REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Brutalny gang kiboli rozbity. Prawomocne wyroki dla Psycho Fans

2026-06-01 13:39, akt.2026-06-01 15:50
publikacja
2026-06-01 13:39
aktualizacja
2026-06-01 15:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Sąd Apelacyjny w Krakowie w poniedziałek częściowo zmienił wyrok wobec niektórych członków grupy pseudokibiców Ruchu Chorzów – Psycho Fans. Lider grupy Maciej M. ps. „Maślak” usłyszał nieznacznie niższy wyrok – 11,5 lat więzienia.

Brutalny gang kiboli rozbity. Prawomocne wyroki dla Psycho Fans
Brutalny gang kiboli rozbity. Prawomocne wyroki dla Psycho Fans
fot. Lenka Kozuchova / / Shutterstock

W poniedziałek sąd ogłosił prawomocny wyrok w głównym procesie dotyczącym Psycho Fans. Dotyczył on 46 osób, którym prokuratura zarzuciła 110 przestępstw, m.in. zabójstwo, usiłowanie zabójstwa, porwania, brutalne pobicia, udział w tzw. ustawkach, rozboje i kradzieże, a także handel narkotykami. Sąd Okręgowy w Katowicach wymierzył im od 15 lat pozbawienia wolności do kar więzienia w zawieszeniu.

Sąd Apelacyjny nieznacznie zmienił kary dla niektórych członków grupy, uniewinniając ich od poszczególnych zarzutów lub zmieniając kwalifikacje czynów. W jednym przypadku przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W większości utrzymał wyrok sądu pierwszej instancji w mocy.

– Ten wyrok przede wszystkim przyznaje rację prokuratorom i policji, że istniała taka grupa przestępcza, że istotą tej grupy przestępczej była przemoc – skomentował po wyjściu z sali rozpraw prok. Jacek Otola ze Śląskiego Wydział Prokuratury Krajowej. Dodał, że poniedziałkowy wyrok kończy najważniejszy epizod związany z grupą Psycho Fans. - W tym procesie zostali skazani najważniejsi członkowie tej grupy, całe przywództwo bojówki Psycho Fans - zaznaczył.

Jeden z obrońców Przemysław Chmielowski ocenił, że choć w niektórych przypadkach kary zostały obniżone, to jednak obrona nie jest zadowolona z orzeczenia, ponieważ sąd w większości przyznał rację prokuraturze. – Oczywiście obrońcom też, np. na skutek apelacji uchylony został wyrok w zakresie czynu, który był przedawniony, a w pierwszej instancji sąd przypisał popełnienie tego przestępstwa – zwrócił uwagę obrońca.

Sąd apelacyjny stwierdził, że sąd pierwszej instancji - wbrew zarzutom obrońców - był obiektywny i prawidłowo prowadził proces. Potwierdził też wiarygodność zeznań tzw. małych świadków koronnych, skruszonych członków grupy, którzy zdecydowali się na współpracę z policją i prokuraturą i złożyli zeznania obciążające kompanów.

Wakacje na giełdzie

- Jest to proces, który pokazał, jak fundamentalnym narzędziem jest mały świadek koronny; w tym przypadku było kilku świadków. Bez tej instytucji tych 46 oskarżonych nie byłoby postawionych przed sądem, a tym bardziej nie zostaliby skazani – wskazał prokurator Jacek Otola w rozmowie z dziennikarzami.

Kluczowe z punktu widzenia prokuratury było w tym procesie uznanie Kajetana B. za winnego zabójstwa, a nie pobicia ze skutkiem śmiertelnym, jak orzekł sąd okręgowy, skazując go na 11 lat więzienia. Sąd Apelacyjny w Krakowie podzielił zdanie oskarżyciela i wymierzył mu za zabójstwo karę 15 lat więzienia.

Natomiast niewiele łagodniejszą karę niż w pierwszej instancji usłyszał m.in. główny oskarżony uznawany za lidera grupy - Maciej M. Sąd apelacyjny uznał, że nie był on winny przywłaszczenia samochodu, ale oszustwa polegającego na niewypłaceniu pieniędzy za zakup auta. W pozostałej części, w której M. odpowiadał za pobicie lidera kibiców innego klubu piłkarskiego, zlecenie zamachu na kolejnego i porwanie dla okupu, wyrok został utrzymany w mocy. Sąd apelacyjny orzekł wobec niego karę łączną 11,5 lat więzienia, czyli o pół roku mniej, niż Sąd Okręgowy w Katowicach.

Sąd dokonał też zmian w orzeczeniach wobec innych członków grupy – m.in. Krzysztofa G. uniewinnił od zarzutu sprzedaży narkotyków, Marcina L. i Mateusza Sz. od udziału w pobiciu, Pawła H. od kradzieży flagi GKS-u. Natomiast Łukasza B. uznał winnym udziału w pobiciu i uchylił uniewinnienie go od tego czynu.

W przypadku osób, u których sąd nie modyfikował kwalifikacji czynu, utrzymał on kary wymierzone przez Sąd Okręgowy w Krakowie, uznając, że są sprawiedliwe.

– [Kary-PAP] zdaniem Sądu Apelacyjnego są wystarczające z jednej strony, żeby zaspokoić społeczne poczucie odpowiedzialności, ale i na tyle wystarczające, żeby odnieść skutek w postaci resocjalizacji, bo taka w odniesieniu tutaj do oskarżonych zdaniem sądu jest możliwa – powiedział w ustnym uzasadnieniu przewodniczący składu sędzia sądu apelacyjnego Jacek Polański.

Proces odwoławczy rozpoczął się przed Sądem Apelacyjnym w Krakowie w marcu. W apelacji prokuratura domagała się wyższych kar dla większości oskarżonych, a obrońcy uniewinnienia, uchylenia wyroku pierwszej instancji złagodzenia kary. W Sądzie Okręgowym w Katowicach sprawa toczyła się od 2019 do 2023 r. Śledztwo w tej sprawie prowadził Śląski Wydział Prokuratury Krajowej.

To główny, ale nie jedyny proces karny przeciwko grupie Psycho Fans. Prokuratura oskarżyła o działalność przestępczą w ramach gangu ponad 200 osób, a kolejnych 140 osób ma status podejrzanych.(PAP)

juka/ agz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
ulryk-von-bomba
Prezydent powinien ułaskawić i doktoryzować.
wizytator
Zobaczymy jakie wyroki będą dostawać gangusy inż. Jeszcze trochę. UK już pokazała równość i "równiejszość".
electronicbodymusic242
No proszę, kolejny raz okazało się, że ta słynna „kibicowska elita narodu” jednak najlepiej odnajduje się w realiach, gdzie zamiast barw klubowych nosi się numerek celi.
110 przestępstw, porwania, pobicia, handel narkotykami — prawdziwi ambasadorzy „tradycji i wartości”, aż człowiek się wzrusza.
Aż dziwne, że nikt nie wpadł
No proszę, kolejny raz okazało się, że ta słynna „kibicowska elita narodu” jednak najlepiej odnajduje się w realiach, gdzie zamiast barw klubowych nosi się numerek celi.
110 przestępstw, porwania, pobicia, handel narkotykami — prawdziwi ambasadorzy „tradycji i wartości”, aż człowiek się wzrusza.
Aż dziwne, że nikt nie wpadł na pomysł, żeby im przyznać medal za „krzewienie kultury fizycznej”, skoro ustawki i porwania to przecież taki intensywny trening cardio.
samsza
"na szczęście" mamy sąd apelacyjny

Powiązane: Prokuratura na tropie przestępstw

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki