REKLAMA

Buda: Pierwsze środki z KPO mogą trafić do Polski na przełomie sierpnia i września

2022-05-16 16:14
publikacja
2022-05-16 16:14
Buda: Pierwsze środki z KPO mogą trafić do Polski na przełomie sierpnia i września
Buda: Pierwsze środki z KPO mogą trafić do Polski na przełomie sierpnia i września
fot. Jacek Szydłowski / / FORUM

Pierwsze środki z Krajowego Planu Odbudowy mogą trafić do Polski na przełomie sierpnia i września - powiedział w telewizji wPolsce.pl minister rozwoju i technologii Waldemar Buda.

Zapytany, kiedy pieniądze z KPO mogą trafić do Polski, Buda powiedział: "Rozliczenia są w systemie półrocznym, każdy kraj członkowski składa wniosek po zakończeniu półrocza, my taki wniosek będziemy mogli złożyć w lipcu, po zakończeniu II kw. i zaraz w lipcu go złożymy".

"Komisja na rozpatrzenie tego wniosku będzie potrzebowała kilku tygodniu, więc zakładamy, że końcówka wakacji, może wrzesień to będzie ten moment, kiedy dojdzie do pierwszych płatności, zgodnie z rozporządzeniem i warunkami, jakie mają wszystkie państwa członkowskie" - dodał.

W piątek rzecznik rządu poinformował, że w najbliższych kilku, kilkunastu dniach powinno dojść do formalnego zaakceptowania KPO. Jak przekazał, w środę zakończyły się prace zespołów negocjacyjnych w tej sprawie. Dodał, że Polska i KE doszły do porozumienia ws. omawianych w negocjacjach kamieni milowych.

W poniedziałek Müller mówił o KPO w Polsat News. "Zespoły negocjacyjne ze strony Polski i ze strony szefowej KE zaakceptowały kamienie milowe w Krajowym Planie Odbudowy; tam się już nic nie zmienia. Teraz jest tylko formalna akceptacja na kolegium komisarzy, więc czekamy aż na kolegium komisarzy, wszyscy członkowie KE, formalnie przyklepią to porozumienie, które już istnieje" - powiedział rzecznik rządu.

Pytany, kiedy może to nastąpić, odparł: "Liczymy na to, że to będzie albo na środowym posiedzeniu komisarzy, członków KE, albo w przyszłym tygodniu. Ale to jest formalność, te uzgodnienia zostały poczynione, jest kompromis pomiędzy Polską a KE, kamienie milowe zostały zaakceptowane".

Komisja Europejska wciąż nie zaakceptowała złożonego już ponad rok temu przez rząd Krajowego Planu Odbudowy, czyli dokumentu opisującego sposób wydatkowania środków z Funduszu Odbudowy UE. Pod koniec października zeszłego roku przewodnicząca KE Ursula von der Leyen postawiła warunek, by w polskim KPO znalazło się zobowiązanie rządu do likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN.

Rzeczniczka KE Veerle Nuyts przekazała w środę 11 maja PAP, że polski KPO musi zawierać zobowiązania do: likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, reformy systemu dyscyplinarnego, przywrócenia do pracy sędziów zwolnionych niezgodnie z prawem. Pracowaliśmy z Polską w sprawie wszystkich trzech punktów i jesteśmy zadowoleni z wyników rozmów. Teraz czekamy na potwierdzenie ze strony Polski – przekazała wówczas Nuyts.

W ramach Funduszu Odbudowy z budżetu polityki spójności na lata 2021-2027 Polska ma do dyspozycji ok. 76 mld euro. W KPO, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, Polska wnioskuje o 23,9 mld euro dostępnych w ramach grantów i o 11,5 mld euro z części pożyczkowej. (PAP Biznes)

pat/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
drabio
Mogą trafić ale jakoś nie chcą...
itso_ptymistyczna_inflacja
Krajowego Planu Odbudowy
nic nie odbudują a życia ludziom żadne pieniądze nie przywrócą
itso_ptymistyczna_inflacja
Wal de mar ładnie :)
pierwsze słyszę nikt nie chce ryzykować kariery politycznej ? :D
newcommer
Kłamstwo. Najpierw trzeba wydać pieniądze aby dostać zwrot. Primo nie starczy czasu Secundo wygeneruje to hiperinflacje.

Powiązane: Walka o budżet UE

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki