Rząd Brazylii liczy, że rozpoczęta przez prezydenta USA Donalda Trumpa nowa odsłona wojny handlowej z Chinami przyniesie korzyści brazylijskim rolnikom eksportującym towary do azjatyckiego kraju – podał w środę dziennik „Folha de Sao Paulo”.


Zaniepokojenie w gabinecie prezydenta Luiza Inacio Luli da Silvy wywołuje jednak perspektywa ogólnego wzrostu cen w wyniku ceł nakładanych przez Trumpa na produkty sprowadzane z innych krajów oraz ewentualnych ceł odwetowych wprowadzanych przez te państwa – podała gazeta, powołując się na źródła w brazylijskim rządzie.
Zgodnie z zapowiedziami administracja USA wprowadziła we wtorek 25-procentowe cła na towary sprowadzane z Meksyku i Kanady oraz podniosła o 10 proc. cła na produkty importowane z Chin. W odwecie Pekin zwiększył o 10-15 proc. swoje cła na wiele amerykańskich towarów rolno-spożywczych, w tym kurczaki, wieprzowinę, wołowinę, soję i kukurydzę.
Rząd w Brasilii sądzi, że w obliczu podniesionych ceł chińscy importerzy będą zastępować import z USA towarami brazylijskimi. Taki trend odnotowano już podczas pierwszej kadencji Trumpa (2017-2021), choć korzyści dla Brazylii ograniczył podpisany w 2020 roku przez Waszyngton i Pekin „rozejm w wojnie handlowej”, na mocy którego Chiny zobowiązały się do zakupu amerykańskich płodów rolnych o określonej wartości.
Według źródeł „Folha de Sao Paulo” nadzieje dotyczą przede wszystkim soi, największego pod względem wartości towaru eksportowanego z Brazylii do Chin. W 2024 roku Brazylia sprzedała do azjatyckiego kraju soję wartą 36 mld dolarów, a USA – 12 mld. Potencjał wzrostu widoczny jest też w przypadku drobiu i wieprzowiny. Brazylia jest największym dostawcą obu tych rodzajów mięsa do Chin, a wśród głównych eksporterów znajdują się też USA.(PAP)

wia/ zm/





























































