Kurs giełdowej spółki Cormay gwałtownie wzrósł o ponad 20 proc. Spółka zaprezentowała nowe szybkie testy na koronawirusa o rzekomej bardzo wysokiej skuteczności.


PZ Cormay to jedna z koronawirusowych gwiazd GPW, o których więcej pisaliśmy w tym tekście. Spółka ta pod koniec lutego w szybkim tempie podwoiła swoją wartość w związku z informacjami o dystrybucji testów koronawirusowych. W kwietniu miały one stanowić największą część sprzedaży na rynku polskim, danych szacunkowych za II kwartał jeszcze jednak nie opublikowano. Akcje Cormaya tymczasem zaczęły poruszać się sinusoidą raz to wymazując gwałtowny rajd, raz go ponawiając. W tle były m.in. informacje o stracie za I kwartał, odpisach i sprzedaży akcji przez szefa rady nadzorczej.
W piątek 17 lipca, po bardzo spokojnym początku dnia, kurs Cormay dosłownie wystrzelił. Przy znacznie rosnącym obrocie akcje tej spółki drożały już nawet o ponad 20 proc. W tym czasie nie podano jednak żadnego oficjalnego giełdowego komunikatu, który mógłby to uzasadniać.
Najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem wydaje się informacja opublikowana m.in. na profilu Cormay Orphee Group (spółka zależna PZ Cormay) na portalu Linkedin. Poinformowano tam o nowych bardzo szybkich testach na koronawirusa. Ich wyniki mają pojawiać się już po 10 minutach i dawać skuteczność w wykrywaniu przeciwciał na poziomie ponad 90 proc. Testy zapewniają jednak wyłącznie wstępny wynik. Wykrycie zakażenia ma być niemal niepodważalne, lecz negatywne wyniki nie dają pewności, że osoba jest zdrowa i nie mogą być wykorzystane jako jedyna podstawa diagnozy.

Słabe wyniki finansowe
Najnowsze opublikowane przez Cormay sprawozdanie finansowe jest za pierwszy kwartał 2020 roku. Spółka zanotowała w tym okresie aż 7,5 mln zł straty netto wobec 2,8 mln zł zysku przed rokiem. Przychody grupy wzrosły w tym czasie do 16,6 mln zł z 15,9 mln zł rok wcześniej. "W wymiarze wyników finansowych kluczowy wpływ na ujemny wynik netto miało rozpoznanie blisko 4,9 mln zł księgowych niegotówkowych kosztów z tytułu różnic kursowych związanych z nagłym wzrostem wartości CHF w stosunku do PLN" - poinformował w liście do akcjonariuszy prezes Janusz Płocica.
"Dodatkowo, na poziomie operacyjnym, wynik minionego kwartału obciążony został odpisami w wysokości blisko 0,7 mln zł nakładów na prace rozwojowe w ramach projektów Hermes Senior i Junior oraz BlueBox. W kolejnych kwartałach nakłady na prace nad nowymi analizatorami traktowane będą jako koszty okresu" - dodał.
W 2019 roku spółka zdecydowała się na poszerzenie oferty sprzedażowej o urządzenia wytwarzane na zlecenie grupy pod markami Cormay i Orphee przez zewnętrznych producentów. Są to trzy analizatory biochemiczne linii Accent oraz analizator Mythic. W lutym 2020 roku PZ Cormay zgłosił z kolei w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych w Polsce testy diagnostyczne wykrywające obecność koronawirusa wywołującego chorobę Covid-19.
































































