Początek września nie przyniósł zmian średnich cen benzyn i autogazu. Podrożał za to olej napędowy, którego przeciętna cena detaliczna osiągnęła najwyższy poziom od niemal 7 lat.


Średnia cena detaliczna benzyny Pb95 utrzymała się bez zmian na poziomie 5,72 zł/l – wynika z danych BM Reflex. To w dalszym ciągu najwyższa wartość od 9 lat oraz o 17 gr/l niższa od nominalnego rekordu z kwietnia 2012 roku.
Olej napędowy tankowaliśmy przeciętnie za 5,46 zł/l, a więc o 4 gr/l drożej niż tydzień temu. Po raz ostatni taki wysokie ceny „diesla” widzieliśmy w październiku 2013 roku. Bez zmian, na poziomie 2,77 zł/l utrzymała się średnia cena detaliczna autogazu.
Benzynę tankujemy średnio o 1,22 zł/l drożej niż rok temu, olej napędowy kosztuje o 1,04 zł/l więcej, a autogaz o 72 gr/l więcej.
W najbliższych dniach raczej nie ma co liczyć na spadek cen detalicznych, a to dlatego, że znów doszło do podwyżek w hurcie, które już prawie zniwelowały efekt sierpniowych obniżek. 3 września PKN Orlen oferował benzynę Eurosuper 95 po 4 473 zł/m3, czyli po ok. 5,50 zł/l po doliczeniu 23% podatku VAT. To o ok. 2 gr/l drożej niż tydzień temu. Mocniej – bo o ponad 5 gr/l – podniosły się hurtowe ceny oleju napędowego, który w płockiej rafinerii kosztował w piątek 4 320 zł/m3, a więc 5,31 zł/l po doliczeniu VAT-u.

Wysokie ceny paliw w Polsce to w przeważającej mierze efekt kombinacji stosunkowo drogiej ropy naftowej oraz utrzymującej się od marca 2020 roku słabości złotego. Notowania ropy Brent znów poszły w górę, w piątek przekraczając poziom 73 USD za baryłkę. Równocześnie wzrost ten został skompensowany niedawnym umocnieniem złotego , w efekcie którego przez ostatnie dwa tygodnie kurs dolara obniżył się o ponad 13 groszy. To jednak za mało, aby sprowadzić wyraźnie w dół ceny paliw w Polsce.
KK



























































