Wspierana przez Stany Zjednoczone tymczasowa przywódczyni Wenezueli, Delcy Rodríguez, konsoliduje swoją władzę, podczas gdy w całym Caracas trwa systematyczne usuwanie wizerunków byłych socjalistycznych prezydentów - Nicolása Maduro oraz Hugo Cháveza - podaje "Financial Times".


W stolicy kraju trwa proces usuwania symboliki poprzedniego reżimu. Muralom i billboardom przedstawiającym Hugo Cháveza oraz Nicolása Maduro nadawane są nowe barwy - charakterystyczna dla chawizmu czerwień ustępuje błękitowi, barwie utożsamianej z nową administracją. Zmiany te następują po styczniowym zatrzymaniu Maduro przez amerykańskie siły specjalne i uzyskaniu przez Rodríguez oficjalnego poparcia prezydenta USA Donalda Trumpa.
Podczas gdy obalony prezydent przebywa w nowojorskim areszcie, Rodríguez podejmuje próbę wewnętrznej transformacji ruchu rewolucyjnego zapoczątkowanego przez Cháveza. Według politologa Nicmera Evansa - jednego z licznych więźniów politycznych uwolnionych po zmianie władzy - działania te mają stanowić jasny sygnał dla elektoratu socjalistycznego.
Evans wskazuje jednocześnie, że proces ten odbywa się pod silną presją amerykańskich doradców. Celem tych działań jest wywołanie w społeczeństwie trwałego przekonania o zachodzących w Wenezueli przemianach politycznych.
Wyznaczony osobiście następca, kontynuował tę samą politykę
Wizerunki Hugo Cháveza oraz Nicolása Maduro są systematycznie usuwane z przestrzeni publicznej od 3 stycznia 2026 roku, kiedy to amerykańscy komandosi dokonali zatrzymania Maduro i jego żony, Cilii Flores. Proces ten kładzie kres trwającemu od 1999 roku kultowi jednostki, zainicjowanemu przez Cháveza. Jako prezydent zdominował on przekaz medialny, wykorzystując programy typu talk-show do ogłaszania projektów socjalnych, wywłaszczeń oraz konfrontacyjnej retoryki wobec przeciwników politycznych.

Po śmierci Cháveza w 2013 roku, wyznaczony przez niego następca, Nicolás Maduro, kontynuował tę samą linię polityczną i propagandową. Obecnie dotychczasowe hasła, takie jak "Chávez żyje" czy "Naprzód, Nico", są zastępowane nowymi sloganami, deklarującymi zaufanie i wsparcie dla aktualnej liderki, Delcy Rodríguez - czytamy dalej w "Financial Times".
oprac. WM


























































