprzedzającego rok podatkowy”.
Kto będzie mógł skorzystać z ulgi remontowej?
UIga jest skierowana do osób fizycznych, które remontują swoje domy i mieszkania. Tak, jak w ramach obowiązującej do 2005 roku ulgi remontowej, będzie można odliczać wydatki na podstawie faktur VAT dokumentujących koszty materiałów budowlanych i prac remontowych. Odliczać będzie można także kwoty wpłacane na fundusz remontowy wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych.

Czy pomysł SLD zagrozi budżetowi państwa?
SLD przekonuje, że nie, a wręcz zwiększy wpływy podatkowe. Poseł Elsner z SLD argumentuje: „Potrzebny jest wzrost popytu wewnętrznego. W miarę wyczerpywania się środków unijnych potrzebny jest bodziec, który zwiększy popyt wewnętrzny; ulga jest doskonałym elementem zwiększającym polskie PKB". Ulgi dla remontujących mają dać taki bodziec gospodarce, bo zwiększy się popyt na materiały i usługi budowlane, a to da większe obroty i zyski firm, co przełoży się na większy wpływy podatkowe do budżetu państwa. Ulga będzie kosztowała budżet 1 mld zł zwrotów dla podatników, ale w zamian zwiększą się podatki płacone przez przedsiębiorców o 2-3 mld złotych.
Już była podobna ulga
Propozycja SLD bardziej przypomina dawną ulgę remontową, niż obecną ulgę budowlaną polegająca na zwrocie VAT za materiały budowlane. Ulgę remontową ostatecznie zniesiono w 2003 roku, a podatnicy na zasadzie praw nabytych ostatnie odliczenia dokonali w PIT za 2005 rok. Pytanie, czy do wyborów parlamentarnych Sejm zdąży zająć się projektem, a SLD znajdzie sojuszników, by przyjąć ustawę? A może to tylko kolejna obietnica przedwyborcza, z nikłą szansą na realizację.































































