REKLAMA
FORUM FINANSÓW BANKIER.PL

Ceny ropy na rozdrożu. Impas w OPEC+

2021-07-05 08:02
publikacja
2021-07-05 08:02
Dodaj Bankier.pl w Google

Ceny ropy na giełdzie paliw w Nowym Jorku wahają się. Inwestorzy czekają na informacje dotyczące podaży ropy z OPEC+, którego przedstawiciele wkrótce rozpoczną kolejną rundę rozmów na ten temat - informują maklerzy.

Ceny ropy na rozdrożu. Impas w OPEC+
Ceny ropy na rozdrożu. Impas w OPEC+
fot. FOTOGRIN / / Shutterstock

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VIII na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku kosztuje 75,17 USD, wyżej o 0,01 proc., po spadku wcześniej o 0,15 proc.

Ropa Brent w dostawach na wrzesień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 76,16 USD za baryłkę, niżej o 0,01 proc.

Negocjacje dostawców ropy z sojuszu OPEC+ w sprawie wielkości produkcji w najbliższych tygodniach zostaną wznowione w poniedziałek po tym, jak prowadzone w ub. tygodniu rozmowy zakończyły się impasem.

Większość członków OPEC+ poparła propozycję zwiększenia produkcji o 400 tys. baryłek dziennie każdego miesiąca - od sierpnia - i na przesunięcie wygaszenia szerszej umowy w sprawie dostaw ropy na koniec 2022 r.

Scammingout

Jednak Zjednoczone Emiraty Arabskie chcą zmiany przypadającego na nie limitu dostaw ropy. Obecnie dla ZEA przewidziane jest dostarczanie na rynki 3,2 mln baryłek ropy dziennie, a chcą one korekty tego limitu do ok. 3,8 mln b/d.

"Mamy całą grupę przeciwko jednemu krajowi, co jest dla mnie smutne, ale taka jest rzeczywistość" - powiedział saudyjski minister energetyki książę Abdulaziz bin Salman w wywiadzie dla Bloomberg TV w niedzielę wieczorem.

"Rynek ropy jest w nerwach, co wydaje się zrozumiałe, ponieważ jedność wśród krajów OPEC wydaje się słabnąć" - mówi z kolei Daniel Hynes, starszy strateg ds. rynków surowcowych w Australia & New Zealand Banking Group Ltd.

Dodaje, że sytuacja na rynkach paliw się zacieśnia.

"Nawet przy niewielkim wzroście dostaw ropy z OPEC+ w II połowie roku zapasy ropy będą się wyczerpywać" - ocenia Hynes.

Analitycy Morgan Stanley oceniają, że dzienny globalny popyt na ropę ma rosnąć o 3 mln baryłek dziennie do XII przy niewielkim wzroście dostaw surowca od innych producentów niż OPEC+.

W takiej sytuacji nieznaczne podwyższenie produkcji ropy przez kraje sojuszu niewiele zmieni, aby zminimalizować ryzyko deficytu ropy na globalnych rynkach.

Eksperci MS szacują, że z tego powodu cena Brent w II poł. 2021 r. wyniesie w granicach 75-80 USD za baryłkę.

Na zakończenie poprzedniej sesji ropa na NYMEX w Nowym Jorku staniała o 0,1 proc., a Brent na ICE zdrożała o 0,4 proc. (PAP Biznes)

aj/ osz/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP Biznes
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (9)

dodaj komentarz
marxs
Wrocław pb98 cena 5,99 zł kolejne "osiągnięcie" Sekty z ul.Ciemnogrodzkiej
andre_van_danswijk
Piszesz to pod artykułem o kartelu regulującym podaż (ceny) ropy. Czy mamy przez to rozumieć, że oczekujesz od rządu, że wpłynie na decyzje OPEC+?
marxs odpowiada andre_van_danswijk
"Jarosław Kaczyński w sierpniu 2011 r. wystąpił na konferencji prasowej z kanistrem i domagał się, by Donald Tusk obniżył wysokość akcyzy, co w konsekwencji miało doprowadzić do obniżek cen paliw na stacjach. Prezes PiS podkreślał, że ok. 50 proc. ceny litra benzyny stanowią podatki.
- Słyszałem, że mówię o benzynie, a przecież
"Jarosław Kaczyński w sierpniu 2011 r. wystąpił na konferencji prasowej z kanistrem i domagał się, by Donald Tusk obniżył wysokość akcyzy, co w konsekwencji miało doprowadzić do obniżek cen paliw na stacjach. Prezes PiS podkreślał, że ok. 50 proc. ceny litra benzyny stanowią podatki.
- Słyszałem, że mówię o benzynie, a przecież nie mam prawa jazdy. Otóż proszę państwa, ja nie mam prawa jazdy, to prawda i w związku z tym nie kieruję samochodem. No, my mamy w Polsce premiera, który nie ma kwalifikacji do tego, żeby rządzić, a rządzi. Już nawet są na ten temat różnego rodzaju występy kabaretowe - mówił."-no i widzisz jak się was PISiarzy gnoi faktami
matias21
Za Tuska było po 5,5 a zarobki minimalne na poziomie 1300zł, teraz jest po 6 zł ale zarobki to już 2800 śmieszny argument.
marxs odpowiada matias21
za Tuska za bułkę z dobrej piekarni płaciłem 60 gr obecnie ta sama bułka 1,60 zł czyli wzrost o 160% wniosek-rozdawanie PISowskim nierobom i patolom coraz więcej kolorowego złotówkowego śmiecia prowadzi do biedy i nędzy tych nielicznych co jeszcze pracują
foliarz odpowiada marxs
jesteś taki wybitny że nawet nie potrafisz policzyć ile procent ci bułka wzrosła:
0,60 wcześniej a rzekomo 1.60 obecnie to 267%. Do biedy prowadzi głupota, dlaczegoś biedny? boś głupi. dlaczegoś głupi? boś biedny.
marxs odpowiada foliarz
przeczytałes mój usunięty post ?"masz pojęcie jak sie liczy procenty?tam wszystko ci wyjaśniłem na przykładzie wstyd gościu że zadanie z IV klasy szkoły podstawowej jest dla ciebie za trudne
ps.a do ciebie admin nie bądź świętszy od papieża bo gdybyś nie usunął mojego posta to ten gościu by nauczył sie prawidłowo liczyć inflację

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki