Brytyjski sąd skazał imama Anjema Choudary'ego na 5,5 roku więzienia za wspieranie tak zwanego Państwa Islamskiego i jego bojowników. Jego zwolennicy podczas ogłoszenia wyroku krzyczeli "Allah Akbar", co oznacza "Allah jest wielki". Ogłoszony wyrok kończy trwający od lipca proces.
Brytyjska policja uważa, że Choudary inspirował sprawców zamachów terrorystycznych w Wielkiej Brytanii, między innymi do zabójstwa żołnierza w 2013 roku. Prowadzona przez niego organizacja al-Muhadżirun odpowiada za radykalizację młodych ludzi pochodzenia islamskiego.
Choudary jest jednym z najbardziej znanych w Wielkiej Brytanii radykalnych islamskich kaznodziei oraz działaczy społecznych i politycznych. Wzywał do wsparcia Państwa Islamskiego, gdy ogłosiło kalifat w 2014 roku. Opowiadał się też za wprowadzeniem szariatu w Wielkiej Brytanii.
Reuters przypomina, że w przeszłości Choudary nie chciał potępić osób odpowiedzialnych za przeprowadzenia zamachów bombowych w Londynie z 2005 roku. Z uznaniem wypowiadał się o zamachowcach, którzy przeprowadzili ataki w USA 11 września 2001 roku. Opowiadał się też za przekształceniem Pałacu Buckingham w meczet. Mimo to wcześniej nie był oskarżany o działalność terrorystyczną i wielokrotnie był zapraszany do rozmów przez brytyjskie media, np. telewizję BBC.
W lipcu ława przysięgłych w sądzie w Londynie uznała Choudary'ego za winnego wspierania IS, a także nawoływania do składania przysiąg na wierność przywódcy IS Abu Bakrowi al-Bagdadiemu. Podkreślano wtedy, że mężczyźnie groziła kara 10 lat pozbawienia wolności.

Choudary nie przyznaje się do winy i przedstawia się "jako wykładowca szariatu", który oferuje jedynie "islamską perspektywę". Jego zdaniem oskarżenia brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości mają charakter polityczny.
Razem z Choudarym został skazany jego współpracownik, Mohammed Mizanur Rahman. Za te same zarzuty otrzymał również 5,5 roku więzienia.
IAR/Reuters/AFP/bbc.co.uk/mile/to/PAP.lm/mc

































































