REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bunt przeciwko władzy w Serbii przybiera na sile. Studenci i weterani mają dość

2026-06-28 21:41, akt.2026-06-29 06:57
publikacja
2026-06-28 21:41
aktualizacja
2026-06-29 06:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Kilka tysięcy osób odpowiedziało na apel serbskich studentów i uczestniczyło w niedzielę w mieście Kraljevo w antyrządowym proteście, zorganizowanym w narodowe święto znane jako Dzień Św. Wita (Vidovdan) - relacjonowała agencja dpa.

Bunt przeciwko władzy w Serbii przybiera na sile. Studenci i weterani mają dość
Bunt przeciwko władzy w Serbii przybiera na sile. Studenci i weterani mają dość
fot. Dario Valjan / / Shutterstock

Wydarzenie zorganizowano pod hasłem „W Dniu św. Wita wszystko wyjdzie na jaw”. To święto religijne i narodowe upamiętniające XIV-wieczną bitwę sił chrześcijańskich dowodzonych przez Serbów z wojskami osmańskimi na Kosowym Polu.

Z tej samej okazji w sobotę odbył się w Belgradzie wiec zorganizowany przez rząd prezydenta Aleksandara Vuczicia. W przemówieniu do zgromadzonych szef państwa zapowiedział, że wkrótce ustąpi ze stanowiska i skupi się na kampanii przed przedterminowymi wyborami parlamentarnymi. Według wcześniejszych zapowiedzi głosowanie miałoby się odbyć na jesieni.

Demonstranci oskarżają władze o korupcję, zaniedbania i politykę kosztem obywateli

Przyspieszone wybory to główny postulat antyrządowych protestów, organizowanych od ponad roku przez serbskich studentów w odpowiedzi na tragedię w Nowym Sadzie z 1 listopada 2024 roku. W wyniku zawalenia się części dachu dworca kolejowego zginęło tam 16 osób. Demonstranci oskarżają władze o doprowadzenie do wypadku poprzez korupcję i zaniedbania.

Podczas wiecu w Kraljevie głos na scenie zabrali akademicy, w tym przedstawiciele mniejszości serbskiej z Kosowa, studenci oraz weterani. Jeden z nich mówił, że „represje ze strony władz” dotknęły m.in. weteranów wojennych popierających studenckie protesty.

Wakacje na giełdzie

\Aresztowano nas, przeszukiwano, zatrzymywano, poddawano medialnemu linczowi i nasyłano na nas kontrole. Niektórzy z nas stracili pracę – powiedział.

Kwestia Kosowa. O co toczy się polityczna gra na serbskich ulicach?

W przemówieniach skupiono się też na sytuacji Serbów w Kosowie - byłej serbskiej prowincji, która w 2008 roku ogłosiła nieuznawaną przez Belgrad niepodległość. Milena Petrović z Wydziału Nauk Przyrodniczo-Matematycznych Uniwersytetu w Prisztinie powiedziała do zgromadzonych, że władze Serbii i Kosowa realizują własne interesy kosztem zwykłych ludzi mieszkających w Kosowie.

- Takie podejście nie sprzyja wzajemnemu szacunkowi, uznaniu i akceptacji między ludnością serbską i albańską, a stanowią one warunek konieczny trwałego pokoju w Kosowie – przekonywała.

Jakub Bawołek (PAP)

jbw/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Serbia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki