REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bloomberg: Tajne spotkanie Ukrainy z sojusznikami nt. planu pokojowego

2024-01-09 15:52, akt.2024-01-09 19:26
publikacja
2024-01-09 15:52
aktualizacja
2024-01-09 19:26
Dodaj Bankier.pl w Google

Tajne spotkanie między Ukrainą, sojusznikami z G7 i niewielką grupą krajów światowego Południa odbyło się w grudniu w Rijadzie, a jego celem było zdobycie poparcie dla ukraińskich warunków podjęcia rozmów pokojowych z Rosją – podała we wtorek agencja Bloomberg, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą.

Bloomberg: Tajne spotkanie Ukrainy z sojusznikami nt. planu pokojowego
Bloomberg: Tajne spotkanie Ukrainy z sojusznikami nt. planu pokojowego
fot. MIKE SEGAR / /  Reuters / Forum

Rozmowy doradców ds. bezpieczeństwa odbyły się 16 grudnia w Arabii Saudyjskiej i nastąpiły po kilku spotkaniach w szerszym gronie, które miały na celu udaremnienie wysiłków Rosji zmierzających do poróżnienia Ukrainy i sojuszników.

Tym razem spotkanie zostało utajnione, by poszczególne kraje czuły, że mogą się do niego swobodnie przyłączyć. Węższy format umożliwił też bardziej szczerą wymianę zdań na temat ukraińskiej koncepcji pokojowej i zasad potencjalnego udziału Rosji w rozmowach.

Wspomniane źródła podały, że na spotkaniu w Rijadzie nie osiągnięto większych postępów. Ukraina i sojusznicy z G7 nadal odrzucali apele krajów Południa, by podjąć bezpośrednie rozmowy z Rosją.

Kijów i sojusznicy z G7 potwierdzili swoje stanowisko, że sprawiedliwy pokój musi opierać się na respektowaniu integralności terytorialnej i suwerenności Ukrainy. Sojusznicy zapewnili, że będą nadal wspierać Ukrainę, a UE i USA wyraziły przekonanie, iż pakiety pomocowe dla Ukrainy w ich krajach zostaną zatwierdzone.

Wakacje na giełdzie

W rozmowach uczestniczyli przedstawiciele Indii, Arabii Saudyjskiej i Turcji, ale nieobecni byli reprezentanci innych dużych krajów Południa, które brały udział w poprzednich spotkaniach, takich jak Chiny, Brazylia czy Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Pekin jest uważany przez wiele krajów uczestniczących w rozmowach za kluczowe państwo mogące wpłynąć na Rosję ze względu na bliskie kontakty między nimi. Brazylia, która przewodniczy w tym roku grupie G20, przysłała do Rijadu pisemne oświadczenie.

Bloomberg podkreśla, że w ostatnich miesiącach zaangażowanie sojuszników osłabło – proces zatwierdzenia ponad 100 mld dol. kluczowej pomocy dla Ukrainy utknął w Waszyngtonie i Brukseli, a ukraińska kontrofensywa nie przyniosła w zeszłym roku znaczącego przełomu.

Tymczasem niektóre państwa UE nie spełniają złożonych Ukrainie obietnic dostarczenia jej większej ilości broni i amunicji, podczas gdy kraj jest nękany kolejnymi falami rosyjskich ataków rakietowych. 

mw/ adj/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
kamikaze351
Jakość tekstu odzwierciedla poziom życia na krainie u: tragedia.

"by poszczególne kraje czuły" jak miło, że banderowcy dbają o samopoczucie krajów. Mam nadzieję, że równie chętnie zadbają o swoich obywateli.

"na spotkaniu w Rijadzie nie osiągnięto większych postępów", bo banderowcy nie mają nic do
Jakość tekstu odzwierciedla poziom życia na krainie u: tragedia.

"by poszczególne kraje czuły" jak miło, że banderowcy dbają o samopoczucie krajów. Mam nadzieję, że równie chętnie zadbają o swoich obywateli.

"na spotkaniu w Rijadzie nie osiągnięto większych postępów", bo banderowcy nie mają nic do zaoferowania

"Kijów i sojusznicy", jak miło.

"nieobecni byli reprezentanci innych dużych krajów Południa", POLITYCZNEGO południa. kraina u nie ma nic do zaoferowania dużym krajom, jej pozycja negocjacyjna jest słaba. Poza tym do negocjacji pokoju potrzebne są obie strony.
faramir_z_gondoru
Jeżeli już na początku zakładają, że warunkiem koniecznym pokoju jest Ukraina w granicach sprzed konfliktu, to równie dobrze mogliby w ogóle się nie spotykać. Taka opcja była możliwa dwa miesiące po inwazji Rosji, gdy pokój już był na stole, ale wtedy USA wysłało rozczochranego premiera Wielkiej Brytanii Johnsona do Kijowa, by nakłonił Jeżeli już na początku zakładają, że warunkiem koniecznym pokoju jest Ukraina w granicach sprzed konfliktu, to równie dobrze mogliby w ogóle się nie spotykać. Taka opcja była możliwa dwa miesiące po inwazji Rosji, gdy pokój już był na stole, ale wtedy USA wysłało rozczochranego premiera Wielkiej Brytanii Johnsona do Kijowa, by nakłonił Żeleńskiego do zerwania rozmów, obiecując pomoc wojskową w wojnie. Już po ptakach, Rosja wojnę wygrywa i weźmie co chce. A pomysł, czy do rozmów dopuścić Rosję, to już Himalaje absurdu. To z kim ostatecznie Ukraina ma podpisać pokój? Z Marsem? Saturnem?

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki