REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czy TP S.A. zakłóca rozmowy telefoniczne związkowców?

2005-04-07 07:40
publikacja
2005-04-07 07:40
Dodaj Bankier.pl w Google
Związki zawodowe w Telekomunikacji Polskiej SA zapowiadają strajk ogólnopolski od poniedziałku, 11 kwietnia. Dzisiaj jest już 9. dzień głodówki przedstawicieli związków zawodowych w Telekomunikacji Polskiej SA (TP SA). Protest przeciw zwolnieniom odbywa się w głównej siedzibie firmy w Warszawie.

- Akcja strajkowa będzie polegała na odstąpieniu od pracy - powiedział nam uczestnik głodówki, gdańszczanin Dariusz Adam Majewski, wiceprzewodniczący Sekcji Krajowej NSZZ ,Solidarność" Pracowników Telekomunikacji. - Nie mogę podać więcej szczegółów. Czy może to oznaczać zakłócenia w połączeniach telekomunikacyjnych? Tego nie sprecyzowano. Również przedstawiciele zarządu TP SA nie podali, czy są przygotowani na taką sytuację.

Głodujący związkowcy skarżą się na utrudnienia w kontaktowaniu się ze światem zewnętrznym ze strony TP SA, w tym zakłócanie, a nawet podsłuchiwanie rozmów, prowadzonych przez telefony komórkowe. Przewodniczący Dariusz Adam Majewski twierdzi, że ktoś celowo zakłócał łączność i podsłuchiwał rozmowy. Sprawę bada Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty. Jeżeli przypuszczenia głodujących się potwierdzą, sprawa trafi do prokuratury.

Wczoraj doszło do spotkania prezesa zarządu TP SA z głodującymi. Związkowcy jednak nie chcą słyszeć o zwolnieniach grupowych, a przynajmniej nie w takiej formie, jak chce tego zarząd firmy. Uważają, że tzw. dobrowolne zwolnienia są sterowane. Przedstawiciele załogi TP SA chcą, by władze firmy odstąpiły od procedury zwolnień grupowych i rozpoczęły negocjacje od nowa.

- Przede wszystkim, trzeba wyraźnie określić, co to znaczy dobrowolne odejście - mówi Dariusz Adam Majewski. Pierwotnie zarząd TP SA chciał zredukować zatrudnienie o 3500 etatów. Potem tę liczbę zmniejszono o około 600. Osobom, które zechcą odejść na ,ochotnika", zaproponowano odszkodowania (oprócz odpraw) w wysokości około 10 tysięcy złotych albo 5 tys. zł - zależnie od terminu zrezygnowania z pracy w TP.

Dziennik Bałtycki
Kazimierz Netka
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki