REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Co uzasadnia wysokie ceny leków? Raczej nie wydatki na badania i rozwój

2023-02-19 05:41
publikacja
2023-02-19 05:41
Dodaj Bankier.pl w Google

Brytyjscy farmaceuci zwracają uwagę, że wysokie ceny leków są bardziej powiązane z promocją firm je produkujących i wydatków administracyjnych, gdyż w ostatnich latach znacząco przewyższyły one fundusze przeznaczone na badania.

Co uzasadnia wysokie ceny leków? Raczej nie wydatki na badania i rozwój
Co uzasadnia wysokie ceny leków? Raczej nie wydatki na badania i rozwój
fot. Grand Warszawski / / Shutterstock

Przemysł biofarmaceutyczny od dawna argumentuje, że wysokie ceny są niezbędne, aby sfinansować prace badawczo-rozwojowe nad nowymi lekami. Chociaż autorzy publikacji w "BMJ" (DOI 10.1136/bmj-2022-071710) przyznają, że wprowadzanie nowych leków na rynek wiąże się z dużym ryzykiem finansowym, wskazują też, że analiza wydatków firm farmaceutycznych na produkty rodzi pytania dotyczące tego twierdzenia.

Dr Aris Angelis (London School of Hygiene and Tropical Medicine, LSHTM) i jego współpracownicy zwracają uwagę, że 15 największych firm biofarmaceutycznych na świecie wydało w latach 1999-2018 więcej na sprzedaż, działania ogólne i administracyjne (w tym marketing) niż na badania i rozwój, oraz że większość nowych leków opracowanych w tym okresie oferowała niewielką lub żadną przewagę nad istniejącymi metodami leczenia.

Więcej na biura niż na laboratoria

Publicznie dostępne raporty finansowe z lat 1999-2018 pokazują, że 15 największych firm biofarmaceutycznych miało łączne przychody w wysokości 7,7 bln USD. W tym okresie firmy te wydały 2,2 biliona dolarów na koszty związane ze sprzedażą, działaniami ogólnymi i administracyjnymi oraz 1,4 biliona dolarów na badania i rozwój.

Autorzy zauważają, że większość tych samych firm wydała również więcej na wykup własnych akcji, niż na badania i rozwój, co rodzi pytania o zaangażowanie w naprawdę wartościowe i ryzykowne badania biofarmaceutyczne.

Wakacje na giełdzie

Dodają, że uzasadnianie wysokich cen leków koniecznością zrównoważenia wydatków na badania i rozwój ignoruje również znaczne inwestycje publiczne w odkrywanie i rozwój leków. Społeczeństwo potencjalnie płaci za nowe leki dwa razy: najpierw dotując badania ze środków publicznych, a później płacąc wysoką cenę za produkty.

Innowacyjne leki po przystępnych cenach

W ciągu ostatniej dekady narastały obawy dotyczące cen nowych leków. W Stanach Zjednoczonych szacunkowe ceny netto nowo wprowadzonych leków na receptę wzrosły ze średnio około 1400 USD rocznie w 2008 r. do ponad 150 000 USD rocznie w 2021 r.

Angelis i współpracownicy przyznają, że większość produktów opracowywanych w latach 1997-2016 dotyczyła nowych mechanizmów działania, ale twierdzą również, że nastąpiła zmiana w centrum uwagi - od leków ukierunkowanych na choroby przewlekłe i sprzedawanych w dużych ilościach na całym świecie, do leków niszowych, ukierunkowanych na rzadkie choroby lub wąskie wskazania, za które można naliczać wysokie ceny.

Jak twierdzą autorzy badań, przekierowując swoje wydatki firmy farmaceutyczne „mogłyby dostarczać bardziej innowacyjne leki po przystępnych cenach” i wzywają rządy do działań zachęcających do badań i rozwoju zorientowanych na priorytety zdrowia publicznego.

Nie trzeba nawet zwiększać nakładów

Zdaniem ekspertów, biorąc pod uwagę kwoty wydane na działania niezwiązane z badaniami i rozwojem oraz to, że większość nowych leków wnosi niewielką lub żadną wartość terapeutyczną, teoretycznie przemysł biofarmaceutyczny mógłby wygenerować bardziej wartościowe medycznie innowacje przy swoich istniejących zasobach, co jest jednak mało prawdopodobne bez interwencji ze strony rządów lub regulacji dotyczących cyklu życia nowych leków.

Rządy, decydenci, organy regulacyjne ds. leków, organy oceniające technologie medyczne i płatnicy - wskazują autorzy publikacji -„muszą ponownie przemyśleć zachęty do cennych innowacji biofarmaceutycznych, tworząc środowiska polityczne i regulacyjne, które spełnią cele w zakresie zdrowia publicznego".

„Świat potrzebuje prawdziwie opartego na wartości ekosystemu zdrowia i przemysłu, aby zachęcać i nagradzać poprawę wyników zdrowotnych i zdrowia populacji przez cały cykl życia nowych leków” – podsumowują. (PAP)

Autor: Paweł Wernicki

pmw/ agt/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
ddaamm
Państwo wyregulowało, ze nie ma konkurencji, to teraz wyreguluje, ze firmy co nic nie musza, maja robić potrzebne leki Haha
To trzeba jakiegoś przedstawiciela ludu do zarządu wstawić czy coś, nie pamietam jak to w PRL robili, chyba działało :)

Brak konkurencji = monopol, podstawa to przecie ;)
podatnik-
Czy aby na pewno?
Panie Premierze Morawiecki dlaczego osoby , które sprywatyzowały rynek leków w PRLu bis nie są pociągane do odpowiedzialności za brak leków lub ich wysokie ceny? Oto przykład jednego z nich! Jest to odpowiedź czy warto było prywatyzować rynek leków pozostały po PRLu? Posiadłość Jerzego Staraka nad Jeziorem
Czy aby na pewno?
Panie Premierze Morawiecki dlaczego osoby , które sprywatyzowały rynek leków w PRLu bis nie są pociągane do odpowiedzialności za brak leków lub ich wysokie ceny? Oto przykład jednego z nich! Jest to odpowiedź czy warto było prywatyzować rynek leków pozostały po PRLu? Posiadłość Jerzego Staraka nad Jeziorem Drużno k/Elbląga! Owe jezioro jest rezerwatem przyrody (stanowiska lęgowe ptaków m.in. kormoranów), ale miało ten niefart, że miejsce spodobało się idealnemu biznesmenowi... Pobudował sobie posiadłość z lądowiskiem śmigłowca, mając w "głębokim poważaniu" rezerwat. Posiadłość ogrodzona kilkoma ogrodzeniami z najnowszą elektroniką i kablem indukcyjnym w glebie. Okolicy strzegą ochroniarze na koniach i quadach. Nie pozwolą nikomu zbliżyć się na mniej niż kilometr, mimo że Jerzy Starak nie jest właścicielem całego obszaru! Gdzie RPO gdzie Greenpeace, etc?
Właścicielem jest jeden z najbogatszych mieszkańców PRL'u bis - Jerzy Starak, do lipca 1990 tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa - jak wynika z dokumentów IPN, do których dotarł "Dziennik". Starak spotykał się z funkcjonariuszami SB w latach 80. Bezpieka zarejestrowała go jako tajnego współpracownika i nadała mu pseudonim „SJ” Jak to jest, że facet opływa w bogactwo a Naród umiera z powodu braku leków?

Powiązane: Zdrowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki