Jeżeli na przykład będziemy usilnie namawiani do wyboru innego rozwiązania niż IKE lub IKZE (w których nie zapłacimy podatku Belki i zachowujemy prawo do bezkosztowej zmiany oferenta już po 12 miesiącach od podpisania umowy) to będzie pierwszym dowodem, że doradca myśli przede wszystkim o wysokości własnej prowizji, ponieważ w tzw. planach niekwalifikowanych wynagrodzenie za sprzedaż jest kilka razy wyższe niż przy IKE oraz IKZE.
Rzadko będziemy mieli do czynienia z sytuacją, w której doradca będzie miał w ofercie całe spektrum produktów emerytalnych kilku instytucji finansowych. A nawet gdyby, to nie w każdej takiej sytuacji zostanie nam zarekomendowany najtańszy produkt; zdarza się nawet, że doradca ma w ofercie kilka ofert tylko w tym celu aby podkreślić swoją niezależność a i tak polecany jest produkt najbardziej rentowny dla sprzedawcy.
Kolejną ważną kwestią jest odpowiedź na pytanie: Na czym powinna polegać rola doradcy finansowego przy planowaniu własnej emerytury? Czy na pomocy w wyborze najlepszego rozwiązania pod względem oferowanej jakości zarządzania naszymi pieniędzmi oraz poziomu opłat? Nie tylko. Dobry plan emerytalny powinien dawać nam przywileje podatkowe (zwolnienie z podatku Belki) ale także szeroki wybór sposobów pomnażania oszczędności. Otrzymując w ofercie wybór opcji inwestycyjnych powinniśmy wiedzieć jak z niego skorzystać. A z tym możemy mieć spory problem.
| Rynek doradztwa finansowego w Polsce 2012 | |
Raport Bankier.pl i WprostBankier.pl już od ponad dekady przygląda się funkcjonowaniu polskiego rynku usług finansowych i recenzuje jego uczestników. Tym razem wraz z tygodnikiem „Wprost” przeprowadziliśmy badanie opinii o polskich firmach doradztwa finansowego.Pobierz raport w formacie PDF |
|
Podejmując decyzję o wyborze sposobu pomnażania emerytalnych oszczędności zazwyczaj będziemy pod wpływem emocji. Oczywiście jest to całkowicie niewłaściwe podejście gdy zamierzamy gromadzić oszczędności w horyzoncie kilkudziesięcioletnim. Bez pomocy doświadczonego i dobrego doradcy finansowego większość z nas dokona wyboru sposobu lokowania oszczędności kierując się aktualnym sentymentem na rynku: w okresie bessy 90% z nas wybierze opcję inwestycyjną o niskim ryzyku (np. fundusz obligacji) a przy dobrej koniunkturze giełdowej inwestycje w akcje (np. fundusz akcji).
To nie jedyny błąd na jaki będziemy narażeni korzystając samodzielnie z planów emerytalnych. Kierując się emocjami przy wyborze polityki inwestycyjnej na początku, będziemy się kierować nimi także w przyszłości i to w coraz większym stopniu. Inwestując własne oszczędności emerytalne przez 20-30 lat doświadczymy niejednej bessy a także kilka okresów wspaniałej koniunktury giełdowej, a co za tym idzie, dokonamy zapewne kilku zmian sposobu lokowania w najmniej korzystnych dla nas momentach: przenosząc oszczędności z funduszu obligacji do funduszu akcji na szczytach hossy i dokonywać odwrotnych posunięć przy najniższych wycenach akcji.
Takie nierozważne decyzje mogą przesądzić i niestety, jak uczy doświadczenie, najczęściej przesądzają o naszej porażce przy oszczędzaniu z myślą o dodatkowej emeryturze nawet w warunkach bardzo wysokiej rentowności pierwotnie wybranej opcji inwestycyjnej w całym okresie oszczędzania. Rola doradcy finansowego, jego pomoc sprowadza się więc przede wszystkim do tego, abyśmy, planując własną przyszłość emerytalną, kierowali się racjonalnymi przesłankami, uwolnili od aktualnych emocji panujących na rynku finansowym, na rynku akcji.
Dobry doradca finansowy powinien wspomóc nas w przygotowaniu dobrego planu emerytalnego, czyli racjonalnego planu dojścia do określonej kwoty dodatku do emerytury przy założonej składce i w określonym horyzoncie czasowym. Przykładowo, jeżeli osiągnięcie celu będzie wymagało od nas podjęcia agresywnej decyzji inwestycyjnej w okresie głębokiej bessy (wymagane będzie osiągnięcie przez nas odpowiednio wysokiej stopy zwrotu), to taka decyzja będzie prawie niemożliwa bez pomocy doświadczonego doradcy. Wsparcia doradcy potrzebujemy nie tylko w momencie zakładania planu, ale przede wszystkim w okresie późniejszym, gdy będziemy posiadać coraz więcej oszczędności. Badania prowadzone w USA wykazały, że przy kwocie około 100 tysięcy USD posiadacze planów emerytalnych podejmują nieracjonalne decyzje inwestycyjne przenosząc oszczędności do funduszy bezpiecznych przy najniższych wycenach akcji i dokonując agresywnych inwestycji na szczytach hossy. W Polsce prawdopodobnie takie ryzyko będziemy ponosić przy dużo niższych kwotach, rzędu 50 tysięcy złotych. Tym samym w miarę posiadania coraz większej sumy oszczędności w planie emerytalnym pomoc doradcy będzie coraz bardziej uzasadniona.
Podsumowując, dobry doradca finansowy musi być nie tylko uczciwy i empatyczny, ale przede wszystkim mieć bardzo duże doświadczenie i być gotowym wspomóc nas w sytuacjach krytycznych na rynkach, które zdarzą się co najmniej kilka razy w czasie gromadzenia przez nas oszczędności z myślą o emeryturze. W takich momentach będzie nam bardzo trudno zachować żelazną konsekwencję – podjąć decyzje wolne od emocji i skorzystanie z pomocy zaufanego doradcy może okazać się niezbędne do sukcesu w planowaniu dostatniej emerytury.
Maciej Rogala
Właściciel portalu Emerytariusz.pl
Źródło:Informacja prasowa
































































