REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Buczak: Ryzyko zmiany władzy w Polsce to presja na GPW

2015-06-17 10:03
publikacja
2015-06-17 10:03
Dodaj Bankier.pl w Google
Buczak: Ryzyko zmiany władzy w Polsce to presja na GPW
Buczak: Ryzyko zmiany władzy w Polsce to presja na GPW
/ Bankier.pl

Im bliżej wyborów, tym większa ostrożność może panować wśród graczy na GPW, a zwłaszcza tych zagranicznych - powiedział w rozmowie z PAP Marek Buczak, dyrektor ds. rynków zagranicznych Quercus TFI. Powodem jest rosnące ryzyko zmiany partii rządzącej w Polsce. Zdaniem Buczaka, pod największą presją znajdzie się sektor bankowy.

Marek Buczak
Marek Buczak (Bankier.pl)

"Zmiana władzy w Polsce może mieć w perspektywie długoterminowej bardzo duży wpływ zarówno na giełdę jak i gospodarkę" - powiedział w rozmowie z PAP Marek Buczak.

Jego zdaniem, w ciągu ostatniego miesiąca po wyborach prezydenckich w Polsce wiele się zmieniło.

"Krótkoterminowo już sam wynik wyborów prezydenckich przyczynił się do mocniejszej korekty na GPW. Z powodu rozgrzania rynku, jeszcze w maju inwestorzy oczekiwali korekty, ale nie w takiej skali w jakiej nadeszła" - ocenił.

Wakacje na giełdzie

Zdaniem Buczaka, to co się wydarzy jesienią będzie miało znaczący wpływ na notowania na GPW w Warszawie.

"Nie zdziwiłbym się, gdyby rynek w perspektywie najbliższych dwóch miesięcy się odbił, bo jest do tego potencjał" - powiedział Buczak.

"Niemniej jednak w sierpniu lub wrześniu warszawski parkiet ponownie może być pod presją ze względu na ryzyko dojścia do władzy partii o populistycznych i antyrynkowych poglądach" - dodał.

Jego zdaniem, największą presją dotknięte będą banki, które mają dużą ekspozycję na ryzyko polityczne związane z obietnicami wyborczymi.

"Na chwilę obecną najbardziej prawdopodobny scenariusz to ten, że dojdzie do zmiany rządu. Jeżeli powstałaby koalicja PiS-Kukiz, to pewnie niekorzystne zmiany w systemie bankowym zostałyby dokonane w pierwszej kolejności (podatek bankowy, pomoc "frankowiczom"), co powinno się przyczynić do słabości notowań banków, a więc i całego indeksu WIG20" - ocenił Marek Buczak.

"Niepewność objęłaby większość spółek ze Skarbu Państwa, co może mieć negatywny wpływ na indeks blue chips" - dodał.

Buczak wskazał, że do trwalszego trendu wzrostowego na GPW nie dojdzie wcześniej niż po jesiennych wyborach i wygaśnięciu niepewności z nimi związanych. Zalecił też inwestowanie w segment małych i średnich spółek.

"Mniejsze spółki są w ograniczonym stopniu wyeksponowane na ryzyko polityczne, w związku z tym one będą silniejsze niż te większe, i to w nie zalecałbym inwestować" - powiedział.

"Chyba, że przyszły rząd będzie dążył do nacjonalizacji OFE. Oznaczałoby to ryzyko istotnych spadków na GPW oraz marginalizację warszawskiej giełdy" - dodał.

W ocenie Buczaka, zagraniczni inwestorzy będą w najbliższych miesiącach postrzegać Polskę jako rynek podwyższonego ryzyka.

"Nie spodziewałbym się dużego zainteresowania naszym rynkiem ze strony inwestorów zagranicznych. Ze względu na czynnik polityczny Polska teraz jest rynkiem ryzykownym. Część z inwestorów przez najbliższe miesiące będzie starała się trzymać z dala od polskich akcji" - ocenił.

Jego zdaniem, polski rynek może zachowywać się gorzej od rynków rozwiniętych.

"Patrząc na nasz region, to nad każdym krajem ciąży jakieś ryzyko polityczne. Problemy polityczne ma Rumunia, Turcja, o Rosji nie wspominając. Polska pod tym względem obecnie się nie wyróżnia, co jest pewną nowością dla inwestorów, przyzwyczajonych do względnego spokoju" - powiedział Marek Buczak.

"Dla części inwestorów rynki krajów rozwiniętych krótkoterminowo mogą wydawać się atrakcyjniejsze" - dodał. 

Kryzys na Wschodzie ma ograniczony wpływ na warszawską GPW

Trwający na Ukrainie kryzys gospodarczo-polityczny ma ograniczony wpływ na nastroje panujące na warszawskiej giełdzie - ocenił Marek Buczak. Podtrzymał, że rok 2016 może przynieść falę bankructw firm ukraińskich.

Na warszawskim parkiecie notowanych jest kilkanaście ukraińskich spółek. Indeks WIG Ukraine skupia 7 z nich. Największy udział w indeksie ma Kernel (ponad 47 proc.), Astarta (ponad 31 proc.) oraz Ovostar (ponad 17 proc.). W ciągu ostatniego roku, licząc od 14 czerwca 2014 roku, indeks ten stracił ponad 14 proc. Z kolei w stosunku do poziomu z 15 stycznia 2015 roku indeks zyskał ponad 13 proc.

"Sytuacja na Ukrainie jest gorsza niż rok temu, ale ten czynnik ma ograniczony wpływ na warszawską giełdę" - powiedział w rozmowie z PAP Marek Buczak.

"Są spółki takie jak Kernel, które dały nieźle zarobić, ale są też mniejsze, które przyniosły bardzo duże straty. Obraz tego, co się dzieje, i jak podchodzą inwestorzy do tej grupy spółek - jest mieszany. Część z nich zarobiła, ale większość straciła" - dodał.

Jego zdaniem, trwający na Ukrainie kryzys finansowy mocno uderza w tamtejsze spółki.

"Można powiedzieć, że kryzys gospodarczy na Ukrainie to jest tylko jeden problem. Drugą kwestią jest kryzys bankowy - to on powoduje, że sytuacja wielu ukraińskich spółek stale się pogarsza" - ocenił.

Buczak powiedział w marcu PAP, że rok 2016 może być rokiem bankructw spółek ukraińskich.

"Podtrzymuję, że tak może się stać. Patrząc na to, co dzieje się na Wschodzie oraz mając w świadomości wysokie zadłużenie tamtejszych firm - niektóre spółki na pewno będą miały problemy" - powiedział.

"Udało im się przetrwać 2014 rok, obecny jest gorszy, ale 2016 rok będzie kumulacją bankructw i to jest zagrożenie dla inwestorów" - dodał.

W jego opinii, dla większych, silnych kapitałowo spółek może to być szansa na okazyjne przejęcia aktywów. Najbardziej bezpieczną spółką ukraińską dla inwestycji - jak ocenia - jest Kernel. Nie jest to jednak jedyna pozytywnie wyróżniająca się spółka w WIG-u Ukraina.

"Jeżeli miałbym wskazać spółkę, w którą można zainwestować to byłby to Kernel. Patrząc przez pryzmat ostatnich 12 miesięcy, to tej spółce wiedzie się najlepiej. Udowodniły to także lepsze od oczekiwań wyniki finansowe" - powiedział Marek Buczak.

"Z jednej strony spółka ta jest eksportem, wiec korzysta na osłabieniu hrywny. Z kolei z drugiej strony Kernel mocno schodził z zadłużeniem przez ostatnie dwa lata i to sprawiło, że dobrze radzi sobie w tych trudnych czasach, czego nie można powiedzieć o wielu konkurentach" - ocenił Buczak.

Jego zdaniem, w dłuższej perspektywie czasu Kernel będzie mógł wrócić do indeksu największych spółek.

"W czasie, gdy Kernel redukował zadłużenie, pozostałe spółki agresywnie inwestowały, przez co nie były przygotowane na obecny kryzys. I to jest przyczyną znaczącego pogorszenia ich kondycji" - dodał.

Drugą spółką, którą Marek Buczak wyróżnił na plus jest Ovostar.

"Co prawda spółka ta większość przychodów czerpie z rynku ukraińskiego, co niesie pewne ryzyka dla marżowości. Jest to jednak zdrowa firma, która posiada niewielkie zadłużenie i mimo pogorszenia sytuacji na rynku krajowym jej wyniki prezentują się dobrze" - powiedział Buczak.

(PAP)

sar/ asa/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~VivaLaRevolution
po jesiennych wyborach giełda się ustabilizuje z nowym rządem
~ola
I dobrze, bo da się tanio kupić.
~Grzechu_comeback
Pan "Buczak" jest dogłębnym analitykiem, tylko po co wchodzić aż tak głęboko, czyli tam gdzie Tuskone siedzi Putinowi? Można tą teorię zweryfikować i rzucić okiem na wykres z naniesionymi trzęsieniami ziemi w postaci "zmiany władzy". I co? I jajco! No chyba, że pan "Buczak" rozróżnia wyłącznie DWA stany:Pan "Buczak" jest dogłębnym analitykiem, tylko po co wchodzić aż tak głęboko, czyli tam gdzie Tuskone siedzi Putinowi? Można tą teorię zweryfikować i rzucić okiem na wykres z naniesionymi trzęsieniami ziemi w postaci "zmiany władzy". I co? I jajco! No chyba, że pan "Buczak" rozróżnia wyłącznie DWA stany: pis i reszta. Teoria "Buczaka" ma spore szanse bo AŻ 50% trafność, tylko zarządzanie ryzykiem kuleje.
Jeżeli pan "Buczak" identyfikuje UKŁAD rządzący z prorynkowymi działaniami to musi to być wyłącznie skutek edukacji przez PZPRowskich profesorów.
Ustalanie drukowania waluty przy butelce jabola to zaiste przejaw polskiego liberalizmu :)
Pal licho co tam przedsiębiorcy wykrzykują!
~Grzechu_comeback
przepraszam za ten "", nie sprawdziłem, zbłądziłem,wydawało mi się, że chodzi o Buczka. Reszta POzostaje bez zmian. Dodałbym tylko, że patrząc na WIG to GPW już od dawna POzostaje POd presją..... PO 1sze decyzji POdcinających skrzydła OFErmom, PO 2gie z POwodu gospodarki sterowanej haraczami/mafiami/aferami-po '89 nie przepraszam za ten "", nie sprawdziłem, zbłądziłem,wydawało mi się, że chodzi o Buczka. Reszta POzostaje bez zmian. Dodałbym tylko, że patrząc na WIG to GPW już od dawna POzostaje POd presją..... PO 1sze decyzji POdcinających skrzydła OFErmom, PO 2gie z POwodu gospodarki sterowanej haraczami/mafiami/aferami-po '89 nie było jeszcze takiego natężenia patologii...
~kolega
to nie jest marek buczak tylko sebastian buczek idioci.
~kreten
A wlasnie ze Marek , bałwanie.

Powiązane: W co warto teraz zainwestować?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki