W marcu produkcja budowlano-montażowa wciąż była głęboko pod kreską. Niemniej jednak regres w ujęciu rocznym okazał się znacznie mniejszy niż w lutym.


W marcu produkcja budowlano-montażowa była o 10,8% niższa niż w marcu 2020 roku – poinformował Główny Urząd Statystyczny. Względem lutego wartość wykonanych robót wzrosła o 34,2%. Rok temu miesięczna dynamika produkcji budowlano-montażowej wyniosła 25%.
Dane okazały się nieco gorsze od oczekiwań. Ekonomiści zakładali, że w marcu obroty firm budowlanych były o 9,4% niższe niż rok wcześniej. To jednak rezultat znacznie lepszy niż w lutym, gdy odnotowano spadek aż o 16,9% rdr, co było najgorszym wynikiem od października 2016 roku.
Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja budowlano-montażowa ukształtowała się na poziomie o 11,8% niższym w porównaniu z marcem 2020 roku i o 1,5% wyższym w porównaniu z lutym 2021 roku.
Marcowy wystrzał sprzedaży detalicznej na rocznicę pierwszego lockdownu
W marcu 2021 r. sprzedaż detaliczna wystrzeliła, na co wpływ miał m.in. efekt niskiej bazy związanej z ubiegłorocznym „pierwszym lockdownem” polskiej gospodarki.
Sektor budowlany początkowo oparł się covidowej recesji, wiosną 2020 roku notując wzrosty, podczas gdy cała gospodarka mocno się skurczyła. Później jednak cykliczne wyhamowanie inwestycji infrastrukturalnych doprowadziło do silnej recesji w polskiej budowlance. Jest dość prawdopodobne, że cykliczny dołek został osiągnięty w lutym, a kolejne miesiące i kwartały poprawią wyniki branży za sprawą rozpoczęcia nowej perspektywy budżetu unijnego.

- W stosunku do marca 2020 roku zmniejszenie produkcji budowlano-montażowej odnotowano dla jednostek wykonujących roboty budowlane specjalistyczne (o 1,7%), wznoszących obiekty inżynierii lądowej i wodnej (o 14,1%), oraz zajmujących się budową budynków (o 14,4%) – informuje GUS.
Ujemne wyniki budownictwa kontrastują z rewelacyjnymi danymi z przemysłu. W marcu produkcja przemysłowa odnotowała wzrost aż o 18,9%, co było najlepszym wynikiem od 15 lat. Mamy więc do czynienia z wyraźną dywergencją cyklu między przemysłem a budownictwem.
KK



























































