Ceny ropy naftowej ponownie wzrosły w poniedziałek na początku sesji azjatyckiej, a ropa WTI podrożała o ponad 8 proc. po zajęciu przez USA irańskiego statku towarowego i kontynuacji blokady ruchu w Cieśninie Ormuz.


Cena ropy West Texas Intermediate (WTI), wzrosła o 8,04 proc. do 90,59 USD za baryłkę, podczas gdy ropa Brent, wzrosła o 6,88 proc. do 96,60 USD za baryłkę.
Iran zapowiedział w poniedziałek „szybki odwet” za zajęcie przez Marynarkę Wojenną USA jednego z jego statków towarowych. Prezydent USA Donald Trump ogłosił wcześniej, że Marynarka Wojenna USA otworzyła ogień do irańskiego statku towarowego „Touska” w Zatoce Omańskiej i przejęła nad nim kontrolę.
Teheran nie zamierza obecnie „uczestniczyć w kolejnej rundzie rozmów irańsko-amerykańskich”, poinformowała w niedzielę irańska telewizja państwowa. W obliczu ciągłej blokady portów przez USA, Iran ogłosił w sobotę, że odzyskuje „ścisłą kontrolę”, cofając swoją decyzję z poprzedniego dnia o ponownym otwarciu tego szlaku morskiego, którym zazwyczaj transportowana jest jedna piąta światowego handlu ropą i gazem.
„Najważniejszą informacją dla rynków jest niewątpliwie zajęcie irańskiego statku przez wojsko amerykańskie w Zatoce Omańskiej, po czym Iran natychmiast zapowiedział odwet” – zauważył Chris Weston, analityk firmy maklerskiej Pepperstone. „Na początku tego tygodnia panuje atmosfera niechęci do ryzyka (...) Normalizacja tranzytu przez Cieśninę Ormuz była postrzegana jako duże zwycięstwo dyplomatyczne. Jednak w obliczu braku kompleksowego porozumienia w sprawie irańskiego programu nuklearnego zawieszenie broni pozostaje kruche” – podkreśla.(PAP)

wr/





























































