Przewodniczący Solidarności Piotr Duda powiedział Radiu Kielce , że nowela ogranicza demokrację i prawo do zgromadzeń. Znosi też odpowiedzialność ze służb porządkowych na organizatorów demonstracji. W myśl nowych przepisów będą oni obciążani karami finansowymi za szkody wyrządzone w trakcie manifestacji. Inicjatorem zmian jest prezydent Bronisław Komorowski. Zdaniem Piotra Dudy poprzez nowe rozwiązania głowa państwa knebluje w Polsce demokrację i cofa nas "w kierunku Putina". Duda radzi władzy, że jeśli ta chce mieć święty spokój od społeczeństwa, to niech oprócz ugrupowań narodowych zdelegalizuje też Solidarność.
Zdaniem wiceprzewodniczącego Regionu Śląsko-Dąbrowskiego Solidarności Ryszarda Drabka nowe przepisy cofają Polskę do poziomu Białorusi czy PRL.
Przewodniczący świętokrzyskiej Solidarności Waldemar Bartosz powiedział,że nowelizacja ustawy ograniczy postawy obywatelskie. Wymienił też przepisy najbardziej krytykowane przez związek czyli wydłużenie czasu na zawiadomienie samorządu o zgromadzeniu, zabronienie kolizyjnych demonstracji i obciążanie organizatora jako osoby fizycznej skutkami działań innych osób.
Zjazd podjął też uchwałę o nadaniu - pośmiertnie - medalu Zasłużony dla NSZZ Solidarność prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu.Medal przyznano także Mariannie Popiełuszko i metropolicie gdańskiemu arcybiskupowi Sławojowi Leszkowi Głódziowi.
IAR/M. Pirosz.PR Kielce/tk
Źródło:IAR



























































