Lenovo to firma, która w grudniu ubiegłego roku, po rezygnacji IBM z produkcji komputerów PC przejęła od Amerykanów technologie i infrastrukturę. To pozwoliło jej na szybki awans do światowej czołówki producentów komputerów na świecie.
Lenovo chce zaoferować w Polsce komputery także na rynki, którymi wcześniej nie interesował się IBM Prawdopodobnie będzie to sprzęt dla firm, instytucji i szkół. Jest o co walczyć, bo na te urządzenia rocznie wydaje się w Polsce około 7 mld zł
W naszym kraju Lenovo będzie konkurentem nie tylko dla światowych marek jak Della czy Hewlett-Packard, ale również rodzimych firm, takich jak Optimus czy NTT. Chiński producent pojawia się w Polsce w dobrym okresie. W pierwszym kwartale br. sprzedano w kraju 330 tys. komputerów, prawie o jedną trzecią więcej niż przed rokiem. Dużym zainteresowaniem cieszą się przenośne komputery, którym sprzedaż w pierwszym półroczu wzrosła prawie o połowę w stosunku do sytuacji przed rokiem. Duży popyt jest wynikiem obniżki cen komputerów przenośnych. Małe i średnie firmy, wymieniając swoje komputery coraz częściej decydują się na notebooki.
Obserwatorzy rynku oraz jego główni gracze spodziewają się, że wejście nowej firmy może spowodować obniżkę cen komputerów. Ewentualna obniżka nie będzie jednak gwałtowna, gdyż ceny komputerów PC maleją już od dłuższego czasu.
Przychody Lenovo na świecie w pierwszym kwartale roku obrachunkowego wzrosły trzykrotnie do poziomu 2,54 mld dol. , zysk wzrósł o 6 proc. do 45,9 mln dol.
Mimo słabszej niż oczekiwano sytuacji na niektórych rynkach (duże korporacje w Ameryce nieufnie odniosły się do transakcji IBM – Lenovo, wstrzymując zakupy od nowego producenta) to start chińskiej formy wypadł lepiej niż przewidywali analitycy. Najlepiej firma radziła sobie w Azji i w regionie Pacyfiku.
J.B.
Źródło: „Rzeczpospolita“






























































