Najbardziej niesolidne branże? Budownictwo, usługi remontowe i transport

Budownictwo, usługi wykonawczo-remontowe i transport to według przedsiębiorców trzy najbardziej nierzetelne branże w biznesie – wynika z badania „Rzetelność branżowa”. Niesolidny kontrahent nie odbiera telefonu, nie odpowiada na wiadomości i unika zobowiązań pisemnych.

(fot. Piotr Malecki / FORUM)

Blisko co trzeci właściciel firmy z sektora MŚP twierdzi, że są branże, które można uznać za nierzetelne - wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Rzetelnej Firmy, działającej pod patronatem Krajowego Rejestru Długów. Rzetelność w rozumieniu finansowym to terminowe opłacanie rachunków, faktur i wszelkich innych zobowiązań. - wyjaśniają autorzy badania.

Najgorzej w rankingu wypada branża budowlana. O jej niesolidności przekonana jest połowa przedsiębiorców. Co piąty na nierzetelną branżę wskazuje usługi wykonawczo-remontowe, 14,7 proc. transport, a 8,3 proc. górnictwo.

Z kolei branża, która wymaga szczególnej ostrożności w kontaktach handlowych, to - według badanych przedsiębiorców - handel hurtowy (28,6), usługi wykonawczo-remontowe (18,3 proc.), e-handel (10,7 proc.) oraz transport (10,7 proc.).

Autorzy badania zwracają uwagę na zachowania, które mogą świadczyć o tym, że mamy do czynienia z nierzetelnym kontrahentem. Jest on "trudny w kontaktach" - tak uważa 89 proc. ankietowanych przedsiębiorców. Oznacza to, że taki klient nie odbiera telefonu, nie oddzwania i nie odpowiada na wiadomości.

Polscy przedsiębiorcy - jak wynika z badania - potrafią rozszyfrować nierzetelnego płatnika przed podpisaniem umowy. Dla jednej trzeciej badanych firm, nierzetelny kontrahent, to taki, który unika zobowiązań pisemnych, a w szczególności odwleka podpisanie umowy.

Jak powiedział PAP ekspert Rzetelnej Firmy Andrzej Kulik, 23 proc. przedsiębiorców za nierzetelną firmę uważa taką, której właściciel nie chce dostarczyć dokumentów do sprawdzenia jego działalności. Prawie co piąty przedsiębiorca uważa, że nierzetelnego kontrahenta poznaje po tym, iż ciągle zmienia ustalenia. Takie zachowania dają wyraźny sygnał, że coś jest nie tak z potencjalnym klientem" - podkreślił.

Według badania prawie 60 proc. ankietowanych przedsiębiorców z sektora MŚP uważa, że nie ma branży, którą można by uznać za rzetelną. Ci, którzy jednak wskazują, że są takie branże (26,3 proc.), na pierwszym miejscu stawiają sferę budżetową (29,1 proc.). Zdaniem 13,9 proc., branżą rzetelną jest natomiast sprzedaż detaliczna, a 11,4 proc. mówi tak o profesjonalistach takich jak prawnicy, doradcy czy konsultanci.

W badaniu przedsiębiorcy wskazali też na firmy, które są rzetelne - 41,3 proc. właścicieli polskich firm uważa, że to przede wszystkim podmioty sfery publicznej, 38 proc. wymienili firmy zatrudniające powyżej 250 osób, a 60 proc. uważa, że rzetelna firma to taka, która istnieje na rynku przynajmniej 11 lat. Ponad połowa badanych przyznaje, że rzetelny kontrahent to ten, z którym współpraca trwa ponad 11 lat.

Ogólnopolskie badanie „Rzetelność branż” przeprowadził Instytut Keralla Research na zlecenie Rzetelnej Firmy, w III kwartale 2019 r. wśród mikro, małych i średnich firm, na próbie N=300, techniką wywiadów telefonicznych. Rzetelna Firma to program pod patronatem Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.(PAP)

autor: Magdalena Jarco

maja/ drag/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 11 arudni

Jeśli chodzi o transport(moja specjalizacja) to temat rzeka, a wszystko sprowadza się do kredytowania dużych firm typu raben, dhl etc na maluczkich. Bo jak mam być rzetelny jako właściciel firmy przewozowej skoro wydaję kasę tu i teraz, płacę podatki tu i teraz. A kontrahent zapłaci mi po 90-120 dniach, lub po prostu nie zapłaci i znika, wtedy się bujam latami po sądach, w tym czasie ja nie płacę na czas bo nie mam skąd i kółko się zamyka. Myślę, że to co opisałem nie dotyczy tylko transportu, a większości branż. Niech więcej pobłażają dużym firmom, to będzie tylko gorzej

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 2 dziki_losos

Brzmi, jakby ustawa o zatorach płatniczych miała tutaj pomóc.

! Odpowiedz
1 18 dziki_losos

Z budowlanką jest taki problem, że ktoś coś robi, robi... a potem nagle ucieka, bo dostał lepsze zlecenie. Proszę sobie wyobrazić na przykład coś takiego z grafikiem czy nawet copywriterem: wysyła fragmenty grafik, tekstów, a pewnego dnia kontakt się urywa i robota gdzieś wsiąka. Czy to tylko kwestia tego, że ekipy budowlane nie prowadzą marketingu i nie mają nazw / marek, które można by zszargać?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 36 bt5

Drobna firma jak będzie chciała zrobić w ptaka to i tak zrobi choćby umowa pisemna była sporządzona przez nowojorskich prawników i na czerpanym papierze. Ze strony klienta jedyne pewne zabezpieczenie to nie płacić za więcej robót niż jest zrobione. Dla firmy jednym zabezpieczeniem przed ociąganiem się z płaceniem przed klienta jest brać roboty kompleksowe i kasować za niewielkie etapy. A tak naprawdę najgorszą zarazą to są tzw. poważne wielkie firmy czyli Generalni Wykonawcy wykręcający podwypodwykonawców. Dwie najpopularniejsze metody rujnowania podwykonawców to , dokładanie zdań bez aneksowania i przeciąganie odbiorów w nieskończoność.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 10 forfun

najlepiej zapłacic po robocie bo jak płacisz w miare postepu prac to i tak nic nikogo nie trzyma przed zniknięciem

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.