Proponowany przez prezydenta USA Donalda Trumpa łuk triumfalny o wysokości 76 metrów w Waszyngtonie nie zostanie ukończony przed końcem obecnej kadencji - poinformował we wtorek resort sprawiedliwości w Waszyngtonie. Pierwsze prace mogą rozpocząć się już w czwartek.


Jak podaje agencja Reuters, powołując się na informacje uzyskane od pracowników ministerstwa, jeśli inwestycja uzyska akceptację władz miejskich Waszyngtonu, to jej początkowy etap - roboty ziemne i kładzenie fundamentów, będą mogły rozpocząć się już w czwartek. Budowa części naziemnej miałaby ruszyć najwcześniej w maju 2027 roku. Według szacunków administracji, realizacja całego projektu miałaby potrwać od 33 do 39 miesięcy.
Projekt wzorowany na paryskim Łuku Triumfalnym ma powstać po drugiej stronie rzeki Potomak, w stanie Wirginia, w pobliżu Narodowego Cmentarza w Arlington. Na czwartek zaplanowano posiedzenie Komisji Planowania Stolicy (NCPC), która ma zatwierdzić projekt. Ministerstwa zasobów wewnętrznych przekazało, że ostateczna decyzja w tej sprawie może zapaść jeszcze tego samego dnia. Stosowne zezwolenie lub zgodę może w czwartek wydać również Służba Parków Narodowych (NPS).
Inwestycja napotkała jednak zdecydowany opór na drodze sądowej. W sobotę władze stanu Wirginia oraz Dystryktu Kolumbii złożyły pozew przeciwko NPS i resortowi zasobów wewnętrznych, domagając się wstrzymania prac. Podkreślono, że przedsięwzięcie jest „nie do obrony w świetle prawa” oraz nie uzyskało wymaganej zgody Kongresu.
Osobny pozew złożyła grupa weteranów, według których konstrukcja zniszczyłaby historyczną oś widokową łączącą Pomnik Lincolna z Narodowym Cmentarzem w Arlington. Krytycy przedsięwzięcia podkreślają też bliskość lotniska im. Ronalda Reagana oraz położenie monumentu w głównych korytarzach powietrznych.
Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) orzekła, że łuk nie stanowi zagrożenia dla ruchu lotniczego. Zaznaczyła, że obiekt będzie wyposażony w wieczny płomień i reflektory skierowane w niebo, co zapewni jego doskonałą widoczność dla pilotów. Administracja prezydenta USA zwróciła się natomiast do sądu, by odrzucił wniosek o blokadę budowy, argumentując, że lokalizacja i gabaryty obiektu mogą posłużyć do ochrony stolicy przed nowymi zagrożeniami, jak ataki dronów.
Reuters napisał, że budowa łuku wpisuje się w szersze dążenia Donalda Trumpa zmierzające do architektonicznej przebudowy Waszyngtonu. Wśród planowanych inwestycji są m.in. renowacja basenu odblaskowego (Reflecting Pool) przy Pomniku Lincolna oraz modernizacja pola golfowego w East Potomac Park. Ponadto imię obecnego prezydenta USA miałby otrzymać budynek Instytutu Pokoju (USIP), a nazwisko Trumpa miałoby zostać dołączone do oficjalnej nazwy Centrum Sztuk Performatywnych im. Johna F. Kennedy’ego.
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)
ad/ piu/




























































