Z danych udostępnionych przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że sytuacja na rynku pracy jest coraz lepsza. W stosunku do pierwszego kwartału 2021 r. w drugim mamy w Polsce ok. 30 proc. więcej wakatów. Najwięcej pracowników potrzebuje branża produkcyjna.


W Polsce firmy poszukują obecnie 142,8 tys. pracowników. Dokładnie tyle wakatów odnotowano w II kwartale 2021 r. To o 29,6 proc. więcej niż w I kwartale 2021 r. oraz o 75,4 proc. więcej niż w analogicznym okresie w 2020 r.
Pod koniec II kwartału 2021 r. odnotowano również 35 tys. nowo powstałych wolnych miejsc pracy. W stosunku do tego samego okresu w 2020 r. dane te oznaczają 78 proc. wzrost. Jeżeli jednak zestawimy je z danymi za pierwsze trzy miesiące 2021 r., zauważymy spadek o 23,9 proc.
"Polski ład", czyli wielka redystrybucja dochodu
Policzyliśmy, kto zyska, a kto straci
Patrząc na dane, można wywnioskować, że sytuacja na rynku pracy ustabilizowała się. Zauważalny jest wzrost zapotrzebowania na nowych pracowników oraz coraz mniejsza redukcja stanowisk. W II kwartale 2021 r. zlikwidowano 58,5 tys. miejsc pracy. To o 16,7 proc. mniej niż w I kwartale 2021 r. oraz o 37,5 proc. mniej niż w II kwartale 2020 r.
W II kw. 2021 r. zanotowano łącznie 145,8 tys. wakatów, z czego najwięcej w branżach związanych z handlem i naprawą aut (28,7 tys.), w przemyśle (26,4 tys.) oraz w budownictwie (18 tys.). Te dane nie są przypadkowe, bo to w tych gałęziach gospodarki, wliczając też branżę transportu i magazynów, poszukiwanych jest najwięcej pracowników. Piątą branżą jest IT, a stawkę z najmniejszym zapotrzebowaniem na pracowników zamykają firmy ubezpieczeniowe, finansowe oraz podmioty zajmujące się kulturą, rozrywką oraz pozostałe działalności usługowe. Jedyną branżą, w której zlikwidowano w ostatnim czasie więcej stanowisk niż utworzono, jest edukacja.

































































