REKLAMA

CBOS: 63 proc. Polaków za zakazem uśmiercania zwierząt bez ogłuszenia

2020-10-20 11:06
publikacja
2020-10-20 11:06
thetaXstock

Polacy na ogół popierają najważniejsze propozycje z noweli ustawy o ochronie zwierząt: 69 proc. popiera zakaz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych, 63 proc. jest za zakazem uśmiercania zwierząt bez uprzedniego ogłuszenia, 59 proc. popiera zakaz hodowli zwierząt na futra.

CBOS zapytał Polaków o poszczególne zmiany wprowadzone nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt, określaną jako "piątka dla zwierząt". Badanie zostało przeprowadzone w ostatnich dniach września i pierwszej dekadzie października, czyli po tym, jak nowela została przyjęta przez Sejm i trafiła do Senatu.

Każde z rozwiązań, o które pytano, spotyka się z aprobatą przeważającej części Polaków.

Najmniej zróżnicowane są opinie o zwiększeniu kontroli schronisk dla zwierząt, polegającym na częstszych niż dotychczas kontrolach i nadaniu inspekcji weterynaryjnej prawa do nakładania mandatów za trzymanie zwierząt w złych warunkach oraz zwiększeniu uprawnień organizacji społecznych w zakresie ochrony zwierząt i umożliwieniu asysty policji przy odbieraniu źle traktowanych zwierząt. Obie te propozycje cieszą się poparciem znacznej większości ankietowanych (odpowiednio 91 proc. i 80 proc.), przy niewielkim sprzeciwie (odpowiednio 5 proc. i 13 proc.).

74 proc. badanych opowiada się za zakazem stałego trzymania zwierząt na uwięzi oraz tymczasowego trzymania ich na uwięzi krótszej niż 6 m i powierzchni mniejszej niż 20 m2, natomiast 20 proc. jest temu przeciwna.

Prawo zakazujące wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych, np. w cyrku, popiera 69 proc. respondentów, a 24 proc. wyraża dezaprobatę.

63 proc. ankietowanych popiera zakaz uśmiercania zwierząt gospodarskich bez uprzedniego ogłuszenia (z wyjątkiem tzw. uboju rytualnego na potrzeby lokalnych związków religijnych), natomiast 24 proc. go kwestionuje.

Najbardziej zróżnicowane jest nastawienie do zakazu hodowli zwierząt w celu pozyskiwania z nich futer, za którym opowiada się blisko 59 proc. badanych, a przeciw – 31 proc.

Przeciętny badany opowiada się za ponad czterema z sześciu powyższych rozwiązań. 3 proc. respondentów nie aprobuje żadnego z nich, natomiast 38 proc. popiera wszystkie.

CBOS przypomina, że o niektóre rozwiązania pytano już w 2018 r., kiedy PiS po raz pierwszy próbowało znowelizować ustawę o ochronie zwierząt, co jednak nie doszło wtedy do skutku. Od tego czasu wzrosło poparcie dla przepisów zakazujących wykorzystywania zwierząt w cyrkach (o 20 pkt. proc.) i trzymania psów na uwięzi (o 9 pkt. proc), natomiast zmniejszyła się aprobata odejścia od uśmiercania zwierząt gospodarskich bez uprzedniego ogłuszenia (o 13 pkt. proc.). Stosunek do zakazu hodowli zwierząt na futra jest taki sam, jak zarejestrowany dwa i pół roku temu.

Stosunek do przepisów mających poprawić sytuację zwierząt w Polsce różni się w zależności od społeczno-demograficznych i światopoglądowych cech badanych. Można ogólnie zauważyć, że znacznie większa wrażliwość na los zwierząt cechuje kobiety niż mężczyzn. - zaznacza CBOS

Najwyższe odsetki popierających wszystkie propozycje legislacyjne CBOS rejestruje wśród ankietowanych o poglądach lewicowych, popierających Lewicę, KO (a także – choć w mniejszym stopniu – Polskę 2050), nieuczestniczących w praktykach religijnych, a także wśród respondentów mających od 35 do 44 lat, kobiet, mieszkańców małych (poniżej 20 tys. ludności) i największych (co najmniej półmilionowych) miast, badanych najlepiej wykształconych, pracowników administracyjno-biurowych i pracowników usług oraz respondentów zatrudnionych w instytucjach publicznych.

Z kolei najwyższy poziom sprzeciwu charakteryzuje przede wszystkich rolników (czy – szerzej – osoby pracujące w prywatnych gospodarstwach rolnych) oraz potencjalnych wyborców Konfederacji Wolność i Niepodległość, a także osoby najbardziej zaangażowane w praktyki religijne.

Wyższe niż przeciętnie odsetki niepopierających żadnej z proponowanych zmian rejestrujemy także wśród zwolenników PSL – Koalicji Polskiej, prywatnych przedsiębiorców, respondentów najsłabiej wykształconych i wśród mężczyzn.

70 proc. badanych uważa, że jeśli zostanie wprowadzony zakaz hodowli zwierząt w celu pozyskiwania z nich futer, fermy powinny mieć więcej czasu na zakończenie działalności. Za jej jak najszybszym zaprzestaniem opowiada się 23 proc.

Przekonanie o tym, że właściciele ferm futrzarskich powinni mieć więcej czasu na zakończenie działalności, przeważa niezależnie od stosunku badanych do zakazu hodowli zwierząt na futra, z tym, że osoby, które ten zakaz popierają, częściej niż pozostali wyrażają opinię, że ich działalność należy zakończyć jak najszybciej, a ci, którzy są mu przeciwni, w większym stopniu opowiadają się za dłuższym vacatio legis.

Badanie przeprowadzono w ramach procedury mixed-mode na reprezentatywnej imiennej próbie pełnoletnich mieszkańców Polski, wylosowanej z rejestru PESEL. Badanie zrealizowano w dniach od 28 września do 8 października 2020 roku na próbie liczącej 1133 osoby (w tym: 65,3 proc. metodą CAPI, 22,9 proc. – CATI i 11,7 proc. – CAWI).(PAP)

autorka: Aleksandra Rebelińska

reb/ par/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (19)

dodaj komentarz
trader18
nie macie nawet pojęcia w jaki sposób te zwierzeta cierpią jak nie sa ogłuszone, dlatego ja jestem bardzo za tym, aby 5yka dla zwierzat przeszła.
track
Abel zarżnął baranka be ogłuszania
jes
Nic nie robi takiej szkody jak pazerność i religia. Ida zawsze w parze z sobą. Pod pozorem religii zrobiono tyle złego, że powinna być zakazana. Jakakolwiek.
and00
Zobacz, taki Owsiak albo Kwaśniewski, niby ateiści a pazerni jak mało kto
wallyglow
Wasze komentarze świadczą o tym, że nie macie bladego pojęcia jak wyglàda ubój rytualny i przemysłowy. Ta ustawa to fanaberia prezesa. 20m2 dla psa, gdy ludzie żyją na kilku metrach? Administracyjna władza organizacji animalsów wdzierających się w świetle prawa na cudze posesje, bo "burek stwarza wrażenie wychudzonego"?Wasze komentarze świadczą o tym, że nie macie bladego pojęcia jak wyglàda ubój rytualny i przemysłowy. Ta ustawa to fanaberia prezesa. 20m2 dla psa, gdy ludzie żyją na kilku metrach? Administracyjna władza organizacji animalsów wdzierających się w świetle prawa na cudze posesje, bo "burek stwarza wrażenie wychudzonego"? Naprawdę tego chcecie? Wiecie, co się stanie? Polskie zwierzęta będą jeździły do zagranicznych ubojni.
rysiek58
Ubój rytualny to okrutny sposób zabijania zwierząt, sprzeczny z zasadą minimalizacji ich cierpienia, przyjętą powszechnie w cywilizowanym świecie. Ubój rytualny, praktykowany w kulturze judaizmu i islamu, znajduje wytłumaczenie w religijnej ortodoksji


loool
W mediach od miesiąca mówią o "uboju rytualnym" a tak naprawdę nikt nie mówi nigdzie o co chodzi. Szczerze to na początku myślałem że to jest wtedy gdy rolnik sobie ubije własne zwierze i zje. Dlaczego w mediach nie pokażą filmów z takiego uboju rytualnego , niech ludzie widzą jak to się robi.
samsza odpowiada loool
Aborcję sobie obejrz, zwłaszcza taką z 9 miesiąca, która nie polega na "zakończeniu ciąży" czyli wyjęciu zdrowego dzieciaka, ale na "obdzieraniu ze skóry".
loool
80% polaków nie wie o co chodzi z tym ubojem rytualnym . To jest tylko wynaturzenie religijne żydów i muzułmanów. Nie jedzą mięsa jak krew nie ścieknie zanim zwierze nie umrze. Więc podcina się zwierzęciu gardło i patrzy jak się w bólach wykrwawia cały czas żyjąc. Tą całą zadymę sponsoruje żydowskie lobby 80% polaków nie wie o co chodzi z tym ubojem rytualnym . To jest tylko wynaturzenie religijne żydów i muzułmanów. Nie jedzą mięsa jak krew nie ścieknie zanim zwierze nie umrze. Więc podcina się zwierzęciu gardło i patrzy jak się w bólach wykrwawia cały czas żyjąc. Tą całą zadymę sponsoruje żydowskie lobby które kupuje w Polsce tanie mięso. To jest chore i to jest zwykłe zboczenie !
samsza
świni pewnie nie jedzą bo nie ma dogodnego miejsca do "podcięcia", a dorobili sobie ideolo nieczystości

Powiązane: Ochrona zwierząt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki