Prokuratorka generalna Czech Lenka Bradaczova opowiedziała się w niedzielę za obniżeniem minimalnego wieku odpowiedzialności karnej z 15 do 13 lat. Jako powód podała rosnącą liczbę przestępstw popełnianych przez młodocianych z użyciem przemocy.


- Przestępczość ludzi młodych nie wzrasta, ale zmienia się charakter popełnianych przez nich przestępstw: od kradzieży w stronę przestępstw z użyciem przemocy - powiedziała Bradaczova w czeskiej telewizji publicznej.
O obniżeniu wieku odpowiedzialności karnej mówi też ministerstwo sprawiedliwości. Szef resortu Jeronym Tejc uważa, że taka zmiana mogłaby dotyczyć np. przestępstw, które w Czechach zagrożone są najwyższym wymiarem kary, czyli dożywotnim pozbawieniem wolności.
Bradaczova podkreśliła, że ewentualne obniżenie granicy wieku odpowiedzialności karnej poniżej 15 lat musi iść w parze ze zmianami w zakładach wychowawczych, których obecny system, jej zdaniem, nie funkcjonuje prawidłowo. Jak powiedziała, konieczna jest reforma, dzięki której dzieci w trudnej sytuacji życiowej nie będą przebywały w placówkach razem z nieletnimi sprawcami poważnych przestępstw. W ocenie Bradaczovej działaniom jej resortu muszą towarzyszyć działania innych ministerstw, głównie zdrowia i edukacji.
Obecnie osoby poniżej 15. roku życia nie mogą być ścigane karnie, ale sądy mogą nakładać na nie środki zabezpieczające, m.in. pobyt w zakładach wychowawczych.

Z Pragi Piotr Górecki (PAP)
ptg/ akl/































































