REKLAMA
TYDZIEŃ INWESTOWANIA W BANKIER.PL

Ceny ropy na świecie rosną, ale na razie nie mocno

2026-11-04 07:40
publikacja
2026-11-04 07:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Ropa na rynkach drożeje, ale na razie nie są to duże wzrosty, po dwóch poprzednich sesjach zakończonych spadkami notowań. Inwestorzy oceniają mieszane sygnały dotyczące rozmów pokojowych pomiędzy USA a Iranem - podają maklerzy.

Ceny ropy na świecie rosną, ale na razie nie mocno
Ceny ropy na świecie rosną, ale na razie nie mocno
fot. Golden Dayz / / Shutterstock

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na XII jest na NYMEX w Nowym Jorku po 96,44 USD - wyżej o 0,36 proc.

Brent na ICE na I 2027 jest wyceniana po 104,05 USD za baryłkę, w górę o 0,43 proc.

Inwestorzy oceniają mieszane sygnały dotyczące rozmów pokojowych pomiędzy USA a Iranem.

USA nie planują w najbliższym czasie uderzenia na Iran – oświadczył we wtorek prezydent USA Donald Trump w rozmowie z dziennikiem "Financial Times".

Donald Trump zasugerował w wywiadzie telefonicznym z "FT", że jest zadowolony z obecnej sytuacji w trwającym od lutego konflikcie.

"Wydaje się, że dostajemy wszystko, czego chcemy" – ocenił.

Prasa spekulowała wcześniej, że amerykański rząd rozważa wznowienie działań bojowych po wyborach połówkowych do Kongresu.

Portal Axios podał w poniedziałek, że w amerykańskiej administracji rozważane są trzy scenariusze działań. Pierwszy plan zakłada zawarcie porozumienia, drugi wariant przewiduje wznowienie działań bojowych, a trzecia opcja to utrzymywanie maksymalnej presji gospodarczej na Irańczyków.

W poniedziałek siły amerykańskie zaatakowały irańską wyspę Keszm.

Niektórzy amerykańscy urzędnicy określili te ataki jako działania o charakterze obronnym, mające uniemożliwić Iranowi swobodne atakowanie statków handlowych przepływających przez cieśninę Ormuz.

W przeciwieństwie do wcześniejszego etapu wojny, Stany Zjednoczone nie informowały publicznie o przeprowadzanych atakach.

USA celowo utrzymują te działania w tajemnicy, aby nie sugerować zamiaru wznowienia zakrojonych na szeroką skalę operacji zbrojnych – mówił jeden z urzędników, cytowanych przez "WSJ".

Irański Korpus Strażników rewolucji (IRGC) poinformował tymczasem w środę, że cztery tankowce wpłynęły na miny w rejonie Ormuzu i uległy zniszczeniu.

Podkreślono, że jednostki próbowały przepłynąć cieśninę trasą określoną jako "zabroniona". IRGC poinformowało też o zatrzymaniu dwóch innych statków.

"Cztery tankowce, które naruszyły zakaz i próbowały przepłynąć przez zamknięty odcinek na południu cieśniny Ormuz, zostały zniszczone po natrafieniu na miny morskie i nadal płoną. Dwa inne statki lub jednostki, które naruszyły zakaz, również zostały unieruchomione" – napisano w komunikacie IRGC, który wyemitowała państwowa telewizja irańska IRIB. Korpus poinformował również o zestrzeleniu drona nad cieśniną Ormuz.

Analitycy przypominają, że napięcie w regionie utrzymuje się od końca lutego, kiedy to Izrael i USA rozpoczęły wojnę przeciwko Iranowi.

W odwecie Teheran wprowadził blokadę cieśniny Ormuz, która jest elementem głównego szlaku transportowego ropy naftowej i gazu ziemnego wydobywanych w państwach Zatoki Perskiej.

Swoboda żeglugi przez Ormuz stała się jednym z najważniejszych elementów negocjacji amerykańsko-irańskich na temat warunków zakończenia wojny.

Tymczasem inwestorzy oceniają wyniki wyborów połówkowych w USA, a zwycięstwo Demokratów w obu izbach Kongresu.

Demokraci przejęli co najmniej sześć senackich mandatów należących dotąd przez Republikanów, zapewniając sobie większość w Senacie - wynika z prognoz opartych na niepełnych wynikach.

Demokraci przejmą też kontrolę nad Izbą Reprezentantów.

Kandydaci Demokratów wygrali w Karolinie Północnej i Maine oraz uznawanych dotąd za bastiony Republikanów Teksasie, Kansas, Ohio, Karolinie Południowej i Iowa.

Partia ma zapewnione już 53 mandaty w 100-miejscowej izbie, lecz prawdopodobnie powiększy swoją przewagę.

"Wybory te są istotne wyłącznie jako +kamień milowy+ w kalendarzu, który może wpłynąć na strategię Białego Domu wobec Iranu" - powiedział Pavel S Molchanov, analityk Raymond James & Associates Inc.

"Administracja prezydenta Donalda Trumpa może mieć teraz +większą elastyczność+ w podejmowaniu kolejnych kroków, biorąc pod uwagę, że polityczny wpływ wyższych cen benzyny w USA został już w dużej mierze +zaabsorbowany+ jeszcze przed wyborami połówkowymi" - dodał.

Ropa WTI od początku tego roku zyskała 68,0 proc., a Brent zdrożała o 71,0 proc. (PAP Biznes)

aj/  ana/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki