REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czeski pomysł na miasto idealne

Malwina Wrotniak2011-03-31 06:00redaktor naczelna Bankier.pl
publikacja
2011-03-31 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Mało kto wie, że założyciel firmy obuwniczej Bata zbudował dla swoich pracowników w Czechach wzorcowe pracownicze miasto, które później kopiowano w innych rejonach świata.

Czeski pomysł na miasto idealne
Czeski pomysł na miasto idealne
fot. istock / / Thinkstock

Marka Bata ma swoje korzenie w Czechach, w niewielkim miasteczku Zlín na Morawach. U progu XX wieku Tomasz Bata rozwijał tam zakład produkcji obuwia, z roku na rok zwiększając poziom zatrudnienia. W którymś momencie ograniczeniem dla rozwoju okazała się m.in. odległość, jaką nowi pracownicy musieliby pokonywać każdego dnia z domu do pracy.

Zlin - wzorcowe miasto w Czechach (fot. istock / Thinkstock)

Gdyby mieszkali bliżej, byłoby im wygodniej. Dodatkowo, uznał Bata, mając nawet ciasny, ale własny dom z ogrodem byliby szczęśliwsi i , co najważniejsze, efektywniejsi jako pracownicy. Tak zapadła decyzja o budowie domów dla robotników z zakładu Bata. W czeskim Zlínie, przyszłym wzorcowym mieście przyfabrycznym.

Miasto z funkcją

Bata hołdował użyteczności i powtarzał: Nie pozwólmy architektom, by budowali pomniki. Domy miały być w jego założeniu użyteczne, mimo że proste. W tym samym stylu chciano zagospodarować całe miasto. W realizacji pomógł architekt Erich Svedlund, którego projekt najbardziej zbliżał się do koncepcji domu dla pracownika idealnego, jakiego chciał kreować Bata.


Wyświetl większą mapę

Miasto miało mieć wyraźną funkcję. Funkcja była oczywista – pracować jak najwięcej i jak najwydajniej, przy produkcji obuwia Bata – rzecz jasna. Dlatego centrum miasta miała stanowić fabryka, obszar dookoła miał być jej swoistym przedłużeniem. Dookoła – osiedla robotnicze w postaci małych, jedno lub dwurodzinnych domów z charakterystycznej czerwonej cegły. Wszystkie podobnie niskie i gęsto osadzone. 18 mkw na dole i tyle samo na górze, dwa pokoje i mikroskopijna kuchnia w przedpokoju, żeby nakłaniać do spożywania posiłków w pracowniczej stołówce. Przed domem mały ogródek, bez płotu – dla lepszej wzajemnej kontroli sąsiedzkiej. Czynsz niski, na opłacenie w skali tygodnia wystarczyły tylko dwie godziny pracy.

Na czeskim odpowiedniku allegro – aukro.cz znaleźć można oferty sprzedaży nieruchomości powstałych w myśl idei Baty, dziś są po kompletnej rekonstrukcji, w cenie około 2,5 mln koron czeskich, czyli ponad 400 tys. złotych.

Eksport a’la Bata

Częste w początkach XX wieku migracje za pracą wniosły zamieszanie do miast. Poszukiwano więc nowego

Wakacje na giełdzie

Typowy dom robotniczy w Zlínie, źródło: commons.wikimedia.org, autor: Mark Ahsmann

pomysłu, jak zarządzać tkanką miejską, by żyło i pracowało się w niej wygodnie. Pomysł życia skupionego (dosłownie) wokół miejsca pracy, który sprawdził się w Zlinie, postanowiono zaaplikować też w innych krajach, do których wkrótce trafiła produkcja rozrastającej się firmy Bata.

Kiedy w roku 1930 Bata rozpoczynał działalność w Kanadzie, wraz z technologią produkcji chciał przenieść za ocean również czeski pomysł na sprawne miasto. Tak w latach 30., niedaleko Ontario, powstała Batawa – kanadyjska kalka czeskiego Zlina, będąca dziś częścią miasta Quinte West.

To nie jedyny przykład nie tylko skopiowania Bata-miasta, ale i świadomej zabawy słowem, powstały bowiem m.in. Batanagar (Indie), Batatuba, Bataguassu czy Batayporã (Brazylia).

Architekturę robotniczego miasta znaną z czeskiego miasteczka Zlin przeniesiono między innymi do Szwajcarii (Möhlin), Holandii, Anglii (East Tilbury) Egiptu i Kanady.

Bata-miasto w polskim wydaniu

W 1932 roku koncepcja idealnego miasta zawitała do Polski, do miasta Chełmek w Małopolsce. W pobliżu pierwszego w Polsce zmechanizowanego zakładu taśmowej produkcji obuwia i osiedla mieszkaniowego powstała „szkoła, żłobek, korty tenisowe, biblioteka i cała infrastruktura – mała rolnicza wieś zamieniła się w miasto” – czytamy na polskiej stronie internetowej Baty.

W ubiegłym roku zorganizowano w Chełmku Noc Muzeów z Batą, jako ukłon w stronę obuwniczej przeszłości miasta. W mieście funkcjonuje też Dom Pamięci Baty, zagospodarowany przez Stowarzyszenie „Klub Idei Tomasza Baty”.

Miasto podtrzymuje więc pamięć o modernistycznej utopii, którą miało się stać. Tej samej, którą okrzyknięto później nieludzką i dyskredytującą jednostki.

Malwina Wrotniak

Źródło:
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~Bartek
Modernistyczna utopia? Szanowna Pani -do autorki- gdyby nie ludzie tacy jak Bata, Europa wyglądałaby mniej więcej tak, jak dziś Afryka. Razem z wygodnym miastem, ulicą i domem, w którym droga pani redaktor może pisać teksty na komputerze a nie gęsim piórem właśnie dzięki ludziom takim, jak Bata. Bez wykorzystywania tępej - i nie Modernistyczna utopia? Szanowna Pani -do autorki- gdyby nie ludzie tacy jak Bata, Europa wyglądałaby mniej więcej tak, jak dziś Afryka. Razem z wygodnym miastem, ulicą i domem, w którym droga pani redaktor może pisać teksty na komputerze a nie gęsim piórem właśnie dzięki ludziom takim, jak Bata. Bez wykorzystywania tępej - i nie ma co bać się używać tego słowa jednostki - świat byłby dziś na poziomie średniowiecza. Politycznie poprawne pieprzenie o jednostce to dopiero bełkot nie mający żadnego uzasadnienia w praktyce współczesnego świata. Nieludzkie???? Co pani zdaniem jest nieludzkie? Że jeden człowiek dał pracę i dach nad głową docelowo setkom tysięcy ludzi na całym świecie? Na miejscu naczelnego w życiu nie puściłbym tego debilnego tekstu.
~Chajd
Polecam. Miasto urokliwe. Historią przypomina nieco fabrykancki rozwój Łodzi.
Tomasz Bata oprócz swojej willi gdzie miał pracował w swym gabinecie, miał także biuro w kilkunastopiętrowym budynku gdzie środkowa część - całe biuro Tomasza Baty mogło poruszać się po piętrach jak przeszklona winda . Jak na początek XX wieku - kosmos.
Polecam. Miasto urokliwe. Historią przypomina nieco fabrykancki rozwój Łodzi.
Tomasz Bata oprócz swojej willi gdzie miał pracował w swym gabinecie, miał także biuro w kilkunastopiętrowym budynku gdzie środkowa część - całe biuro Tomasza Baty mogło poruszać się po piętrach jak przeszklona winda . Jak na początek XX wieku - kosmos.

Całe miasteczko położone w dolinie i na wzgórzach. Mieszkałem nieco krócej niż przedmówca a i tak bardzo miło wspominam. i polecam na krótsze lub dłuższe odwiedziny. Warto
~bylem tam
Super miasteczko, około 100tys ludzi, świetna infrastruktura, bezrobocie na poziomie 3%. Bardzo dobre warunki do życia. Mieszkałem tam 3 lata

Powiązane: Czechy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki