REKLAMA
RAPORT BANKIER.PL

Były współpracownik fiskusa skazany na więzienie za przeciek dokumentów Trumpa i innych miliarderów

2024-01-29 20:07
publikacja
2024-01-29 20:07
Dodaj Bankier.pl w Google

Były współpracownik amerykańskiego urzędu podatkowego (IRS) Charles Littlejohn został w poniedziałek skazany w sądzie federalnym w Waszyngtonie na pięć lat więzienia za przekazanie dokumentów podatkowych Donalda Trumpa i szeregu miliarderów "New York Timesowi" i innym mediom.

Były współpracownik fiskusa skazany na więzienie za przeciek dokumentów Trumpa i innych miliarderów
Były współpracownik fiskusa skazany na więzienie za przeciek dokumentów Trumpa i innych miliarderów
fot. RONDA CHURCHILL / /  Reuters / Forum

Mężczyzna otrzymał najwyższy możliwy wymiar kary.

Littlejohn, były pracownik firmy konsultingowej Booz Allen Hamilton, współpracującej z IRS, był autorem głośnych przecieków danych podatkowych Donalda Trumpa, opublikowanych przez "New York Timesa" w 2020 r. oraz innych najbogatszych Amerykanów, w tym Jeffa Bezosa, Billa Gatesa i Elona Muska, które udostępnił portalowi ProPublica rok później.

38-latek już w ubiegłym roku przyznał się do winy w ramach ugody, dzięki której otrzymał jeden zarzut nielegalnego ujawniania danych podatkowych. Wbrew staraniom swoich prawników, ubiegających się o wyrok od 8 do 18 miesięcy pozbawienia wolności z uwagi na idealistyczną motywację skazanego, otrzymał maksymalną przewidzianą prawem karę 5 lat więzienia, 3-letniego dozoru i 5 tys. dolarów grzywny.

"To, co pan zrobił (...), było atakiem na naszą konstytucyjną demokrację" - powiedziała sędzia Ana Reyes, ogłaszając wyrok na autora głośnych przecieków. Stwierdziła, że surowy wyrok był konieczny, by odstraszyć potencjalnych naśladowców. Za maksymalną karą i przeciwko przyjmowaniu ugody wypowiadali się też republikańscy politycy i prawnicy Donalda Trumpa.

Scammingout

Littlejohn był pracownikiem firmy konsultingowej Booz Allen Hamilton, współpracującej z wieloma agencjami amerykańskiego rządu, w tym IRS. Według śledczych w 2017 r. zatrudnił się w firmie (w której pracował wcześniej w latach 2008-2013) z intencją uzyskania dostępu do danych fiskusa i ich ujawnienia. Miał przy tym starannie zacierać ślady.

Owocem jego starań była seria publikacji "New York Timesa" we wrześniu 2020 r. o historii zeznań podatkowych ówczesnego prezydenta USA z ponad 20 lat. Artykuł mówił wówczas, że Trump zapłacił jedynie 750 dolarów podatku dochodowego w pierwszych dwóch latach swojej prezydentury, zaś nie zapłacił ani centa w 10 z 15 poprzednich lat, deklarując duże straty. Zeznania podatkowe Trumpa - których ten, wbrew tradycjom i zapowiedziom, nigdy nie ujawnił - zostały później zdobyte legalnie przez komisję budżetową Izby Reprezentantów.

Rok później Littlejohn przekazał dane podatkowe dotyczące najbogatszych Amerykanów portalowi ProPublica. Z nich również wynikało, że dzięki przyjętym strategiom miliarderzy tacy jak Elon Musk, Bill Gates, Jeff Bezos, czy George Soros nie musieli płacić federalnego podatku dochodowego. Według dostarczonych przez sygnalistę danych, w latach 2014-2018 25 najbogatszych Amerykanów zapłaciło podatek w wysokości 3,4 proc. ich łącznego dochodu.

Littlejohn wyraził skruchę z powodu swoich działań.

"Początkowo działał z poczucia moralnego obowiązku, ale wkrótce zrozumiał, że jego zachowanie było moralnie złe. Zamiast uratować system podatkowy, jego działania osłabiły IRS, podważyły zaufanie publiczne i pogwałciły prywatność tysięcy amerykańskich podatników" - tłumaczyli jego obrońcy.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński 

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
infinityhost
Ciekawe czy ten IRS był ubezpieczony od takich zdarzeń
infinityhost
5 lat dla pracownika skarbówki to nie jest kara. Ale konfiskata 4 z 6 mieszkań już tak. I ja bym raczej tą drugą opcję wybrał.
Ciotka ze skarbówki ma 3 i dla niej to one są najważniejsze w życiu.
infinityhost
Bo kara powinna być uciążliwa, a zamiana miejsca oglądania netflixa z biura na celę gdzie nikt nie przeszkadza nie wiem czy jest uciążliwe(a).
zops
czy nie wyciekło nieco z wytwórni chemicznej w Nexo na Bornholmie? Tej znajdującej się 500 m od miejsca cumowania polskiego promu Jantar. Zawsze wyciekało coś na grupy polskich tystów.
zops
...500 metrów na północny wschód.

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki