REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Co drożejąca pietruszka i wizyty lekarskie mówią o gospodarce

Ignacy Morawski2019-06-17 08:52główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2019-06-17 08:52
Dodaj Bankier.pl w Google

Drożeje w Polsce żywność i to przykuwa uwagę ludzi i mediów. Ale w procesach cenowych w gospodarce znacznie ciekawsze i ważniejsze są inne zjawiska, przede wszystkim drożejące usługi.  

Co drożejąca pietruszka i wizyty lekarskie mówią o gospodarce
Co drożejąca pietruszka i wizyty lekarskie mówią o gospodarce
/ YAY Foto

Jako przykład niech posłuży fakt, że ceny usług lekarskich rosną najszybciej w tej dekadzie i prawie najszybciej w tym stuleciu. Pokazuję to na wykresie poniżej. Dlaczego to jest ważne? Bo wzrost cen usług może mieć trwały charakter, a żywności – niekoniecznie.

W piątek GUS podał szczegółowe dane o inflacji za maj. Wyniosła ona 2,4 proc., czyli była nieznacznie wyższa, niż wskazał tzw. szybki odczyt opublikowany dwa tygodnie temu. Inflacja nareszcie jest blisko celu NBP i można to uznać za zjawisko jak najbardziej pozytywne dla gospodarki. Umiarkowana inflacja najlepiej łączy interesy firm i konsumentów, producentów i kupujących, inwestujących i oszczędzających. Niska inflacja w ostatnich latach uderzała w marże firm i mogła być jednym z czynników blokujących inwestycje. Dobrze więc, że okres niskiej inflacji dobiegł końca.

Najszybciej drożeją w tym momencie niektóre towary spożywcze. Na przykład, warzywa były w maju o 22,6 proc. droższe niż przed rokiem i był to najszybszy wzrost ich cen od listopada 2010 r. Medialnym symbolem tego wzrostu stała się drożejąca pietruszka. Wzrost cen żywności zyskuje też znaczenie polityczne, ponieważ jest wdzięcznym tematem kampanii wyborczej.

Jednak z ekonomicznego punktu widzenia to nie drożejąca żywność jest najciekawszym zjawiskiem cenowym. Ceny żywności są bardzo zmienne i zależą w dużej mierze od pogody i cen surowców, nie można wykluczyć, że za rok warzywa będą dużo tańsze.

Wakacje na giełdzie

Najistotniejszym zjawiskiem cenowym jest wzrost cen usług. Dlaczego to istotne? Bo w tym odzwierciedla się mechanizm przekładania płac na ceny. Wynagrodzenia w Polsce rosną bardzo szybko ze względu na kurczącą się podaż siły roboczej i silny popyt. Długo nie przekładało się to na ceny, a firmy akceptowały niższe marże. Ale 2019 r. przyniósł zmianę. W wielu obszarach gospodarki widać, że pracochłonne usługi drożeją – restauracje, hotele, fryzjerzy, gazety, pomoc domowa. Skoro płace zaczęły przekładać się na ceny, to znaczy, że inflacja może utrzymać się dłużej. I dobrze.

Ale ceny usług mówią nam też coś istotnego o długookresowych wyzwaniach gospodarki. Wzrost cen usług lekarskich pokazuje, jak dużym problemem będzie pogodzenie rosnącego popytu na te usługi (ze względu na wzrost odsetka osób powyżej 60 roku życia) i ograniczonej podaży pracowników. Sądzę, że to wyzwanie jest jednym z kluczowych wyzwań społecznych dla Polski w nadchodzącej dekadzie – na równi z zanieczyszczeniem powietrza i dostosowaniami do zmian w polityce klimatycznej.

fot. / / SpotData

Wniosek? Obecny poziom inflacji należy uznać za optymalny dla gospodarki. Choć zawsze są grupy, które na rosnących cenach będą tracić. Przy czym sugerowałbym mediom, by zamiast na pietruszce skoncentrowały się bardziej na lekarzach.

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Chiny szykują się na wielki krach finansowy. "Kawaleria nie nadciąga"
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
waldek6868
...Umiarkowana inflacja najlepiej łączy interesy firm i konsumentów,producentów i kupujących,inwestujących i oszczędzających...
Panie Morawski niech mi pan wytłumaczy gdzie zyskują oszczędzający przy takiej rosnącej inflacji.A zwłaszcza przy przerażająco niskich,zabetonowanych przez obecną RPP stopach procentowych.
Niech pan
...Umiarkowana inflacja najlepiej łączy interesy firm i konsumentów,producentów i kupujących,inwestujących i oszczędzających...
Panie Morawski niech mi pan wytłumaczy gdzie zyskują oszczędzający przy takiej rosnącej inflacji.A zwłaszcza przy przerażająco niskich,zabetonowanych przez obecną RPP stopach procentowych.
Niech pan nie wciska ludziom kitu.
ella23
efekt dobrej zmiany, realna inflacja ( nie ta ktora wwylicza GUS) pewnie jakies 20 proc
fakty
Może nie aż tak, ale 5 %- 10 % rocznie na wszystkich kategoriach produktów jak najbardziej. Chyba, że mówisz o skumulowanej inflacji za ostatnie 4 lata, to rzeczywiście 20 % to jest minimum.
infinum
Średnioroczna inflacja od wielu lat wynosi ok. 5-7% i żadne rządowe hokus pokus tego nie zmieni, bo po prostu żyjemy w erze ultra taniego kredytu i im więcej długów na rynku, tym szybciej muszą rosnąć ceny, żeby nadążyć za niską podażą towarów i usług.

Emerytów i ludzi schorowanych coraz więcej, a lekarzy ciągle tyle samo,
Średnioroczna inflacja od wielu lat wynosi ok. 5-7% i żadne rządowe hokus pokus tego nie zmieni, bo po prostu żyjemy w erze ultra taniego kredytu i im więcej długów na rynku, tym szybciej muszą rosnąć ceny, żeby nadążyć za niską podażą towarów i usług.

Emerytów i ludzi schorowanych coraz więcej, a lekarzy ciągle tyle samo, bo istnieją odgórne ograniczenia liczby praktykantów i stażystów na kierunkach medycznych - należy uwolnić zawód lekarza i stworzyć więcej miejsc dla stażystów!
szlachta-nie-pracuje
Czy ty wiesz ile kosztuje wykształcenie lekarza ? około miliona złotych później ci młodzi ludzie jak widzą jakim syfem jest służba zdrowia w PL uciekają do Szwecji ,Anglii wszędzie byle nie pracować z polskimi śmierdzącymi roszczeniowymi żądającymi najlepszego leczenia od lekarza za 5 klocków brutto i jeszcze mały gnom Czy ty wiesz ile kosztuje wykształcenie lekarza ? około miliona złotych później ci młodzi ludzie jak widzą jakim syfem jest służba zdrowia w PL uciekają do Szwecji ,Anglii wszędzie byle nie pracować z polskimi śmierdzącymi roszczeniowymi żądającymi najlepszego leczenia od lekarza za 5 klocków brutto i jeszcze mały gnom Jarek wprowadza prawo że za błąd medyczny lekarz może iść siedzieć na 15 lat do pierdla :)))))))))))))) a podaż towarów i usług jest olbrzymia i przerasta wzrost cen dlatego rośnie inflacja !!
niewierzacyateusz
Tak mi przyszło do głowy :) że Pan Przewodniczący Grzegorz Schetyna , powinien obiecać ,że jak PO wygra wybory to pietruszka będzie po 2 zł . wtedy PO na pewno wygra wybory
cyganoitaliano
Lubię pana artykuły, ale dziś pan błądzi. Rozpędzająca się inflacja, a do do tego upolityczniona RPP oznacza, że za 2 lata raty 30 letnich tak skoczą, że spowodują najgorszy kryzys w gospodarce w od 30 lat. Co więc w tym dobrego, że nasze pensje realnie mało rosną, a emerytów maleją przy tej inflacji?
r4k
Tak, 200PLN za 15minutową wizytę to zdecydowanie objaw 'zdrowej' gospodarki.
I oczywiście objaw jeszcze bardziej zdrowego NFZ.
secundus
Drożejąca żywność to wymysł przeciwników "dojnej zmiany"!!! ekhm "dobrej zmiany"! Przecież nawet apolityczny Bankier.pl podaje inflację na poziomie 2,2%!!!!

No chyba, że władza przyzna się oficjalnie, że te wskaźniki, mówiąc eufemistycznie, nie oddają rzeczywistego obrazu sytuacji i służą tylko okłamywaniu
Drożejąca żywność to wymysł przeciwników "dojnej zmiany"!!! ekhm "dobrej zmiany"! Przecież nawet apolityczny Bankier.pl podaje inflację na poziomie 2,2%!!!!

No chyba, że władza przyzna się oficjalnie, że te wskaźniki, mówiąc eufemistycznie, nie oddają rzeczywistego obrazu sytuacji i służą tylko okłamywaniu i dojeniu społeczeństwa :)
r4k
2.2% podaje GUS, a bankier podaje inflację raportowaną przez GUS.
A jak ktoś chce wiedzieć jak te 2.2% ma się do rzeczywistej inflacji to proponuję dowiedzieć się jak GUS liczy tą oficjalną.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki