Zapaść chińskiego importu pogłębiła się znacznie bardziej, niż tego oczekiwali ekonomiści. We wrześniu wartość dostaw do Państwa Środka była aż o jedną piątą mniejsza niż rok temu.


Chiński import spadł we wrześniu o zdumiewające 20,4% rdr, podczas gdy ekonomiści spodziewali się spadku o „zaledwie” 15% rdr. Był to 11. z rzędu spadek chińskiego importu. W sierpniu odnotowano regres o 13,8%.
Załamanie w imporcie sprawiło, że chińska nadwyżka handlowa wzrosła do 60,3 mln dolarów wobec 60,2 mld odnotowanych w sierpniu. Licząc w lokalnej walucie wrześniowa nadwyżka eksportu nad importem była rekordowa i wyniosła 376,2 mld juanów (60 mld USD).
Za część spadku odpowiadają niższe ceny surowców. Chiny są największym na świecie konsumentem miedzi, której notowania w ciągu ostatnich 12 miesięcy obniżyły się o 20,9%. Państwo Środka jest także drugim importerem ropy naftowej, która jest o 44% tańsza niż rok temu. „W przypadku głównych surowców jak ropa, miedź etc. obserwujemy całkiem zdrowy trend w wolumenie importu” – uspokaja Julian Evans-Pritchard z Capital Economics cytowany przez Reutersa.
Jednakże tańsze surowce to tylko część wyjaśnienia. Ekonomiści sądzą, że dane o chińskim imporcie świadczą o poważnych problemach w drugiej gospodarce świata. Dotychczasowy model wzrostu oparty o wielkie (i często kompletnie nietrafione) inwestycje infrastrukturalne i produkcję na eksport został wyczerpany. Powodów do niepokojów dostarcza też szorujący po dnie Baltic Dry Index, mierzący ceny frachtu morskiego towarów masowych.
Za to nieco lepiej od oczekiwań zaprezentowały się dane dotyczące chińskiego eksportu, który zmalał tylko o 3,7% rdr po spadku o 5,5% w sierpniu i -6,3% oczekiwanych przez rynek. „Zasadniczo od drugiego kwartału eksport radzi sobie lepiej, ale odbicia nie widać na danych rocznych z powodu efektu wysokiej bazy z drugiej połowy 2014 roku” – uważa Julian Evans-Pritchard.
Problemów z interpretacją danych z ChRL dodatkowo nastręcza fakt fikcyjnych transakcji dokonywanych przez chińskie przedsiębiorstwa, które wystawiają zagraniczne faktury, aby ukryć niedozwolony transfer gotówki.



































































