REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bunt w Trybunale Konstytucyjnym? PiS znalazło rozwiązanie problemu

2023-05-05 11:52, akt.2023-05-05 13:09
publikacja
2023-05-05 11:52
aktualizacja
2023-05-05 13:09

Posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt ustawy ws. "usprawnienia działalności TK"; chodzi o zmniejszenie minimalnej liczby sędziów Zgromadzenia Ogólnego i pełnego składu TK do 9 sędziów. Znowelizowane przepisy mają mieć zastosowanie do postępowań wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie noweli.

Bunt w Trybunale Konstytucyjnym? PiS znalazło rozwiązanie problemu
Bunt w Trybunale Konstytucyjnym? PiS znalazło rozwiązanie problemu
fot. Mateusz Szymański / / Bankier.pl

Projekt nowelizacji ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, który został złożony w Sejmie, dotyczy - jak wskazano w uzasadnieniu - usprawnienie działalności Trybunału Konstytucyjnego przez zmniejszenie minimalnej liczebności Zgromadzenia Ogólnego z 2/3 liczby sędziów Trybunału (tj. 10 sędziów) do 9 oraz pełnego składu Trybunału z 11 do 9 sędziów.

"Proponowana ustawa usprawni działalność Trybunału i umożliwi szybsze rozpoznanie spraw o kluczowej wadze – zapewni ciągłość działania Trybunału w sytuacjach, gdy zebranie odpowiedniej liczby sędziów będzie utrudnione lub obiektywnie niemożliwe m.in. w przypadku, gdy miejsca te pozostaną nieobsadzone albo w razie długotrwałej choroby sędziego lub sędziów" - czytamy w uzasadnieniu projektu.

Jak wskazano, "ustawa uniemożliwi także ewentualne celowe obstrukcje, które mogą być destrukcyjne zarówno z perspektywy samej instytucji, jak i całej Rzeczypospolitej".

"Podkreślić należy, iż proponowana minimalna liczebność zarówno Zgromadzenia Ogólnego, jak i pełnego składu przewidująca liczbę dziewięciu sędziów Trybunału nie różni się w sposób istotny od obecnego stanu prawnego – 10 sędziów w przypadku Zgromadzenia Ogólnego i 11 sędziów w przypadku pełnego składu. Nie można argumentować, że różnica jednego (w przypadku Zgromadzenia Ogólnego) albo dwóch (w przypadku pełnego składu) sędziów biorących udział w Zgromadzeniu albo zasiadających w składzie w sposób istotny wpływa na treść i jakość odpowiednio uchwały albo orzeczenia. Ponadto zwrócić należy także uwagę, że dziewięciu sędziów stanowi 60 proc. całego składu Trybunału" - czytamy.

Wakacje na giełdzie

PiS mówi, że to powrót do przeszłości

Autorzy projektu wskazują, że "w odniesieniu do pełnego składu nie można pominąć faktu, iż propozycja ta stanowi powrót do rozwiązań funkcjonujących w uprzednio obowiązujących ustawach o Trybunale Konstytucyjnym".

"Projekt ustawy ma na celu realizację wartości, która wynika wprost z Konstytucji – przede wszystkim z jej preambuły, ale także z konstytucyjnego prawa do sądu – tj. wartości w postaci rzetelności i sprawności działania sądów i trybunałów. Składy orzekające muszą zatem być skonstruowane w taki sposób, by gwarantowały rzetelne rozpoznanie sprawy, a jednocześnie sprawne, tj. bez nieuzasadnionej zwłoki. Warto w tym kontekście warto należy pamiętać o istnieniu również instytucji wyłączenia sędziego Trybunału z rozpoznania sprawy" - podkreślono.

Nowelizacja zmienia: art. 8 w ust. 1 - odnoszący się do podejmowania uchwał przez Zgromadzenie Ogólne TK - poprzez zastąpienie wyrazów „2/3 ogólnej liczby” wyrazem „dziewięciu”; zmienia też art. 37 w ust. 2 ustawy - odnoszący się do liczby pełnego składu Trybunału - zastępując wyraz „jedenastu” wyrazem „dziewięciu”.

Jak czytamy w projekcie, znowelizowane przepisy mają mieć zastosowanie do postępowań przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawach wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie noweli. Ustawa ma wejść w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

Część sędziów TK się "zbuntowała"

Na 30 maja Trybunał Konstytucyjny wyznaczył termin rozprawy w sprawie nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Wniosek prezydenta Andrzeja Dudy w tej sprawie, złożony w trybie kontroli prewencyjnej, Trybunał ma rozpatrzyć w pełnym składzie, pod przewodnictwem prezes Julii Przyłębskiej. Sprawozdawcą będzie sędzia Bartłomiej Sochański. Do przeprowadzenia rozprawy w pełnym składzie niezbędne jest zebranie się co najmniej 11 sędziów TK.

Nowelizacja ustawy o SN, ma według jej autorów - posłów PiS - wypełnić kluczowy, dotyczący praworządności "kamień milowy" dla odblokowania przez Komisję Europejską pieniędzy na KPO.

Od miesięcy w Trybunale Konstytucyjnym trwa spór o kadencję Julii Przyłębskiej jako prezesa TK, który uniemożliwiał w ostatnim czasie zebranie się Trybunału w pełnym składzie. Według części prawników, w tym byłych i obecnych sędziów TK, kadencja Przyłębskiej upłynęła po 6 latach, czyli 20 grudnia 2022 r., i jednocześnie nie ma ona możliwości ponownego ubiegania się o tę funkcję. Według samej Przyłębskiej, a także premiera Mateusza Morawieckiego i części ekspertów jej kadencja upływa w grudniu 2024 r. - razem z końcem kadencji Przyłębskiej jako sędzi TK.

Na początku stycznia sześciu sędziów TK, w tym wiceprezes Mariusz Muszyński, skierowało pismo do Przyłębskiej i prezydenta, w którym żądają od niej zwołania Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK i wyłonienia kandydatur, spośród których prezydent wskaże nowego prezesa.

Na początku marca służby prasowe TK podały, że prezes Przyłębska zwołała Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, które "bezwzględną większością głosów, w obecności dwóch trzecich sędziów TK podjęło uchwałę, w której stwierdzono brak podstaw do zwołania zgromadzenia w celu wyboru kandydatów na prezesa Trybunału".

Na początku kwietnia do TK wpłynęło pismo pięciu sędziów TK, w którym informowali oni o gotowości podjęcia prac nad wnioskiem prezydenta o zbadanie konstytucyjności nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. W piśmie sędziowie ci wskazali jednak, że wszelkie działania Przyłębskiej, które są przypisane prezesowi TK, są nieskuteczne i łamią obowiązujące prawo. Pięciu sędziów zaapelowało też o zwołanie Zgromadzania Ogólnego TK i wybór nowego prezesa. Odnosząc się do tego pisma sędzia TK Jarosław Wyrembak stwierdził, że wpisuje się ono w ciąg działań poważnie zagrażających polskiej racji stanu.

Lewica o propozycji zmian w TK: PiS próbuje jeszcze bardziej ośmieszyć organy konstytucyjne państwa

PiS próbuje jeszcze bardziej ośmieszyć organy konstytucyjne państwa - tak szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski odniósł się do złożonego przez PiS projektu zmniejszającego minimalną liczbę sędziów Zgromadzenia Ogólnego TK oraz pełen skład TK do 9 sędziów.

Przygotowany przez posłów PiS projekt nowelizacji ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym został złożony w czwartek w Sejmie.

"Kiedy myśleliśmy, że z Trybunałem Konstytucyjnym i z polskim wymiarem sprawiedliwości nie może być już gorzej, okazuje się, że Prawo i Sprawiedliwość puka do Trybunału od spodu i za wszelką cenę próbuje jeszcze bardziej ośmieszyć organy konstytucyjne państwa, które miały chronić konstytucje, które miały chronić demokrację" - powiedział Gawkowski na czwartkowej konferencji prasowej.

Dodał, że przywykli już do tego, że PiS "wyroki w Trybunale Konstytucyjnym zamawia przez telefon". "Ale dzisiaj Prawo i Sprawiedliwość idzie o krok dalej - chce zmienić ustawę, zmniejszając kworum w Trybunale Konstytucyjnym z 11 na 9 osób, bo 9 osób ma pan Kaczyński na pilota, ma na telefon, ma na zamówienie" - stwierdził.

Zdaniem szefa klubu Lewicy, Trybunał Konstytucyjny "nie działa i nie będzie działał dopóki będzie rządził rząd Morawieckiego wspierany przez partię Kaczyńskiego". "Zjednoczona Prawica jest winna temu, że w Polsce nie ma dzisiaj pieniędzy z Unii Europejskiej. Brak pieniędzy z Unii Europejskiej to jest ekonomiczna zdrada stanu" - powiedział.

Gawkowski wezwał prezydenta Andrzeja Dudę, aby zaangażował się w sprawie uzyskania środków z Krajowego Planu Odbudowy, bo to on skierował nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym do TK. Nowelizacja ta, ma według jej autorów - posłów PiS - wypełnić kluczowy, dotyczący praworządności "kamień milowy" dla odblokowania przez Komisję Europejską pieniędzy na KPO. (PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski

gb/ itm/ mok/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (19)

dodaj komentarz
samsza
Według prognozy KE w 2023 i 2024 roku Polska będzie płaciła najwyższe odsetki od długu publicznego spośród wszystkich państw członkowskich UE – odpowiednio 5,9% i 5,8%.
Od początku 2020 roku do końca trzeciego kwartału 2022 roku dług publiczny Polski, liczony według metodologii unijnej, urósł o 68,8 mld zł, czyli o ponad 11 tys.
Według prognozy KE w 2023 i 2024 roku Polska będzie płaciła najwyższe odsetki od długu publicznego spośród wszystkich państw członkowskich UE – odpowiednio 5,9% i 5,8%.
Od początku 2020 roku do końca trzeciego kwartału 2022 roku dług publiczny Polski, liczony według metodologii unijnej, urósł o 68,8 mld zł, czyli o ponad 11 tys. zł na osobę.
samsza
Dług publiczny w relacji do PKB spada, gdyż wysoka inflacja napędza nominalny wzrost gospodarczy. W 2022 roku realny wzrost gospodarczy jednak gwałtownie spowolnił, a różnica między nominalną i realną zmianą PKB przekroczyła 13 punktów procentowych.

https://for.org.pl/pl/a/9354,komunikat-for-9/2023-polski-dlug-publiczny-wciaz-rosnie
and00 odpowiada samsza
FOR to internacjonaliści od byłego przewodniczącego UW Balcerowicza
Źródło najobiektywniejsze z obiektywnych :)))

wg nich nawet jak dług do PKB spada za PiS to jest gorzej niż jak rósł za PO
ps
Balcerowicz w 2015 i potem, ale przed covid i wojną wieszczył gigantyczne bezrobocie, kryzys i załamanie PKB
Nic sie
FOR to internacjonaliści od byłego przewodniczącego UW Balcerowicza
Źródło najobiektywniejsze z obiektywnych :)))

wg nich nawet jak dług do PKB spada za PiS to jest gorzej niż jak rósł za PO
ps
Balcerowicz w 2015 i potem, ale przed covid i wojną wieszczył gigantyczne bezrobocie, kryzys i załamanie PKB
Nic sie oczywiście nie sprawdziło...
samsza
To pikuś. Przewiduję, że zmiana konstytucji, będzie kluczowym elementem (jedynej racjonalnej z punktu wyniku wyborczego) większościowej koalicji rządowej.
Co oni tam będą chcieli zmieniać? To proste, konstytucyjne progi zadłużenia, aby swobodnie grabić. Którzy to będą partnerzy, wiecie doskonale.
:)
samsza
Goście jeżdżą po Polsce, nie zapomnijcie ich o to chociaż spytać.
Nie mówię o uzyskaniu jakiegoś wyraźnego zobowiązania wyborczego, to za dużo na betonowych wyznawców.
jan_karter odpowiada (usunięty)
Głupiś czy wyznajesz pislam?
Pis zadłużył dzieci naszych dzieci po uszy, kilkaset miliardów poukrywanych w funduszach specjalnych. Gierek przynajmniej coś budował, pislam wszystko przeżarł.
minus90procent
Trzeba szczerze nienawidzić Polski, żeby oddać głos na PiS albo Surówkową Lolske.
and00
Czyli co, głosujesz na przedstawicieli Niemiec i internacjonalistów?
jan_karter odpowiada and00
Język jak za komuny. No ale w końcu PiS to duchowy spadkobierca PZPR.
and00 odpowiada jan_karter
Akurat komuniści to byli też internacjonaliści tak ze w ich rozumieniu to komplement
Co ma komuna do stwierdzenia faktu ze PO to partia pro niemiecka i internacjonalistyczna?

Powiązane: Trybunał Konstytucyjny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki