REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Borys (PFR): Podniesienie 500+ zwiększa perspektywę wzrostu PKB

2023-05-16 10:46
publikacja
2023-05-16 10:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Podniesienie świadczenia 500+ do 800 zł powinno podnieść perspektywę wzrostu gospodarczego Polski w przyszłym roku o 0,5 pkt. proc. - ocenił we wtorek w TOK FM prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys. Dodał, że nie zmieni to zarazem trendów związanych z inflacją.

Borys (PFR): Podniesienie 500+ zwiększa perspektywę wzrostu PKB
Borys (PFR): Podniesienie 500+ zwiększa perspektywę wzrostu PKB
fot. Łukasz Dejnarowicz / / FORUM

Podczas weekendowej konwencji "Programowy Ul Prawa i Sprawiedliwości" prezes Jarosław Kaczyński ogłosił m.in., że od nowego roku świadczenie wychowawcze 500+ zostanie podniesione do 800 zł.

"Te propozycje (podniesienie 500 Plus+ do 800 zł - PAP) powinny podnieść perspektywy wzrostu polskiej gospodarki o około 0,5 pkt. proc., czyli przesuwamy się zapewne z 2,5 proc. na przyszły rok na około 3 proc." - ocenił szef PFR we wtorek na antenie radia TOK FM.

"Prognozy niektórych ekonomistów mówią o tym, że jeżeli chodzi o inflację, może to zmieniać dynamikę inflacji o 0,2-0,3 proc. Nie zmienia to generalnego trendu, nie powinno też istotnie wpływać - w takiej skali o której mówimy dzisiaj, czyli mówimy o wydatkach rzędu 25-30 mld zł - nie powinno to wpływać na kształt polityki pieniężnej" - dodał Borys.

Według prezesa PFR podniesienie świadczenia 500+ nie zmieni trendów związanych z inflacją.

Wakacje na giełdzie

"Te wzrosty 500+ przychodzą w momencie kiedy mamy spowolnienie gospodarcze, gospodarka w tym roku będzie się rozwijała zapewne około 1 proc., a w przyszłym roku prognozy wskazują na 2,5 proc. i tak długo, jak gospodarka rozwija się poniżej tak zwanego potencjalnego wzrostu PKB, który dla Polski wynosi 3,5 proc., taki impuls fiskalny nie powinien wywołać dodatkowej presji cenowej" - stwierdził Paweł Borys.

Jak ocenił, Rada Polityki Pieniężnej nie może się spieszyć z obniżkami stóp procentowych, a proces powrotu do niskiej inflacji zajmie co najmniej dwa lata.

"W tym roku wydaje się już pewne - zwłaszcza przy tym umocnieniu złotego, które teraz obserwujemy - że inflacja spadnie poniżej 10 proc. w czwartym kwartale. W przyszłym roku powinna spaść poniżej 5 proc." - dodał.

Według prezesa PFR rząd może wydłużyć zamrożenie cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych na przyszły rok, chociaż skala dopłat związanych z kryzysem energetycznym powinna już istotnie spadać.

"Na szczęście ceny gazu, węgla mocno spadają na świecie, spadają również ceny energii elektrycznej, więc mamy szansę na to, że nie trzeba będzie aż tak dużo wydawać właśnie na to, żeby utrzymać je na niskim poziomie, (...) więc nawet przy utrzymaniu tego zamrożenia skala tych wydatków będzie mniejsza" - zauważył Borys.

Ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych w 2023 r. zostały zamrożone na poziomie ze stycznia 2022 roku. Przepisy gwarantują stałą cenę prądu dla zużycia rocznego na poziomie: 2000 kWh dla gospodarstw domowych; 2600 kWh dla osób z niepełnosprawnościami; 3000 kWh dla rodzin z Kartą Dużej Rodziny i gospodarstw rolnych.(PAP)

pif/ mk/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Ukraina prawie gotowa z superbronią. Może uderzyć w Kreml
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
prawdziwynierobot
i człowiek który opowiada takie dyrdymały jest prezesem PFR? Niesamowite...
jan_karter
Skoro PKB urośnie, to czemu nie podniosą 8000? Wtedy mielibyśmy dwucyfrowy wzrost. Specjalnie działają na szkodę Suwerena? Czyżby pis był antypolska partią na usługach złych Niemców i dzikich Jankesów jednocześnie?
akrystian
Nie podpowiadaj im takich rzeczy !!!
faramir_z_gondoru
Czego spodziewaliście się po pisowskim politruku? Że prawdę powie?
simonsoft8
pan Paweł będzie osobiście spłacać dość duże zadłużenia
nostsherlock
A czemu nie od razu o 3 000 000? To zwiększy "perspektywę" 10 000 razy bardziej :)
dasbot
Też bym się głupio uśmiechał.......60% PKB to konsumpcja indywidualna. Skoro od dwóch kwartałów spada (ujemna dynamika wydatków) to trzeba "do pieca" dorzucić, aby konsument-"jeleń" mógł dalej wydawać, prawda? Z czego dorzucić? Z powietrza oczywiście, chowając dodruk pustego pieniądza gdzieś poza oficjalnym rachunkiem Też bym się głupio uśmiechał.......60% PKB to konsumpcja indywidualna. Skoro od dwóch kwartałów spada (ujemna dynamika wydatków) to trzeba "do pieca" dorzucić, aby konsument-"jeleń" mógł dalej wydawać, prawda? Z czego dorzucić? Z powietrza oczywiście, chowając dodruk pustego pieniądza gdzieś poza oficjalnym rachunkiem budżetu państwa. I jeszcze się nam w oczy śmieją..............a my potem idziemy głosować, żeby.........nic się nie zmieniło. Piękna fasada demokracji..........
dermanka
Co za geniusz . To podnieście do 1800 i gospodarka jeszcze bardziej urosnie...
men24a
Tak jak napisałem wszystko leci na pysk i bronią się żeby PKB nie było na minusie, bo nawet za Tuska gdy Polska była w ruinie to nie padło tak na pysk jak dzisiaj i to przy deficycie 240 mld zł na ten rok !
andregru
Będzie więcej pustej kasy na rynku do wydania co podbije inflację . Te 800+ dostaną nie tylko Polskie dzieci .

Powiązane: 800 zł na dziecko

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki