REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Chiny wszczynają śledztwo w sprawie amerykańskich regulacji dotyczących układów scalonych

2025-09-13 16:00, akt.2025-09-13 21:18
publikacja
2025-09-13 16:00
aktualizacja
2025-09-13 21:18
Dodaj Bankier.pl w Google

Ministerstwo handlu Chin wszczęło śledztwo w sprawie amerykańskich regulacji dotyczących chińskiego sektora układów scalonych - podała w sobotę agencja Reutera. W niedzielę ma dojść w Hiszpanii do rozmów przedstawicieli ChRL i USA na temat handlu.

Chiny wszczynają śledztwo w sprawie amerykańskich regulacji dotyczących układów scalonych
Chiny wszczynają śledztwo w sprawie amerykańskich regulacji dotyczących układów scalonych
fot. Kritsapong jeantaratip / / Shutterstock

Chiński resort w swoim komunikacie zwrócił uwagę, że w ostatnich latach USA nałożyły regulacje na chiński sektor układów scalonych.

Zdaniem chińskich władz te działania mają charakter „protekcjonistyczny” i mający na celu ograniczenie, a nawet zablokowanie rozwoju zaawansowanych technologii. Strona chińska podkreśliła, że dotyczy to przede wszystkim chipów i sztucznej inteligencji.

Ministerstwo handlu ogłosiło również wszczęcie dochodzenia antydumpingowego w sprawie importu części układów analogowych pochodzących z USA. W komentarzu, niewymieniony z nazwiska przedstawiciel resortu handlu, stwierdził, że USA „szeroko interpretują pojęcie bezpieczeństwa narodowego, nadużywają kontroli eksportu (...) w celu złośliwego blokowania i tłumienia chińskiego przemysłu” technologicznego, co – w opinii Pekinu – „stanowi poważne naruszenie zasad Światowej Organizacji Handlu i szkodzi uzasadnionym prawom i interesom chińskich przedsiębiorstw”.

W piątek władze amerykańskie dodały 32 podmioty, w tym 23 z Chin, do listy podmiotów objętych ograniczeniami ministerstwa handlu USA.

Wakacje na giełdzie

Zapytany o te działania, rzecznik resortu handlu ChRL zarzucił USA, że „pod pretekstem ochrony porządku międzynarodowego i bezpieczeństwa narodowego Stany Zjednoczone angażują się w jednostronne działania o charakterze zastraszania, przedkładając własne interesy nad prawa innych krajów do rozwoju”, czemu Chiny „zdecydowanie się sprzeciwiają”.

W kontekście zaplanowanej na niedzielę kolejnej rundy rozmów Chin z USA o relacjach handlowych w Hiszpanii rzecznik postawił retoryczne pytanie: „Co Stany Zjednoczone chcą osiągnąć, nakładając sankcje na chińskie przedsiębiorstwa w tym momencie?”.

Po czym stwierdził: „Chiny wzywają Stany Zjednoczone do natychmiastowego skorygowania błędnego podejścia i zaprzestania nieuzasadnionego ograniczania tych przedsiębiorstw. Podejmą niezbędne środki, aby zdecydowanie chronić uzasadnione prawa i interesy chińskiego biznesu” – czytamy w publikacji na stronie resortu handlu ChRL.

W Madrycie rozpoczęła się czwarta runda rozmów handlowych między USA a Chinami

W siedzibie hiszpańskiego MSZ rozpoczęła się w niedzielę czwarta runda rozmów poświęconych porozumieniu handlowemu między USA a Chinami. Delegacjom przewodniczą wicepremier ChRL He Lifeng i amerykański minister finansów (skarbu) Scott Bessent. W programie rozmów również kwestia aplikacji TikTok.

Jak podał resort finansów USA, rozmowy mają dotyczyć bezpieczeństwa narodowego i walki z praniem pieniędzy. Chińskie ministerstwo handlu poinformowało, że strony omówią także „jednostronne środki celne USA, nadużywanie kontroli eksportu” przez Waszyngton.

Po ogłoszeniu przez amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa na początku kwietnia dodatkowych ceł, USA i Chiny rozpoczęły wojnę handlową, w ramach której zagroziły nałożeniem wzajemnie ponad 100-procentowych stawek celnych. W maju, po pierwszych bezpośrednich negocjacjach w Genewie, oba kraje zawarły tymczasowy i chwiejny rozejm, w myśl którego stawka na towary z Chin spadła do 30 proc., a chińska stawka na towary z USA – do 10 proc.

Kolejne spotkania – w Londynie i Sztokholmie – nie przyniosły przełomu w sprawie ceł. Poza przedłużeniem okresu obowiązywania tymczasowych niższych stawek celnych do listopada, poprzednie rundy zaowocowały ze strony Chin zgodą m.in. na przyspieszenie zatwierdzania pozwoleń na eksport metali ziem rzadkich, kluczowych dla przemysłu motoryzacyjnego i zbrojeniowego. USA z kolei zgodziły się znieść ograniczenia eksportu m.in. silników samolotowych i wznowić rozpatrywanie wniosków o licencje na eksport zaawansowanych chipów.

W ocenie analityków jest mało prawdopodobne, aby obecna runda rozmów w Madrycie przyniosła przełom w sprawie ceł. Oczekuje się jednak postępów w mniej złożonych tematach, takich jak kwestia fentanylu, aplikacji TikTok, której spółka-matka ByteDance ma czas do 17 września na sprzedaż działalności w USA niechińskiemu podmiotowi, oraz chińskie inwestycje zagraniczne w wrażliwych sektorach.

W niedzielę wieczorem agencja Reutera poinformowała, powołując się na przedstawiciela amerykańskiego rządu, że obie delegacje zakończyły rozmowy, ale wznowią je w poniedziałek.

Wyniki rozmów w stolicy Hiszpanii mogą wpłynąć na ewentualne spotkanie Trumpa i przywódcy ChRL Xi Jinpinga. W sobotę dziennik „Financial Times” podał, że Chiny formalnie zaprosiły Trumpa do Pekinu, ale Biały Dom wciąż nie udzielił odpowiedzi, co wiąże się z brakiem porozumienia w sprawie ceł i fentanylu.

Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
polonu
teraz czas aby polsko języczni zadarli z Chinami , to ta pora.

Powiązane: Polityka celna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki