REKLAMA

Chiny nałożyły sankcje na 28 osób z administracji Trumpa

2021-01-20 19:17
publikacja
2021-01-20 19:17
fot. An Ming / Shutterstock

Chiny nałożyły sankcje na 28 osób z administracji byłego prezydenta USA Donalda Trumpa, w tym na byłego sekretarza stanu Mike'a Pompeo - poinformowało w nocy ze środy na czwartek czasu lokalnego ministerstwo spraw zagranicznych w Pekinie.

Sankcje zostały nałożone za "szalone działania, które poważnie ingerowały w wewnętrzne sprawy ChRL" - uzasadnił chiński resort spraw zagranicznych.

"Tym osobom i członkom ich najbliższej rodziny nie wolno wjeżdżać na terytorium Chin, Hongkongu i Makau. Oni oraz firmy i instytucje z nimi powiązane mają również zakaz prowadzenia interesów z Chinami" - oświadczyło MSZ.

Nałożenie sankcji już dwa dni temu zapowiadała rzeczniczka chińskiego MSZ Hua Chunying tłumacząc, że dotyczą one "szkodliwych działań związanych z Tajwanem". Pekin wyrażał już wcześniej stanowczy sprzeciw wobec ogłoszonej niedawno decyzji USA o zniesieniu obowiązujących od 1979 roku ograniczeń w kontaktach z Tajwanem.

Administracja Trumpa zaostrzyła w ostatnich miesiącach działania przeciwko ChRL, nakładała cła na chiński eksport i sankcje na chińskie firmy i urzędników Komunistycznej Partii Chin (KPCh), zarzucając im m.in. wykorzystywanie pracy przymusowej Ujgurów, ograniczanie obiecanej autonomii Hongkongu, kradzież amerykańskiej technologii i nieuczciwe praktyki handlowe.

Na początku stycznia szef chińskiego MSZ Wang Yi mówił, że relacje chińsko-amerykańskie mierzą się z „bezprecedensowymi trudnościami”, ale otwiera się dla nich „nowe okno nadziei” w związku z prezydenturą Joe Bidena.

Administracja Bidena: Te sankcje są "cyniczne i bezproduktywne"

W środę,w momencie zaprzysiężenia Bidena, Chiny ogłosiły sankcje za "kłamstwa i oszustwa" , a także za "szalone działania, które poważnie ingerowały w wewnętrzne sprawy ChRL" przeciwko byłemu sekretarzowi stanu USA Mike'owi Popmpeo i 27 innych czołowym przedstawicielom administracji Donalda Trumpa.

"Nałożenie tych sankcji w Dniu Inauguracji jest, jak się wydaje, próbą wykorzystania podziałów partyjnych (w USA)" - oświadczyła rzeczniczka nowej NSC Emily Horne.

"Amerykanie z obu partii powinni skrytykować te bezproduktywne i cyniczne posunięcia. Prezydent Biden spodziewa się współpracy przywódców obu partii, aby umożliwić Ameryce wyprzedzenie Chin" - dodała.

Pompeo w ostatnich tygodniach urzędowania ogłosił cały szereg posunięć przeciwko Chinom a w ub. wtorek oskarżył Pekin o "ludobójstwo i zbrodnie przeciwko ludzkości" wyrządzone muzułmańskim Ujgurom.

Rzecznik chińskiego MSZ nazwał te posunięcia "papierowymi" a Pompeo określił jako "klauna".

zm/ ap/ jm/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1100 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1100 zł premii!

Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
ajwaj_
To male ostrzezenie,
Chiny moga kal-bojom naszkodzic, tym bardziej, ze slabna Jankesi szybciej

Metale Ziem Rzadkich (monpol > bez nich nie ma elektroniki), soja, mieso, bln. obligacji, nieco gazu LNG, farma itd.
znawca_wszystkiego
No wreszcie Chińczyki jakoś zareagowali na plucie w twarz przez długie lata.

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki