Grzegorz Zawada dyrektor Biura Maklerskiego PKO BP tak zaczął panel o CMU podczas Konferencji Rynku Kapitałowego w Bukowinie:


Za każdym razem, gdy słyszę o nowej regulacji napływającej z Brukseli jestem przerażony. Jestem więc sceptyczny do pomysłu Europejskiej Unii Kapitałowej, w myśl zasady, że jeden rozmiar pasuje każdemu. Z jednej strony jestem więc martwiony, że to się przesuwa, ale też szczęśliwy, że nie ma to miejsca.
Nie ma czegoś takiego jak jeden rozmiar pasujący wszystkim. Ponadto podobnie jak inne kraje regionu jesteśmy silnie uzależnieni od sektora bankowego. Z tego powodu powiedziałbym „nie” takiej unii - mówi prof. dr hab. Krzysztof Jajuga, Prezes, CFA Society Poland.
Zawada mówi: Myślę, że nie doceniamy inwestorów indywidualnych. W Polsce nie brakuje inwestorów i kapitału. Brakuje projektów, które można by sfinansować. Gdy patrzę na IPO Allegro kilka lat temu, to popyt był olbrzymi. Gdy patrzę na emisję obligacji korporacyjnych, to redukcje były rzędu 50-70%. To jest brak projektów inwestycyjnych, a nie brak kapitału.
Colin Ellis – Managing Director, Global Credit Strategist, Moody’s, mówi: Uważam, że są realne korzyści z Europejskiej Unii Rynków Kapitałowej. Utrzymywanie całego finansowania gospodarki przez sektor bankowy jest potencjalnie niebezpieczne. Rynek kapitałowy inaczej poradził sobie z kryzysem 2007-08 niż sektor bankowy. Nie było tak „efektu zarażania”.
Przeczytaj także
Głos zabrał też Mateusz Szczurek, Associate Director w EBOR: Nie ma potrzeby, aby regulować wszystko. Podejście odgórne niekoniecznie musi być takie inwazyjne. I nie musi oznaczać, że jeden rozmiar pasuje wszystkim. Szukamy najmniejszego wspólnego mianownika.

Nigdy nie widziałem rynku, który rozwinąłby się dzięki regulacjom. Potrzebujemy deregulacji. Mamy w Polsce brak IPO, z kapitalizacją rynku kapitałowego rzędu 20% PKB i to jest nasz główny problem - mówi Zawada.































































