Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Roxana Minzatu poinformowała w czwartek, że państwa członkowskie mogą wykorzystać istniejący fundusz społeczny UE na bezpłatne przerywanie ciąży kobietom podróżującym do krajów Unii, w których dostęp do bezpiecznych aborcji jest ograniczony.


Stanowisko KE stanowi odpowiedź na inicjatywę obywatelską „Mój głos, mój wybór” (ang. „My Voice, My Choice”), pod którą podpisało się prawie 1,2 mln obywateli UE, w tym prawie 44 tys. Polaków. Celem tej inicjatywy było ustanowienie unijnego mechanizmu finansowania bezpiecznej aborcji dla kobiet z krajów o restrykcyjnym prawie.
Minzatu powiedziała na konferencji prasowej, że inicjatywa porusza ważny temat dla zdrowia i bezpieczeństwa kobiet.
Przeanalizowaliśmy inicjatywę i doszliśmy do wniosku, że możliwe jest wykorzystanie funduszy UE do wsparcia wysiłków państw członkowskich na rzecz lepszego dostępu do bezpiecznej i legalnej aborcji, a tym samym zmniejszenia liczby niebezpiecznych aborcji - podkreśliła.
KE w wydanym komunikacie poinformowała państwa członkowskie, że mogą korzystać z funduszy UE w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego Plus (EFS+) w celu wsparcia dostępu do aborcji dla dziewcząt i kobiet w trudnej sytuacji.
- Państwa członkowskie pozostają odpowiedzialne za swoją politykę zdrowotną oraz organizację i świadczenie usług zdrowotnych - zastrzegła wiceprzewodnicząca KE.
17 grudnia Parlament Europejski przegłosował rezolucję dotyczącą ustanowienia na poziomie unijnym funduszu solidarnościowego, który by wspierał państwa członkowskie przeprowadzające bezpieczne aborcje u kobiet pochodzących z krajów UE, gdzie dostępu do aborcji nadal nie ma.
Rezolucję tę Zespół Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych ocenił jako bezprawną, ponieważ kwestia ta pozostaje wyłączną kompetencją państw członkowskich.
Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)
mce/ ap/ mow/




























































