REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ceny ropy najniższe od pół roku, paliwa potanieją za miesiąc

2006-09-26 09:23
publikacja
2006-09-26 09:23
Dodaj Bankier.pl w Google
Ceny ropy naftowej wzrosły we wtorkowy poranek powyżej poziomu 61 dolarów za baryłkę, po tym, jak w nocnym handlu spadły do najniższego poziomu od pół roku. Inwestorzy zaczęli kupować kontrakty na ropę po informacjach, że OPEC może zdecydować się na obcięcie wydobycia.

W porannym handlu kontrakty na ropę crude notowane były na poziomie 61,55 dolarów za baryłkę, natomiast ropa brent notowała cenę 60,96 dolarów za baryłkę.

W nocy notowania ropy zniżkowały dzięki wieściom o wznowieniu przez koncern BP pełnego wydobycia ropy ze złoża Prudhoe Bay na Alasce. Przywrócenie pełnego wydobycia z tego największego amerykańskiego złoża ropy powinno pozytywnie wpłynąć na zapasy paliw w USA. W rezultacie kontrakty na ropę crude spadły w nocy do poziomu 59,52 dolarów za baryłkę, najniższego poziomu cen od 8 marca.

Potem jednak nastąpiło techniczne odbicie, które wywindowało ceny ropy ponownie ponad poziom 60 dolarów, a pojawiające się spekulacje o możliwym obcięciu przez kartel OPEC poziomów wydobycia dodatkowo przyspieszyły wzrost notowań. Jak na razie nie ma żadnych sygnałów, aby kartel OPEC, którego państwa odpowiadają za jedną trzecią wydobycia ropy na świecie, miał zwołać specjalne spotkanie przed zapowiedzianym na 14 grudnia posiedzeniem w Nigerii. Jednak niektórzy analitycy spekulują, że przełamanie w dół poziomu 60 dolarów za baryłkę może być punktem, który zaowocuje cięciem wydobycia przez kartel. Powołują się na wypowiedzi niektórych członków OPEC, jak np. irańskiego ministra ds. ropy, który stwierdził, że nie chciałby, aby indeks cen ropy spadł poniżej poziomu 60 dolarów.

Tymczasem analitycy uważają, że przed sezonem zimowy cena ropy może spaść do poziomu 55 dolarów, a niektórzy prognozują nawet spadek do poziomu 40 dolarów w przyszłym roku.

Niestety, jak na razie nie przekłada się to na tak szybki spadek cen paliw. Od lipca ropa staniała o 23 procent, ceny benzyny obniżyły się zaś o około 19 procent, oleju napędowego - o prawie 9 procent.

Śledząc zaś ceny benzyny w sprzedaży detalicznej od lipca do września, można zauważyć spadek o około 35 groszy.

Według Urszuli Cieślak do kolejnych obniżek na stacjach dojdzie wtedy, gdy utrzymają się obecne ceny ropy co najmniej przez miesiąc. O polityce cenowej decyduje właściwie największy w Polsce koncern paliwowy, PKN Orlen.

M.D.
Na podstawie: Reuters, „Rzeczpospolita”
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki