Mimo znacznego tąpnięcia na giełdach amerykańskich, zarówno DJIA jak i S&P500 zdołały utrzymać się na ponad poziomem ostatniego wsparcia z lutego bieżącego roku tj. odpowiednio ponad poziomem 9900 pkt. oraz 1050 pkt.
Na chwilę obecną, w pozytywnym piątkowym zamknięciu rynków za oceanem upatrywałbym raczej próby stabilizacji oraz wykreowania wzrostowego odbicia. Sytuacja techniczna wskazuje na potencjał wystąpienia ruchu wzrostowego w okolice 10500-10600 punktów dla indeksu DJIA oraz 1120-1130 dla S&P500. W tych okolicach może dojść do rozstrzygnięcia sytuacji w krótkim terminie i tym samym odpowiedzi na pytanie, czy aktualna, krótkoterminowa tendencja spadkowa rozwinie się na kolejne miesiące czy rynki powrócą do wzrostów. Jeżeli podaż przejmie inicjatywę w okolicach 10500-10600, znacząco wzrośnie prawdopodobieństwo ponownego przetestowania wsparcia indeksu DJIA z okolic 9900 punktów. Zejście DJ30 poniżej 9900 punktów warunkuje bowiem utworzenie kolejnego dołka cenowego potwierdzającego rozwój trendu spadkowego w horyzoncie średnioterminowym.
Andrzej Tomczyk, główny analityk Admiral Markets
Źródło:Admiral Markets





























































