Dziś rano w obrocie elektronicznym październikowy kontrakt na baryłkę ropy na nowojorskiej giełdzie towarowej kosztuje 70,40 USD - o 0,59 USD więcej niż wyniosła cena na wczorajszym zamknięciu notowań. Notowania ropy crude na giełdzie NYMEX wzrosły wczoraj do rekordowego poziomu zamknięcia 69,81 USD USD za baryłkę, po osiągnięciu w ciągu dnia najwyższego w historii poziomu 70,85 USD.
Katrina zatrzymała produkcję w sektorze naftowym w stanie Luizjana, który jest jednym z kluczowych ośrodków paliwowych w USA. Nie działa osiem rafinerii oraz osiem platform wiertniczych. Jedna z platform w Zatoce Mobile w Alabamie zerwała się i uderzyła w most, co spowodowało jego całkowite zniszczenie. Dwie inne platformy dryfują na wodach Zatoki Meksykańskiej.
Prawdopodobnie największą ofiarą huraganu jest ogromna platforma wiertnicza koncernu Royal Dutch Shell PLC. Zdjęcia lotnicze pokazały poważne uszkodzenia tej pompującej normalnie 220 tys. baryłek ropy i 220 mln stóp sześciennych gazu dziennie instalacji.
Według niektórych analityków największe problemy po przejściu huraganu mogą wynikać nie z niedoboru ropy naftowej, lecz gazu ziemnego. W przypadku braku ropy rząd może wypożyczyć rafineriom pewną jej ilość ze swoich rezerw strategicznych. Natomiast jeśli chodzi o gaz – nie istnieje taka możliwość, więc każde zakłócenie wydobycia może mieć poważne konsekwencje dla rynku tego surowca.
Rząd USA poinformował, że nie działa około 95% infrastruktury naftowej w Zatoce Meksykańskiej. Od piątku stracono więc ponad 4,6 mln baryłek potencjalnego wydobycia ropy naftowej i 25,4 mld stóp sześciennych gazu ziemnego.
M.D.




























































