REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bodnar: Nie jestem odpowiedzialny za kryzys w wymiarze sprawiedliwości

2025-02-24 06:45
publikacja
2025-02-24 06:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Nigdy nie mówiłem, że istnieje łatwa droga, aby wyjść z kryzysu w wymiarze sprawiedliwości. Są środowiska, które chciałyby bardziej radykalnych rozwiązań, ale staram się znaleźć złoty środek - powiedział poniedziałkowemu "Dziennikowi Gazecie Prawnej" minister sprawiedliwości Adam Bodnar.

Bodnar: Nie jestem odpowiedzialny za kryzys w wymiarze sprawiedliwości
Bodnar: Nie jestem odpowiedzialny za kryzys w wymiarze sprawiedliwości
fot. Adam Chełstowski / / FORUM

Bodnara zapytano m.in., czy "ktoś w resorcie spróbował oszacować, ile wyroków może zostać uchylonych (...) ze względu na nieprawidłowo obsadzony skład". Minister odparł, że "trudno byłoby analizować całe orzecznictwo wszystkich sądów każdego dnia". Dodał, że "oba projekty ustaw o przywróceniu prawa do sądu – przygotowane przez Komisję Kodyfikacyjną Ustroju Sądownictwa i Prokuratury (KKUSiP) – przewidują wąski margines wznowienia postępowań zakończonych orzeczeniem wydanym przez sędziego powołanego po 2018 r.".

Na uwagę, iż "każdy kolejny komunikat, że został uchylony wyrok wobec groźnego zabójcy, nie będzie powodował wzrostu zaufania do wymiaru sprawiedliwości", Bodnar odpowiedział: "tego typu argumentację wykorzystują najczęściej osoby, w tym przedstawiciele poprzedniej władzy, które są odpowiedzialne za ten stan". "Przepraszam, ale trudno mi wziąć osobistą odpowiedzialność za tę sytuację" - dodał.

Szef MS zaznaczył, że jako "rzecznik praw obywatelskich wielokrotnie ostrzegał przed konsekwencjami zmian dokonywanych w wymiarze sprawiedliwości", jednak "poprzednia władza trwała w tym uporze i nie godziła się z jakąkolwiek krytyką".

Zapytany, czy "nie czuje się w żadnym stopniu odpowiedzialny", odparł, że "nie". "Moja odpowiedzialność polega na tym, żeby przygotować i doprowadzić do uchwalenia projektów KKUSiP. Nigdy nie mówiłem, że istnieje łatwa droga, aby to zrobić. Są środowiska, które chciałyby bardziej radykalnych rozwiązań, ale staram się znaleźć złoty środek" - powiedział minister.

Wakacje na giełdzie

"To, wobec czego jestem pryncypialny, to fakt, że trzeba rozwiązać kryzys praworządności, w tym przede wszystkim uzdrowić Krajową Radę Sądownictwa, która stała się zarzewiem wszystkich tych problemów. I do tego właśnie doprowadzą zmiany, które znalazły się w przygotowanych projektach" - dodał. (PAP)

pak/ mow/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
nostsherlock
Pisowcy mieli siedzieć, a zamiast tego jest jakiś komisyjny teatrzyk dla gawiedzi. Wszystko w myśl zasady "my nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych". PiS = PO = KO, nie widzę różnicy
gcisoallse
niby za co mieli siedzieć? PiSowski rząd to był jedyny, który radził sobie dobrze z zarządzaniem gospodarką i faktycznie walczył z korupcją. Nasłuchałeś się propagandy różnych wyznawców 8 gwiazdek z zawodową przeszłością w SB, WSI i mafii VATowskiej.
to_i_owo
On ucieknie do Brukseli, ale jego podwładni wykonujący bezprawne polecenia i wspierający pełzający zamach pójdą siedzieć
Dziwi ich brak instynktu samozachowawczego
itaksiezyje
Jak przyjdzie inna władza to ten człowiek pójdzie siedzieć za to co wyprawia. Przecież to są standardy prawne jakiegoś bantustanu
trolley
dlaczego Bodnar nie został jeszcze zdymisjonowany? - bo PIS PO jedno..... itd itp
takitamzdaleka
Dorwała się KO do władzy i jak takie głupki spod budki z piwem udają, że są wielkimi obrońcami praworządności, że tyle już zrobili, że przywracają praworządność, że będzie lepiej, że na nich można liczyć.
A przecież wiadomo nie od dziś, że to banda cwaniaków, którzy zamiast cierpliwie i systematycznie zgodnie z zasadami zmieniać
Dorwała się KO do władzy i jak takie głupki spod budki z piwem udają, że są wielkimi obrońcami praworządności, że tyle już zrobili, że przywracają praworządność, że będzie lepiej, że na nich można liczyć.
A przecież wiadomo nie od dziś, że to banda cwaniaków, którzy zamiast cierpliwie i systematycznie zgodnie z zasadami zmieniać urzędy, realizować to w terminie, realizować to zgodnie z prawem, nie od razu na huraa, lecz w terminach gdy kończy się kadencja, gdy minie pewien czas i małymi krokami, to oni idą na rympał - w pośpiechu, podjudzani całą masą iustiti i tym podobnych głodnych stanowisk i władzy kurdupelków... No i zamiast realizować zmiany systematycznie, to oni brną w tą swoją "demokrację walczącą", w te "swoje rozumienie prawa", w "głodzenie instytucji państwowych", i masę innych działań poza prawem, nie wspominając o nieetycznym skręcaniu śledztwa o zamach stanu (bo mokro się w gaciach zrobiło, gdy okazało się, że to jednak na poważnie a nie na żarty zostało zgłoszone. Choć można też dostrzec w tym formę walki i nacisków zakulisowych, których media nie pokażą).
Ehhh... igrzyska z bodnarowcami trwają, szkoda tylko tych ludzi, którzy mają komplikacje prawne, komplikacje w sprawach sądowych, gdzie sami sędziowie - zamiast posłać Bodnara do paki - dają mu przyzwolenie aby niszczył ich autorytet i dalej sprowadzał na margines społeczny... Bo komu teraz zaufać?... Gdzie tu sprawiedliwości szukać?...
Pozdrawiam
trolley
ale jakie zmiany???? zmiany powinny się zacząć od rozliczenia pisiorów a NIC takiego nie było - ergo nie ma ŻADNYCH zmian = PIS PO wiadomo co
hylobiusnews
Działania Bodnara i jego gangu powodują większy chaos niż był.
Można uznać że obecna sytuacja, to jego wina, bo wcale nie próbuje uporządkować tej stajni Augiasza.
Brakuje nam polskiego Naiba Bukele, który zrobiłby porządek z sędziami.
samsza
jesteś, kryzys ma wielu ojców

lekarstwo okazało się gorsze od choroby

Powiązane: Naprawa wymiaru sprawiedliwości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki