REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

SONDAŻCoraz mniej Polaków popiera przyjmowanie uchodźców z Ukrainy

2023-10-19 17:21
publikacja
2023-10-19 17:21
Dodaj Bankier.pl w Google

Odsetek Polaków popierających przyjmowanie uchodźców z Ukrainy ponownie się obniżył i wynosi obecnie 57 proc., co oznacza spadek o 8 punktów procentowych względem września - wynika z październikowego sondażu CBOS. Jednocześnie 67 proc. badanych uważa, że wojna na Ukrainie zagraża bezpieczeństwu Polski.

Coraz mniej Polaków popiera przyjmowanie uchodźców z Ukrainy
Coraz mniej Polaków popiera przyjmowanie uchodźców z Ukrainy
fot. Krzysztof Zatycki / / FORUM

W sondażu CBOS pytano respondentów, czy ich zdaniem wojna na Ukrainie zagraża Polsce oraz o stosunek do ukraińskich uchodźców. Ankietowani pytani byli też o wejście Ukrainy do Unii Europejskiej.

67 proc. badanych uważa, że wojna na Ukrainie zagraża bezpieczeństwu Polski (wzrost o 3 punty proc.); według 24 proc. wojna zdecydowanie zagraża bezpieczeństwu Polski, a 43 proc. oceniło, że raczej zagraża.

28 proc. oceniło, że wojna na Ukrainie nie zagraża bezpieczeństwu Polski; 23 proc. odpowiedziało, że raczej nie zagraża, a 5 proc., że zdecydowanie nie zagraża. 5 proc. wybrało opcję "trudno powiedzieć".

Jak wskazuje CBOS, zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski częściej dostrzegają kobiety (70 proc. wobec 63 proc. wśród mężczyzn), starsi badani (74 proc. wśród najstarszych wobec 59 proc. wśród najmłodszych), częściej praktykujący religijnie (71 proc. praktykujących kilka razy w tygodniu wobec 57 proc. w ogóle niepraktykujących) oraz wyznający poglądy prawicowe (76 proc. wobec 60 proc. sympatyków lewicy).

Wakacje na giełdzie

Według CBOS odsetek Polaków popierających przyjmowanie uchodźców z Ukrainy ponownie się obniżył. W październiku wynosi 57 proc. i jest to spadek o 8 pkt. proc. względem września). 16 proc. Polaków odpowiedziało, że zdecydowanie powinno się przyjmować uchodźców, a 41 proc., że raczej powinno się przyjmować.

"Obecny wynik jest nie tylko najniższy od wybuchu wojny w lutym 2022 roku, ale i niższy od niektórych wyników notowanych przez nas jeszcze wcześniej (wówczas pytaliśmy o przyjmowanie uchodźców z anektowanego Krymu i okupowanych przez Rosjan terytoriów na wschodzie Ukrainy)" - zauważa CBOS.

Z drugiej strony, 37 proc. ankietowanych uznało, że Polska nie powinna przyjmować ukraińskich uchodźców z terenów objętych konfliktem; 24 proc. wskazało, że raczej nie powinna przyjmować, a 13 proc., że zdecydowanie nie powinna. 6 proc. odpowiedziało "trudno powiedzieć".

Spadek pojawił się także w deklaracjach dotyczących udzielania Ukraińcom pomocy. 32 proc. badanych (spadek o 9 punktów proc. względem września) deklaruje, że on sam lub ktoś z jego gospodarstwa domowego udziela takiej pomocy. 68 proc. odpowiedziało, że nie pomaga uchodźcom (wzrost od września o 9 punktów proc.)

W badaniu zadano również pytanie o tzw. kryzys zbożowy - jak polski rząd powinien zareagować. 46 proc. ankietowanych oceniło, że należy szukać kompromisu z Ukrainą. 43 proc. zadeklarowało, że jednoznacznie należy obstawać przy zakazach. 4 proc. odpowiedziało, że trzeba wycofać się z wprowadzonych zakazów. 7 proc. odparło "trudno powiedzieć".

Relacje polsko-ukraińskie "ani dobre, ani złe"

CBOS poprosił respondentów również o ogólną ocenę obecnego stanu relacji polsko-ukraińskich. Chociaż najczęstszym wskazaniem były oceny "ani dobre, ani złe" (43 proc.), to oceny negatywne (27 proc.) przeważały nad pozytywnymi (25 proc.). "Czego nigdy do tej pory nie odnotowaliśmy w naszych badaniach" - zaznaczył CBOS.

Jak podkreśla CBOS, "uderzająca jest również zmiana w stosunku do rekordowo pozytywnych wyników z czerwca, kiedy to postawiliśmy respondentom to pytanie z okazji zbliżającej się 80. rocznicy rzezi wołyńskiej". "W ciągu zaledwie czterech miesięcy odsetek pozytywnych ocen relacji polsko-ukraińskich spadł o niemal 40 punktów procentowych (z 64 proc. do 25 proc.), a odsetek negatywnych wzrósł prawie siedmiokrotnie (z 4 proc. do 27 proc.). To pokazuje nie tylko skalę, ale i niezwykłe tempo zmian zachodzących w ostatnim czasie w stosunku Polaków do Ukraińców" - zauważono.

CBOS zapytał również badanych o ich stosunek do przyłączenia Ukrainy do Unii Europejskiej. Dołączenie Ukrainy do struktur unijnych popiera 74 proc. Polaków, co stanowi wysoki wynik, ale jednocześnie 11-punktowy spadek w porównaniu do poprzedniego pomiaru z maja. Odmienne zdanie ma 17 proc. Polaków.

Sondaż przeprowadzono w ramach procedury mixed-mode na reprezentatywnej imiennej próbie pełnoletnich mieszkańców Polski, wylosowanej z rejestru PESEL. Badanie zrealizowano w dniach od 2 do 11 października 2023 roku na próbie liczącej 1100 osób (w tym: 61,5 proc. metodą CAPI, 25 proc. – CATI i 13,4 proc. – CAWI). CBOS realizuje badania statutowe w ramach opisanej wyżej procedury od maja 2020 roku, w każdym przypadku podając proporcję wywiadów bezpośrednich, telefonicznych i internetowych. (PAP)

Autorka: Aleksandra Kiełczykowska

ak/ par/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
kamikaze351
Emigrantami, a nie uchodźcach.
majmun
Kobiety i dzieci powinny mieć szansę ucieczki przed wojną, ale mężczyzni mający paszporty ukraińskie powinni wspierać walkę o niepodległość i nie chodzi tu głównie o front bo jest wiele pracy wokół wojny.... Natomiast politycy ukraińscy jacy byli tacy są dalej, kasta oligarchów i nic więcej. A Polska jedyne co ugra na tej wojnie Kobiety i dzieci powinny mieć szansę ucieczki przed wojną, ale mężczyzni mający paszporty ukraińskie powinni wspierać walkę o niepodległość i nie chodzi tu głównie o front bo jest wiele pracy wokół wojny.... Natomiast politycy ukraińscy jacy byli tacy są dalej, kasta oligarchów i nic więcej. A Polska jedyne co ugra na tej wojnie to powstrzymanie ruskich na ukraińskiej wschodniej granicy a nie naszej- i tak duży profit.
po_co
Jeżeli mamy na to siły i chęci to możemy pomagać każdemu, kobiecie, dziecku czy mężczyźnie.
Podstawowe pytanie czy chcemy i nie jesteśmy do tego zmuszani - jeżeli tak to każdy może pomagać komu tylko chce.

Jesteśmy już trochę mądrzejsi i rozumiemy, że ta wojna (jak każda inna) toczy się obecnie o prywatne interesy polityków.
Jeżeli mamy na to siły i chęci to możemy pomagać każdemu, kobiecie, dziecku czy mężczyźnie.
Podstawowe pytanie czy chcemy i nie jesteśmy do tego zmuszani - jeżeli tak to każdy może pomagać komu tylko chce.

Jesteśmy już trochę mądrzejsi i rozumiemy, że ta wojna (jak każda inna) toczy się obecnie o prywatne interesy polityków.
Pytanie czy zmuszanie mężczyzn do walki o interes polityków jest tym czego oczekujemy - ja z pewnością nie.

Mogę walczyć o swoją rodzinę, o sąsiada, o ideały, a nawet o Ciebie jeżeli będziesz dla mnie kimś ważnym ale o interes polityków walczył nie będę, nawet jak ma mnie to kosztować życie i sąd polowy.

Pomijając to co uważam o polityce Ukrainy to patrząc obiektywnie, wiele osób jest tam w potrzasku. Z jednej strony dostają karabin po to aby walczyć za Ukrainę, z drugiej dostają karabin aby walczyć w interesie "ziemi odzyskanych" przez Rosję.
To w zasadzie żaden wybór, a już tym bardziej patriotyzm.
jas2
Kobiety i dzieci to ważna sprawa, zwłaszcza, że nasze lemingi nie wiedzą skąd się biorą dzieci.
trollmaster odpowiada jas2
z wUkrainy??
zbyszek_
Ok. I co ? I ktos ma laska ukrainke? tak chwalili ze to takie złote kobiety, super zony etc...
Jakieś wrazenia? Ktoś coś?
prs
A tymczasem..

..w obwodzie zaporoskim armia Ukrainy wyeliminowała znanego rosyjskiego bojownika "Babaya", czyli Oleksandra Mozhaewa.,

..lol..
inwestor.pl
Jeszcze dwa tygodnie i nawet darius i jaszczura zmienią front. xD
zoomek
Jak przestaną szekle spływać - kto wie?
zgadujzgadula
Na saunach i w kawiarniach szukac.

Powiązane: Uchodźcy z Ukrainy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki