Podczas piątkowej sesji na giełdzie New York Mercantile Exchange cena sierpniowych kontraktów na ropę crude wzrosła do 59,84 dolarów za baryłkę. Dziś w notowaniach azjatyckich kurs kontraktów na ropę osiągnął najwyższy w historii pułap 60,58 dolarów.
Zdaniem analityków dwukrotne przełamanie w ubiegłym tygodniu poziomu 60 dolarów za baryłkę może oznaczać że ceny będą utrzymywać się powyżej tego pułapu.
Przy globalnym popycie na ropę przekraczającym 84 mln baryłek dziennie całość wydobywanej ropy jest zużywane i każde ograniczenie wydobycia oznaczałby deficyt ropy na rynku. Możliwości produkcyjne pozwalają na zwiększenie wydobycia o nie więcej niż 1,5 mln baryłek, głównie w Arabii Saudyjskiej.
Ograniczone możliwości rafinerii w Stanach Zjednoczonych także przyczyniają się do zwyżki cen paliw. Rafinerie amerykańskie wykorzystują w pełni moce produkcyjne, a rozpoczynający się sezon wakacyjny zwykle zwiększa popyt na ropę. Stany Zjednoczone są największym konsumentem ropy na świecie.
M.C.




























































