REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ceny warszawskich mieszkań trzymają się mocno

Malwina Wrotniak2013-03-11 09:42redaktor naczelna Bankier.pl
publikacja
2013-03-11 09:42
Dodaj Bankier.pl w Google

Nikogo nie dziwi, że stołeczny rynek mieszkań stawkami za metr kwadratowy przewyższa inne polskie miasta. Niestety jego specyfiką jest również powolne uleganie rynkowym trendom. Nawet wtedy, kiedy rynek idzie w dół, Warszawa zazwyczaj na reakcję musi poczekać.

Warszawa zajmuje niechlubne czołowe miejsce w zestawieniach krajowych cen mieszkań, ale swoimi stawkami z powodzeniem konkuruje też z innymi stolicami Europy Środkowo-Wschodniej.

Warszawo, daj się lubić

Powolne spadki ofertowych cen warszawskich nowych mieszkań relacjonujemy od stycznia. Z danych przygotowywanych przez serwis otoDom.pl dla Bankier.pl wynika, że choć w lutym br. średnia cena metra kwadratowego spadła, to jednak skala obniżki była mniejsza niż w przypadku innych miast. W stolicy 1 mkw. wystawionego do sprzedaży mieszkania wynosiła średnio 7688 zł/mkw. wobec 7739 zł w miesiącu poprzednim. To obniżka nie sięgająca nawet 1%, podczas gdy w Poznaniu czy Katowicach ceny spadły o ponad 2%.

Również przy porównaniu rok do roku warszawski rynek nie ma się czym pochwalić. Na koniec lutego ubiegłego roku 1 mkw. nowego mieszkania – według danych otoDom.pl – kosztował 8071 zł, czyli o ponad 4% więcej niż dzisiaj. W Poznaniu czy Krakowie jednak spadki cen były większe i wynosiły odpowiednio 9,4% i 7,4%.

Wakacje na giełdzie

W innych stolicach taniej

Mało wyraźne ruchy w cenach deweloperskich mieszkań w Warszawie odnotowała też analizująca ten rynek firma REAS. Z jej najnowszego raportu wynika, że polska stolica, podobnie jak sześć innych z regionu Europy Środkowej i Wschodniej, odnotowała rok do roku wahania w granicach 1-2%. W Warszawie, podobnie jak w Wilnie, Sofii i Budapeszcie, obniżki były minimalne. Lepiej pod tym względem zaprezentowały się stolice: Rumunii, Słowenii, Chorwacji i Ukrainy.

Kwartalne zmiany cen mieszkań w Europie Środkowo-Wschodniej, 2008-2012 (Q1 2008=100)


Źródło: REAS, „CEE Residental Market Report 2013”, marzec 2013 (ceny ofertowe z rynku pierwotnego mieszkań)

Wizerunku Warszawy jako miasta z zawyżonymi cenami mieszkań dopełnia zestawienie kwartalnych zmian cen w ostatnich czterech latach. Choć od roku 2008 rynek mieszkań zdążył odnotować wiele zmian, to spadki cen w polskiej stolicy okazały się mniejsze niż w Pradze, Bratysławie czy Budapeszcie.

Nominalne stawki cen mieszkań nie są pełną informacją dopóty, dopóki nie zestawić ich z zarobkami mieszkańców o analizowane lokale aplikujących. Ubiegłoroczna analiza Home Broker nie pozostawiła złudzeń – według danych za 2010 r. relacja przeciętnego dochodu do cen mieszkań w Warszawie okazała się dla jej mieszkańców krzywdząca bardziej, niż miało to miejsce w innych stolicach Europy Środkowej i Wschodniej. Przeciętne wynagrodzenie pozwalało na zakup ledwie 2,5 mkw. mieszkania o wysokim standardzie. W tym samym czasie w Irlandii, Niemczech czy Danii można było pozwolić sobie na zakup ponad 10 mkw. Na nieszczęście przyszłych kupujących, Warszawa jeszcze długo nie zbliży się do czołowych miejsc tego rankingu.

Malwina Wrotniak, Bankier.pl
m.wrotniak@bankier.pl

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kraków i Warszawa wyżej od Barcelony. Polski boom na najem krótkoterminowy
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~kasia
Banksterzy, deweloperzy+rządzący krzywdy sobie nie zrobią...Coś wspólnie wymyślą by ludzi dalej nabijać w butelkę, a raczej ludzie sami się w nią nabiją :) Presja by posiadać własne M jest w Polsce ogromna. Brak dostępu do taniego wynajmu, brak mobilności Polaków powoduje, że większość nigdy nie dostanie wymarzonej pracy. Będą siedzieć Banksterzy, deweloperzy+rządzący krzywdy sobie nie zrobią...Coś wspólnie wymyślą by ludzi dalej nabijać w butelkę, a raczej ludzie sami się w nią nabiją :) Presja by posiadać własne M jest w Polsce ogromna. Brak dostępu do taniego wynajmu, brak mobilności Polaków powoduje, że większość nigdy nie dostanie wymarzonej pracy. Będą siedzieć w jednym miejscu do końca swych dni. A ceny niech sobie robią co chcą. Grunt to nie dać się zniewolić.
~Normalny
Trzymają to się deweloperzy i sprzedający za głowę jak od roku nie maja nawet jednego telefonu po tych cenach. Później obniżają o 5% ale za późno bo ceny znowu spadły... I tak w kółko będzie do samego dna. -20% Pekinie do polowy 2014 gwarantuje!!!!! Tymczasem myślący sprzedają po 5 k na Mokotowie póki ktoś chce po takiej ceni kupić.Trzymają to się deweloperzy i sprzedający za głowę jak od roku nie maja nawet jednego telefonu po tych cenach. Później obniżają o 5% ale za późno bo ceny znowu spadły... I tak w kółko będzie do samego dna. -20% Pekinie do polowy 2014 gwarantuje!!!!! Tymczasem myślący sprzedają po 5 k na Mokotowie póki ktoś chce po takiej ceni kupić.... Za tanio? NIE SADZE..............
~Excellent
Ktos tu nie umie uzywac Excella. Pewnie, ze ladniej wygląda krzywa po interpolacji lub aproksymacji, ale to w tym przypadku klamstwo jakich malo.... widac po tych falkach. Ktos pewnie byl nawet z siebie bardzo dumny...? ;-)
~as
a niech będą po 20 tyś za metr kto się tym interesuje ? jelenie kredytowe napewno bo głupich nie brakuje a potem do mamy na obiadki albo słoiki wożą bo kasy mało i na raty brak.
~lelo49
Warszawa nigdy nie będzie tania,gdy przyjeżdżać będą do niej młodzi ,wykształceni ludzie z małych miasteczek,którzy mają wsparcie swoich rodziców,tamtejszych notabli
~DJCat
Artykuł nierzetelny, napisany z tezą wykazaną w tytule oraz odpowiednim doborem wybranych danych statystycznych. Wstyd.
~RodzinaNaBruku
"Nikogo nie dziwi, że stołeczny rynek mieszkań stawkami za metr kwadratowy przewyższa inne polskie miasta." Mnie dziwi i to bardzo. Nie znajduję logicznego uzasadnienia dla cen w Warszawie. Nowe bloki powciskane między stare rudery, w których mieszkają tzw. "rodowici warszawiacy", czyli głównie lumpy.
~and
2,5m2 to cyba rocznie co powinno być zazaczone, na zachodzie 10m2 też niekoniecznie, średnio zarabiający anglik czy francuz npewno nie może za roczny dochód kupić 10m2 luksusowego apartamentu w stolicy. A metodologia opierania się na cenach wywoławczych nie jest najleprza, powinny być ceny tranzakcyjne, to znzcznie lepiej oddaje 2,5m2 to cyba rocznie co powinno być zazaczone, na zachodzie 10m2 też niekoniecznie, średnio zarabiający anglik czy francuz npewno nie może za roczny dochód kupić 10m2 luksusowego apartamentu w stolicy. A metodologia opierania się na cenach wywoławczych nie jest najleprza, powinny być ceny tranzakcyjne, to znzcznie lepiej oddaje realia rynku.
Ogólnie artykół do bani
~puszkin
O stary, pojechałeś. Serio, kup sobie słownik.
~Weronika
Witam!
Znacie swój iloraz inteligencji?
NIE? Zapraszam na

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki