Łodzianin, który posiada większość akcji spółki odzieżowej Redan, został zatrzymany w grudniu 2004 roku przez Centralne Biuro Śledcze. Powodem zatrzymania było oskarżenie o wręczenie w ciągu kilku lat ponad miliona złotych łapówek celnikom.
Po wpłaceniu wysokiej kaucji odzyskał wolność i na łamach kilku gazet opisał skorumpowaną łódzką Izbę Celną oraz metody, jakimi był przez nich zastraszany. Dzięki jego informacjom zatrzymano już kilku nieuczciwych urzędników.
W dniu wczorajszym biznesmen opublikował na łamach kilku gazet ogłoszenie, które informuje o planowanym założeniu Centrum Przeciwko Korupcji i Wymuszeniom. Jest to według niego odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie innych przedsiębiorców, którzy będąc często zastraszani nie wiedzą, do kogo mają się zwrócić.
Pomoc przy tworzeniu Centrum zaoferowali także studenci prawa Uniwersytetu Łódzkiego. Według Wiśniewskiego potrzebna jest niezależna organizacja, gdyż jest podejrzenie że wielu funkcjonariuszy i urzędników bierze udział w nielegalnym procederze.
Obecnie istniejące w Polsce organizacje antykorupcyjne, Transparency International oraz Fundacja Batorego twierdzą, że jest potrzebnych więcej takich organizacji, które skupiałyby w swoim pobliżu przedsiębiorców, którzy nie chcą płacić łapówek.
R.K.
Źródło: „Rzeczpospolita”






























































