Podlaska Krajowa Administracja Skarbowa oraz Centralne Biuro Śledcze Policji rozbiły gang sprzedający przez internet elektryczne hulajnogi bez odprowadzania podatku VAT. Zatrzymano 16 osób oraz zabezpieczono ponad 57 tys. szt. hulajnóg o wartości rynkowej niemal 156 mln zł.


Śledztwo nadzoruje Prokuratura Regionalna w Lublinie. W akcji przeprowadzonej na początku października na Mazowszu wzięło udział ponad 150 funkcjonariuszy KAS i CBŚP. Zatrzymano 16 osób, przeszukano 5 magazynów oraz siedziby firm i miejsca zamieszkania podejrzanych.
Zabezpieczono ponad 57 tys. szt. różnych modeli hulajnóg o szacunkowej wartości rynkowej niemal 156 mln zł. Skala przedsięwzięcia robi wrażenie. Transport takiej liczby hulajnóg wymagałby niemal 170 naczep ciągników siodłowych - zaznaczyła rzeczniczka szefa KAS st. asp. Justyna Pasieczyńska.
Dodała, że oprócz hulajnóg zabezpieczono również baterie i elektronikę wykorzystywaną w instalacjach fotowoltaicznych o łącznej wartości ponad 6,5 mln zł, a także dokumentację księgową, komputery, telefony oraz inne nośniki danych. Prokurator zablokował na rachunkach bankowych ponad 5 mln zł. Zabezpieczono także sześć samochodów osobowych i dwa ciągniki siodłowe o szacunkowej wartości rynkowej ponad 1 mln zł.
„Ponad 700 tys. zł i 300 tys. euro funkcjonariusze znaleźli w walizce na strychu jednej z posesji należących do podejrzanych. Część zabezpieczonej podczas działań gotówki była ukryta także w zamrażarce” - przekazał rzecznik CBŚP kom. Krzysztof Wrześniowski. Funkcjonariuszy wspierała Hera – służbowy pies z podlaskiej KAS wyszkolony do wykrywania gotówki.
Zatrzymane podczas akcji osoby (9 obywateli Polski, 6 obywateli Chin oraz 1 Białorusin) zostały doprowadzone do Prokuratury Regionalnej w Lublinie, gdzie prokurator przedstawił im zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania brudnych pieniędzy oraz przestępstw podatkowych.
Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie prok. Beata Syk-Jaworska poinformowała, że wobec 5 mężczyzn narodowości chińskiej i 3 Polaków, sąd na wniosek prokuratora zastosował trzymiesięczny areszt. „Wobec jednej obywatelki Chin sąd zastosował środki wolnościowe z uwagi na jej trudną sytuację rodzinną” - dodała.
Obywatele Chin to osoby w wieku od 33 do 49 lat tymczasowo mieszkające w Polsce. Tymczasowo aresztowani Polacy to członkowie rodziny – mężczyzna jego żona i córka pochodzący z Mińska Mazowieckiego.
Wobec pozostałych podejrzanych prokurator zastosował środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym m.in. dozory policji, zakazy opuszczania kraju i poręczenia majątkowe. Zatrzymanym grozi do 8 lat więzienia. (PAP)
mas/ agz/





























































